Teatr
Emisja
  • 2 listopada godz. 22:00 Program 2

Z archiwum słuchowisk Janusza Krasińskiego

polskieradio.pl
Janusz Dziewiątkowski 29.10.2012
Janusz Krasiński
Janusz Krasiński, foto: PAP/Andrzej Rybczyński

2 listopada o godz. 22.oo w Programie Drugim PR zapraszamy na "Śniadanie u Desdemony" - archiwalne słuchowisko zmarłego niedawno pisarza i dramaturga - Janusza Krasińskiego. Reżyseria radiowa Edwarda Płaczka. Słuchowisko nagrano w 1971 roku.

Autor:

Janusz Krasiński

Reżyseria:

Edward Płaczek

Realizator:

Wojciech Truszczyński

Obsada:
Renata Kossobudzka (Hanka), Władysław Kowalski (Szymon), Mariusz Dmochowski (Tadeusz), Bogdan Baer (Adam), Saturnin Żurawski (Kierownik depozytu), Jan Kociniak (Koleś), Jerzy Karaszkiewicz (Strażnik), Zofia Saretok (Kasjerka), Anna Skaros (Kelnerka)

Słuchowisko w reżyserii Edwarda Płaczka miało premierę w 1971 roku. Cztery lata później Teatr TV, wystawił "Śniadanie u Desdemony" w reżyserii Krystyny Meissner, z Zofią Kucówną, Ignacym Gogolewskim i Edmundem Fettingiem w rolach głównych. Sztuka wędrowała po scenach prowincjonalnych, pokazał ją także warszawski Teatr Ludowy, działający na peryferiach stolicy. Tekst poddawano cięciom i przeróbkom, by ominąć drażliwy wtedy temat procesów stalinowskich. Autor toczył liczne potyczki z cenzurą.
"Śniadanie u Desdemony" jest dobrą ilustracją zjawiska, które krytycy nazwali "syndromem Krasińskiego". W utworach pisarza, który sam przeżył za kratami dziesięć lat (1947-56), najczęściej pojawia się bohater niesłusznie oskarżony, niesprawiedliwie osądzony. Nawet jeśli akt łaski przywraca mu wolność, to nikt nie uwolni go od brzemienia przeszłości. Na tym także polega dramat Tadeusza i Szymona. Zwolnieni na mocy amnestii, zaskoczeni nagle odzyskaną wolnością, muszą od nowa nauczyć się żyć. Szymon jest na świecie zupełnie sam. Tadeusz wraca do żony i dzieci. Skazany niewinnie na dożywocie, odsiedział 8 lat. Hanka, pozostawiona z małymi dziećmi bez środków do życia, zrozpaczona i napiętnowana jako żona "zdrajcy narodu" - przeżyła piekło po drugiej stronie muru. Jedynym człowiekiem, który się od niej nie odwrócił, był Adam. Sprzedawał obrazy i meble, żeby dzieci miały co jeść. Tłumaczył im, że ich ojciec nie jest przestępcą i nie powinny się go wstydzić. Doprowadził do rewizji procesu. Był zawsze na miejscu, pomocny i serdeczny. I on otworzył drzwi, gdy Tadeusz wrócił do domu... Przypominamy to słuchowisko zmarłego nagle w październiku pisarza, który w latach 60-tych i na początku 70-tych był mocno związany z Polskim Radiem. Napisał wówczas wiele słuchowisk, w ktorych występowała czołówka polskich aktorów. Niektóre z nich doczekały się wersji teatralnych i filmowych.
...