Szef Konferencji podziękował Unii Europejskiej za jej stanowcze przychylność i wyrazista stanowisko w sprawie rozwiązania sytuacji powstałej wskutek wtargnięcia Rosji na Ukrainę, szczególnie w zakresie solidarności gospodarczej i wojskowej, statusu uchodźców i sankcji wobec Rosji. „Dla Europy nadszedł czas umocnienia i obrony swych wartości, odzwierciedlających sprawiedliwość, prawdę i drogi do pokoju” – stwierdził pastor anglikański. Zwrócił uwagę na wpływ wojny na inflację, kryzysy społeczne i zwiększone ryzyko dla demokracji wskutek dyskursu populistycznego i partii radykalnych. „Obrona pluralizmu, wolności religijnej i państwa prawa są krokami do odbudowy Ukrainy” – zaznaczył mówca.
Luterańska biskupka ze Szwecji przedstawiła skutki obecnego konfliktu, jakie widzi w swej diecezji na północy kraju, w rejonie Koła Podbiegunowego. „Wielu młodych ludzi traci nadzieję na stabilną przyszłość” – powiedziała Nyström. Przypomniała, że jedną z pierwszych rzeczy, jakie zrobiono wkrótce po napaści Rosji na Ukrainę było spotkanie biskupów skandynawskich z Rady Kościelnej Regionu Barentsa w celu omówienia i oceny zaistniałej sytuacji. Rada ta istnieje już ponad 25 lat i skupia biskupów luterańskich i prawosławnych z północnych regionów Norwegii, Szwecji, Finlandii i Rosji.
Biskupi skandynawscy wydali wspólne oświadczenie, w którym potępili agresję i natychmiast wstrzymali prace tego zgromadzenia, przy czym dotyczyło to nie tylko tej rady, ale też innych organizacji działających w regionie arktycznym” – powiedziała szwedzka biskupka luterańska. Wyraziła przy tym zaniepokojenie problemem uchodźców ukraińskich, którzy coraz bardziej uświadamiają sobie, że może minąć wiele czasu, zanim będą mogli wrócić do swych domów. „Co będzie po marcu 2025, gdy tymczasowej obrony nie będzie już można dalej prowadzić?” – zapytała z troską szwedzka duchowna.
Spotkanie w stolicy Belgii zakończyło się omówieniem najważniejszych spraw, które wywołała i nadal wywołuje wojna na Ukrainie oraz przemyśleniami na temat tego, jakie problemy winny być priorytetowe dla Unii Europejskiej.
Oświadczanie KEK po tym wydarzeniu stwierdza, iż w warunkach trwającej wojny na Ukrainie organizacja ta wykonuje projekt „Kroki do pokoju”, mający za zadanie wspieranie sprawiedliwości, pojednania i pokoju. Projekt ten ma wzmocnić rolę Konferencji jako Kościoła-bractwa, uczestniczącego w dialogu z instytucjami europejskimi i zabierającego chrześcijański głos przy rozwiązywaniu ważnych problemów politycznych.
Warto przypomnieć, że 16 grudnia ub.r. ukazało się Wspólne przesłanie miłości, nadziei i pokoju z okazji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia, wypracowane przez KEK i Komisję Episkopatów Unii Europejskiej (COMECE) również na temat bieżącej sytuacji. Podkreślono w nim, iż „trwający rozlew krwi na Ukrainie jest otwartą raną ludzkości, nad którą nadal rozpościera się mroczny cień wojny, grożąc nawet jeszcze większym rozszerzeniem się”. Dokument ten kończył się wspólną modlitwą o pokój w tym kraju i na całym kontynencie w okresie bożonarodzeniowym.
KAI