W pierwszym sezonie Aggie (Claire Danes), pisarka pogrążona w żałobie, wplątuje się w niebezpieczną relację ze swoim nowym sąsiadem, Nile'em Jarvisem (Matthew Rhys), ekscentrycznym miliarderem podejrzewanym o zabójstwo swojej żony. Fascynacja mężczyzną szybko przeradza się w niebezpieczne śledztwo, a Aggie zaczyna odkrywać kolejne sekrety sąsiada.
"Bestia we mnie" okazała się jednym z największych hitów Netflixa. Pierwszy sezon zadebiutował na pierwszym miejscu globalnego zestawienia Top 10 platformy. W ciągu pierwszych siedmiu tygodni od premiery odnotowała 43 miliony wyświetleń. Produkcja otrzymała aż 21 nominacji do nagród Emmy. Matthew Rhys zdobył statuetkę dla najlepszego aktora w serialu limitowanym lub antologii, a Claire Danes otrzymała nominację w tej samej kategorii aktorskiej. Emmy powędrowało również do kompozytorów Seana Callery'ego i Sary Barone.
Teraz ogłoszono, że "Bestia we mnie" nie będzie miniserialem. Netflix już zamówił drugi sezon serii, który ponownie wyprodukują m.in. Claire Danes, Howard Gordon, Daniel Pearle i Jodie Foster.
Zawsze powtarzaliśmy sobie, że zrobimy drugi sezon "Bestii we mnie" tylko wtedy, gdy znajdziemy historię, która będzie godna pierwszej części. Z ogromną radością mogę powiedzieć, że właśnie ją znaleźliśmy – mówi Gordon. Świetnie bawiliśmy się przy tworzeniu tego serialu, a nasi widzowie najwyraźniej równie dobrze bawili się podczas jego oglądania. Jesteśmy więc ogromnie wdzięczni Jinny Howe i Netflixowi, a także Karey Burke i 20th Television za to, że dali nam szansę ponownie zebrać ekipę i zrobić to jeszcze raz.
Na razie nie ogłoszono daty premiery nowych odcinków.
mo, mat. prasowe