30 października do polskich kin trafi odrestaurowana wersja 4K "Labiryntu fauna", jednego z najbardziej znanych filmów Guillermo del Toro. Z okazji powrotu kultowej produkcji na duży ekran do księgarń trafiła również książka, którą meksykański reżyser napisał wspólnie z Cornelią Funke.
Film opowiada historię 12-letniej Ofelii, która wraz z matką i ojczymem przeprowadza się do wiejskiej posiadłości. W pobliżu domu znajduje się stary, zrujnowany labirynt, który przyciąga dziewczynkę. W obliczu samotności i brutalnej rzeczywistości Ofelia ucieka w świat wyobraźni, pełen fantastycznych stworzeń i tajemniczych miejsc. W tej niezwykłej krainie spotyka tytułowego Fauna.
Literacka wersja opowieści powstała we współpracy del Toro z Cornelią Funke, niemiecką autorką znaną m.in. z cyklu "Atramentowy świat". Książka rozwija mitologię filmowego uniwersum i uzupełnia ją o dziesięć baśni, pozwalających lepiej poznać świat, którego nie pokazano na ekranie. To historia o wyobraźni, odpowiedzialności i odwadze potrzebnej, by przeciwstawić się złu.
W czasach pogardy "Labirynt Fauna" jest jak ostrzeżenie. Możemy sądzić, że bajki nie mają nic wspólnego z prawdziwym życiem, ale przecież "Ofelia wiedziała lepiej. To one ją wszystkiego o nim nauczyły". Także tego, jak wielką moc ma baśń i że w umysłach zbyt lekkomyślnie i łatwowiernie ulegających ich urokowi może obrócić się przeciwko człowiekowi. To wtedy nie rozpoznajemy wilczego uśmieszku pod przystojną twarzą i nienagannym ubiorem. Tak bardzo pragniemy poczucia bezpieczeństwa, że żądzę krwi bierzemy za władzę, a brutalność za siłę. A jednak chcę wierzyć, że "ludzi dobrej woli jest więcej", i ta historia kończy się podobną refleksją: "(…) tylko nieliczni wiedzą, gdzie szukać i jak słuchać. Ale w przypadku najlepszych historii – ta garstka wystarczy" – mówi Paulina Zaborek, autorka polskiego przekładu książki "Labirynt fauna".
mo, mat. prasowe