„Na Wschodzie bez zmian? Polska polityka wschodnia, stan obecny i perspektywy” – to tytuł konferencji poświęconej polskiej polityce wschodniej, która rozpocznie się we Wrocławiu 8 października. Uczestnicy konferencji chcą skupić się na wydarzeniach, które rozgrywają się od kilku lat na obszarze poradzieckim, a które dotyczą całej Unii Europejskiej, jak rosyjska agresja wobec Gruzji w 2008 roku czy agresja wobec Ukrainy w 2014 roku i aneksja Krymu przez Rosję. Polska w niewystarczającym stopniu dostrzegła zmiany geopolityczne, które zachodzą na terenie posowieckim. Według eksperta, Polska powinna być bardziej asertywna, bardziej aktywna w polityce wobec Ukrainy. Polska nie powinna być pasywna, bo konsekwencje tych procesów są bardzo istotne dla Polski i Unii Europejskiej. Polska w niewystarczającym stopniu dostrzega, że świat to „naczynia połączone”, a obszar poradziecki ściśle jest powiązany z innymi częściami świata, jak chociażby z Bliskim Wschodem czy Chinami. Polska polityka wschodnia powinna być traktowana w szerszym kontekście, w kontekście polityki wschodniej Unii Europejskiej. W polityce wschodniej Polska ma realnych sojuszników w krajach unijnych, np. w Niemczech, w krajach bałtyckich oraz w Rumunii.
Rozmowa z Adamem Balcerem, dyrektorem programowym konferencji.