Ewentualna niepodległość Katalonii a UE: El Mundo - Lider nowej partii i katalońskiej, Raül Romeva, stwierdził że porozumienie o stworzeniu partii “Razem dla tak” nie mówi wyraźnie o tym, że prezydent autonomicznej wspólnoty Katalonii, Artur Mas, miałby być prezydentem niezależnej Katalonii. Romeva zaznaczył, że celem jest wygranie wyborów. “Jeszcze zdążymy porozmawiać o tym, co zdarzy się później”, stwierdził.
El Pais, “Barcelona pozbywa się popiersia Juana Carlosa I z sali plenarnej ratusza”. Usunięcie popiersia odbyło się w ramach przeglądu ikonografii monarchistycznej. "Mamy zbyt wiele symboliki rojalistycznej, która kontrastuje z miejskimi tradycjami, bliższymi Barcelonie jako metropolii” stwierdził Gerardo Pisarello, wice-burmistrz miasta.
„Süddeutsche Zeitung” chwali unijną politykę zagraniczną, która, jak pisze, jest w stanie zdziałać więcej niż dyplomacje pojedynczych krajów. Pod warunkiem, że kraje Unii będą tego chciały – zaznacza autor komentarza. „Europejska polityka zagraniczna zawsze będzie kompromisem, co może oznaczać słabość. Może, ale nie musi” – pisze dziennikarz „Süddeutsche Zeitung” i jako przykład skuteczności wspólnych działań podaje sankcje wobec Rosji, które udaje się utrzymać mimo często rozbieżnych interesów 28 państw Unii.
Unia Europejska oskarża firmę telekomunikacyjną Sky oraz hollywoodzką wielką szóstkę o nielegalne “geo-blokowanie” dostępu do filmów. Śledztwo zostało wszczęte przez Margrethe Vestager, europejską komisarz ds. konkurencji, której nazwisko zrobiło szerzej znane po antymonopolowym śledztwie przeciwko firmie Google i rosyjskiemu Gazpromowi. “Europejscy konsumenci chcą oglądać płatne kanały telewizyjne niezależnie od tego w jakiej części Unii się znajdują”, powiedziała Vestager.
Problemy z neonazizmem w krajach UE. The Guardian, “Austria zakazuje numerów rejestracyjnych samochodów nawiązujących do nazizmu”. Austria zdelegalizowała ponad 30 kombinacji cyfr i liter w spersonalizowanych numerach rejestracyjnych, które zawierają aluzje do nazizmu. Tak jak tatuaże i fryzury, numery rejestracyjne od dawna były sposobem wyrażenia poparcia dla skrajnej prawicy przez neonazistów.