25. rocznica zamachów na World Trade Center i Pentagon. Zbigniew Kwiecień o skutkach dla USA

Ostatnia aktualizacja: 11.09.2026 15:00
Mija dokładnie 25 lat od zamachów na World Trade Center i Pentagon. Dr Zbigniew Kwiecień - historyk i długoletni wykładowca w ośrodku studiów amerykańskich Uniwersytetu Warszawskiego podsumowuje, jak 11 września zmienił Amerykę w "Poranku Czwórki".
World Trade Center Memorial
World Trade Center MemorialFoto: NDZ/STAR MAX/IPx/Associated Press/East News

Kiedy po godzinie 15:00 czasu polskiego na ekranach telewizorów pojawiły się pierwsze dymy unoszące się nad południowym Manhattanem, wielu odbiorców przecierało oczy ze zdumienia, biorąc napływające kadry za zwiastun hollywoodzkiej superprodukcji katastroficznej. Chwilę później runęły obie wieże World Trade Center, uderzono w Pentagon, a w Pensylwanii rozbił się samolot, którego pasażerowie podjęli heroiczną walkę z porywaczami. 

Posłuchaj audycji "Poranek Czwórki" o 25 rocznicy zamachów na WTC i Pentagon

Pustka po dwóch wieżach i zburzone poczucie bezpieczeństwa

Dla obywateli Stanów Zjednoczonych seria skoordynowanych ataków terrorystycznych z 11 września 2001 roku była doświadczeniem bez precedensu w powojennej historii. Zburzyła budowane przez dekady przekonanie, że kontynentalne terytorium mocarstwa pozostaje całkowicie niedostępne dla agresorów.

- Amerykańscy wykładowcy pracujący wówczas w naszym ośrodku byli w głębokim szoku - wspominał dr Zbigniew Kwiecień. - Poprzednie uderzenia tego typu miały miejsce podczas II wojny światowej w Pearl Harbor i dotyczyły obszarów leżących na odległych peryferiach. Nagle okazało się, że najpotężniejsze państwo globu nie było w stanie obronić własnego centrum finansowego i politycznego przed garstką zamachowców dysponujących nieporównywalnie mniejszymi środkami technicznymi. Zamach z 1993 roku w podziemnym parkingu WTC był ostrzeżeniem, ale nikt nie przypuszczał, że wieże stanowiące stały element panoramy Manhattanu mogą zniknąć w ułamku sekund - dodał.

Ekspert zauważa, że wydarzenia te miały dla tożsamości Amerykanów znacznie większą siłę rażenia niż zabójstwo prezydenta Johna F. Kennedy’ego, ponieważ po raz pierwszy agresja nadeszła z zewnątrz, odwracając tradycyjne reguły międzynarodowej gry. Zamiast państwowego interwencjonizmu, znanego z amerykańskiej doktryny obronnej, napastnikiem okazała się bezpaństwowa siatka terrorystyczna.

Narodowy zryw i walka ze stereotypami

Bezpośrednią reakcją amerykańskiego społeczeństwa była natychmiastowa konsolidacja. Ulice zalały narodowe barwy, a społeczeństwo w odruchu obronnym zjednoczyło się wokół symboli państwowych i urzędującej administracji George’a W. Busha. W tym samym czasie w Polsce dominowała bezwarunkowa życzliwość i solidarność z sojusznikiem.

Z czasem jednak zryw patriotyczny odsłonił swoje ciemniejsze oblicze: - Strach przed kolejnymi uderzeniami wywołał falę społecznego napięcia, która w bolesny sposób uderzyła w imigrantów z krajów arabskich oraz wyznawców islamu - tłumaczył historyk. - Ówczesne władze podejmowały spore wysiłki edukacyjne, spotykając się z przedstawicielami różnych wspólnot wyznaniowych i przypominając, że terroryzm nie ma narodowości. Mimo to uproszczone, krzywdzące skojarzenie świata arabskiego z zagrożeniem zapisało się w zbiorowej pamięci na całe dekady - powiedział.

Żywa pamięć ćwierć wieku później

Choć od tragedii minęło już 25 lat, a nowe pokolenia znają tamten wtorek wyłącznie z filmów dokumentalnych i ekspozycji muzealnych, dla naocznych świadków wydarzenia z 2001 roku wciąż stanowią bolesny element teraźniejszości.

Wizyta w nowojorskim National September 11 Memorial & Museum w rejonie Ground Zero do dziś wywołuje u odwiedzających wstrząs porównywalny z wizytą w Muzeum Pokoju w Hiroszimie. Amerykanie udowodnili, że potrafią opowiadać o własnych narodowych traumach w sposób bezkompromisowy i poruszający. Choć minęło ćwierć wieku, tamten wrześniowy poranek nieodwracalnie przedefiniował pojęcie współczesnego bezpieczeństwa, wyznaczając granice epoki, w której żyjemy do dziś.

***

Tytuł audycji: "Poranek Czwórki"

Prowadzi: Bartek Czarkowski

Gość: dr Zbigniew Kwiecień (historyk i długoletni wykładowca w ośrodku studiów amerykańskich Uniwersytetu Warszawskiego)

Data emisji: 11.09.2026

Godzina: 9.13

ak