Mimo zawartej umowy między Unią Europejską a Turcją, do Grecji wciąż przybywają tysiące imigrantów dziennie. Według umowy, osoby, które przybyły nielegalnie, mają być odesłane z powrotem do Turcji. To rygorystyczne porozumienie miało zniechęcać uchodźców do korzystania z usług przemytników. Jak dotąd, nie widać jednak przełomu. Rząd Niemiec uspokaja jednak, że potrzeba czasu, aby porozumienie z Brukseli zaczęło działać. Do Grecji udają się dopiero siły niezbędne do odsyłania imigrantów: urzędnicy, eksperci, tłumacze oraz potrzebny sprzęt. Unia Europejska musi zebrać i wysłać do Grecji około czterech tysięcy osób do pomocy. Realizacja całego planu wymagać będzie ogromnego wysiłku. Jak mówił szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker: „Unia Europejska stoi przed herkulesowym zadaniem, zwłaszcza Grecja. To jest największe logistyczne wyzwanie, z jakim Unia musi się zmierzyć. Czas pokaże, czy Wspólnota poradzi sobie z tym zadaniem”.