Kiedy JIMEK po raz pierwszy postanowił sprawdzić, co się stanie, gdy hip-hopowe bity zostaną rozpisane na orkiestrę symfoniczną, nikt nie mógł przewidzieć, jaką skalę osiągnie ten projekt. Cztery lata i dwa koncerty od debiutu "Historii Polskiego Hip-Hopu”, projekt stał się jednym z najbardziej spektakularnych przedsięwzięć łączących polski rap z muzyką symfoniczną.
12 września na Lotnisku Bemowo spotkali się przedstawiciele kilku pokoleń polskiej sceny. JIMEK połączył artystów, którzy budowali fundamenty rodzimego hip-hopu, z tymi, którzy dziś dopisują do jego historii kolejne rozdziały.
Posłuchaj audycji w Trójce:
Rapowe legendy i nowe pokolenie
Koncert rozpoczął się od solowego występu JIMKA na pianinie, po którym na scenie pojawiła się 70-osobowa orkiestra, a chwilę później wystartowała muzyczna podróż przez kolejne dekady polskiego rapu. Jako pierwszy na scenie stawił się Sokół, który rozpoczął od "Etiudy nr10”, a następnie wykonał kawałki WWO m.in. "Każdy ponad każdym”, a następnie – wspólnie z FU – kultowe "Jeszcze będzie czas”. FU zaprezentował później również medley utworów "Agresja”, "Ziping” i "Dystans”. Potem przyszedł czas na Rahima i Fokusa z Paktofoniki, którzy wykonali m.in. "Jestem Bogiem” – jeden z najważniejszych utworów w całej historii polskiej muzyki.
Po nich scenę przejęła Molesta Ewenement. "Wiedziałem, że tak będzie” oraz "Dziękówa dla chłopaków” porwały publiczność, która przez cały koncert pozostawała w niezwykłej energii. Kolejnym ważnym momentem był występ Oskar83, który wykonał jedną z "Etiud”, a po nim na scenie pojawił się Bedoes 2115, prezentując bardziej emocjonalne oblicze współczesnego rapu.
W Warszawie nie zabrakło również reprezentanta łódzkiego rapu, czyli O.S.T.R., który wykonał m.in. "Tabasko” i "Kochana Polsko”. Następnie przed publicznością wystąpili Fenomen z utworem "Szansa” oraz Mor W.A. z m.in. "Braci się nie traci”. Później na scenie pojawił się jeszcze Eldo z "Etiudą nr 1”, a następnie dołączył do niego Jotuze i wspólnie zaprezentowali medley utworów z repertuaru Grammatik – "Nie ma czasu pomyśleć”, "Nie ma skróconych dróg” i "Friko”.
Młode pokolenie reprezentował Kosma Król z "Etiudą nr5”, po którym przyszedł czas na Abradaba. Artysta zaprezentował medley utworów Kalibra 44, a także "Normalnie o tej porze” i "Nasze mózgi wypełnione są Marią”. Na scenie pojawili się również Łona, Jakub Jan Bryndal oraz Wzgórze Ya-Pa 3, które wykonało m.in. „Ja mam to co ty”.
Orkiestra, która samplowała rap
W finale JIMEK raz jeszcze pokazał, że hip-hop można opowiedzieć językiem orkiestry symfonicznej. 70-osobowy skład nie był tego wieczoru tłem dla raperów, a pełnoprawnym uczestnikiem dialogu z polskim rapem – orkiestra przejmowała jego sample, melodie, rytmy i charakterystyczne brzmienia, nadając im zupełnie nową formę. To właśnie na tym od początku opierała się idea „Historii Polskiego Hip-Hopu”: nie na prostym odtworzeniu znanych utworów, ale na pokazaniu, ile muzyki kryje się w hip-hopie i jak wiele można z niej wydobyć, gdy spojrzy się na nią z perspektywy kompozytora.
JIMEK po raz kolejny udowodnił, że granice między gatunkami są znacznie bardziej umowne, niż mogłoby się wydawać. Rapowe klasyki zabrzmiały w nowej, symfonicznej odsłonie, a orkiestra stała się narzędziem do opowiedzenia historii muzyki, która od ponad trzech dekad jest jednym z najważniejszych elementów polskiej kultury. Na zakończenie na tle muzyki symfonicznej O.S.T.R., Bryndal i Kosma Król dali próbkę swoich freestyle’owych umiejętności, wracając do rapowych korzeni.
Historia zatoczyła koło
Lotnisko Bemowo miało dla tego projektu szczególne znaczenie. To właśnie tutaj, w 2022 roku, rozpoczęła się „Historia Polskiego Hip-Hopu”. Rok później projekt przeniósł się na Stadion Śląski, a 12 września 2026 roku JIMEK wrócił na Bemowo, żeby zamknąć historię dokładnie tam, gdzie wszystko się zaczęło. „JIMEK | Orkiestra | Goście – Historia Polskiego Hip-Hopu. Rozdział III Ostatni” był finałem trzyczęściowego projektu, który przez lata łączył najważniejsze postaci polskiej sceny hip-hopowej z autorskim językiem muzyki symfonicznej JIMKA.
Legendy i nowe pokolenie raperów
12 września przed 50-tysięczną publicznością spotkały się legendy, artyści reprezentujący kolejne pokolenia oraz nowi bohaterowie tej historii. Ponad 30 raperów, 70-osobowa orkiestra i JIMEK jako kompozytor, producent i przewodnik po świecie polskiego hip-hopu stworzyli widowisko, które domknęło jeden rozdział, jednocześnie otwierając kolejny. Bo "ostatni” nie oznacza końca.
Finał „Historii Polskiego Hip-Hopu” jest jednocześnie pierwszym dużym scenicznym otwarciem dla świata „ETIUD” – nowego muzycznego projektu JIMKA. Materiał z albumu „ETIUDY na pianino, sampler, orkiestrę i kolegów” po raz pierwszy zabrzmiał na żywo przed tak wielką publicznością, pokazując kierunek, w którym być może artysta zamierza rozwijać swój język muzyczny. W ten sposób na Bemowie historia polskiego hip-hopu zatoczyła koło, a JIMEK napisał jej własny rozdział, rozpoczynając jednocześnie zupełnie nową historię.
id/mat.pras