X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Nowe Technologie

Ile kosztuje darmowy hosting www?

Ostatnia aktualizacja: 17.04.2013 09:54
Noblista Milton Friedman lubił powtarzać, że nie istnieje coś takiego jak darmowe obiady. Za wszystko kiedyś trzeba zapłacić, w ten czy inny sposób. Jak płacą użytkownicy darmowego hostingu?
Ile kosztuje darmowy hosting www?

 

Zacznijmy od tego, co składa się na koszt firmy hostingowej. Każdy dostawca musi zapewnić ciągłą pracę serwerów. Najczęściej firmy wynajmują miejsce w serwerowniach, gdzie maszyny pracują w optymalnych warunkach i są nadzorowane przez całą dobę. Do rachunku trzeba doliczyć opłatę za podłączenie serwera do sieci, koszty napraw (np. wymiana zużytych dysków twardych) oraz wynagrodzenie dla pracowników.

Z podobnymi wydatkami muszą liczyć się firmy, które nie pobierają opłat od swoich klientów i oferują bezpłatne konta hostingowe. Jednak ich serwery też muszą pracować bez przerwy. Skąd zatem biorą na to środki? Odpowiedź znajdziemy zaglądając do regulaminów.

Reklama na stronie i w skrzynce odbiorczej

Darmowe konta hostingowe można porównać do dzienników, rozdawanych przechodniom na przystankach komunikacji miejskiej. „Płacimy” za nie oglądając reklamy, ale nie spodziewamy się zbyt wielu stron ani pogłębionych analiz autorstwa znanych publicystów.

Podobnie jak wydawcy bezpłatnych dzienników, firmy oferujące darmowe konta hostingowe zarabiają na reklamie. Znajdziemy ją na stronach internetowych, utrzymywanych na ich serwerach oraz w skrzynce odbiorczej. Regulaminy większości firm dają im prawo wysyłania informacji handlowej od zewnętrznych podmiotów. Zdarza się również, że reklamy są dołączane do wiadomości e-mail, wysyłanych przez użytkowników, którzy skonfigurowali pocztę na darmowym serwerze.

  • W niektórych firmach usunięcie reklam ze strony jest możliwe, jednak jest to usługa płatna. Usuwanie reklam we własnym zakresie, czyli poprzez skrypty zainstalowane na stronie, jest zakazane i skutkuje zamknięciem konta hostingowego. Podobne konsekwencje może mieć brak aktywności na stronie. Niektórzy dostawcy dają sobie 60 dni, po których mogą zamknąć nieaktualizowaną witrynę. O ile w przypadku bloga nowe treści pojawiają się częściej niż co dwa miesiące, to utrzymywanie strony firmowej o charakterze informacyjnym może być ryzykowne.

Narzędzie do nauki HTML

Reklamy to najbardziej widoczna „opłata” za korzystanie z darmowego hostingu. Istnieją również ograniczenia, których nie widać na pierwszy rzut oka. Spotkamy się z nimi w przypadku problemów technicznych lub zaglądając do regulaminu.

Decydując się na uruchomienie witryny na darmowym koncie hostingowym warto uważać na to, co zamieszczamy na serwerze. Nie chodzi wcale o pornografię czy treści łamiące prawo, ale na przykład o nasze własne zdjęcia lub inną twórczość. Niektórzy dostawcy dają sobie prawo do dysponowania plikami, zgromadzonymi na serwerze – rozpowszechniania lub sprzedaży bez informowania użytkownika konta.

  • Kolejnym ograniczeniem darmowego hostingu są możliwości kont oraz kwestia bezpieczeństwa. Dostawcy kuszą coraz większą pojemnością oraz miesięcznym transferem. Wciąż jednak darmowe konta nie są w stanie obsłużyć wielu rozwiązań informatycznych, stosowanych powszechnie na stronach www.

Cena to pierwsza rzecz, na którą zwykle zwracamy uwagę podczas zakupu – komentuje Bartłomiej Juszczyk, właściciel marki Altblue – Widzimy to rozmawiając z klientami, którzy przenoszą do nas swoje strony z darmowych hostingów. Wielu z nich przyznaje, że skusił ich brak opłat, jednak w miarę rozwoju strony konta okazały się niewystarczające lub nie można było  odzyskać danych po awarii, bo firma nie robiła kopii bezpieczeństwa.

Bezpłatny dziennik nie dostarczy nam treści, jakie znajdziemy w pełnych wydaniach gazet. Jednak do szybkiego przeglądnięcia w autobusie wystarczy. Podobnie jest z darmowym hostingiem. Takie konta są często wykorzystywane przez osoby, stawiające pierwsze kroki w projektowaniu stron WWW. Dają możliwość sprawdzenia jak tworzona witryna działa w internecie i jak wyświetla się w różnych przeglądarkach.

Darmowy hosting to też dobry wybór dla projektów, co do których przyszłości nie jesteśmy pewni. Nie każdy blog przetrwa próbę czasu, nie każda strona rozwinie się w duży serwis. Bezpłatne miejsce na serwerze może być wtedy inkubatorem pomysłów, które później zawsze można przenieść na bardziej zaawansowane konto hostingowe.

 



autor: Maciek Kurek

Czytaj także

Na czym polega hosting bez limitów

Ostatnia aktualizacja: 28.03.2013 10:18
Dostawcy kuszą klientów, oferując tyle miejsca na dysku serwera, ile tylko zechcą. Czy hosting bez limitów pojemności i transferu to kolejna marketingowa sztuczka?
rozwiń zwiń