Danielle Ponder zapowiada nowy album. Jest też singiel

Ostatnia aktualizacja: 08.08.2026 07:05
Drugi album artystki ukaże się jesienią i będzie jej pierwszym wydawnictwem pod skrzydłami nowej wytwórni.
Danielle Ponder
Danielle PonderFoto: Dead Oceans/mat. prasowe

Danielle Ponder ogłosiła premierę swojego drugiego albumu studyjnego. "Everything Has Changed" trafi do słuchaczy 9 października nakładem Dead Oceans i będzie pierwszym wydawnictwem artystki dla tej wytwórni, współtworzonej m.in. przez Phoebe Bridgers (której płyta również ukaże się niebawem). Zapowiedzi towarzyszy premiera singla "Sun and Moon", wyprodukowanego przez zdobywcę Grammy Mike'a Elizondo wspólnie z Barneyem Listerem.

"Sun and Moon" zapowiada nowy rozdział

"Sun and Moon" opowiada o relacji, w której jedna ze stron wraca dopiero wtedy, gdy druga próbuje odejść. Danielle Ponder zestawia lekko brzmiącą kompozycję z tekstem o niespełnionej miłości i emocjonalnym dystansie.

- Uwielbiam to, że ten utwór brzmi pogodnie, choć jego tekst jest dość smutny. Słońce i księżyc są dla mnie symbolem dwojga kochanków, którzy przez całe życie gonią się nawzajem, ale nigdy nie mogą się spotkać - mówi Danielle Ponder.

Nowy singiel to mocno osobisty kierunek, który artystka obrała na "Everything Has Changed". Nad składającym się z 14 utworów albumem pracowali także Bartees Strange, Avis Reese i Ray Jones. W przeciwieństwie do wcześniejszego singla "Power", inspirowanego podróżą do Dakaru i opowiadającego o sile czarnej diaspory, "Sun and Moon" skupia się na osobistych doświadczeniach i relacjach.

YouTube: Danielle Ponder

Od sali sądowej do studia nagraniowego

Zanim Danielle Ponder na dobre zajęła się muzyką, przez lata pracowała jako prawniczka, angażując się w działania na rzecz reformy wymiaru sprawiedliwości. Do wyboru tej drogi skłoniły ją rodzinne doświadczenia - jej brat został skazany na karę 20 lat więzienia, gdy miała 16 lat.

Karierę prawniczą zakończyła dopiero w 2021 roku, mając 39 lat. Dziś przyznaje, że decyzja o pełnym poświęceniu się muzyce była dla niej przełomowa.

- Prawniczka ma zamiar mnie zabić, ale artystka mnie ocali - przyznaje Ponder.