Pillay zauważa, że Jezus wyraża ból i cierpienie związane ze zbliżającą się śmiercią.
„To jest wołanie przesiedleńców, uchodźców w ruchu, maltretowanych kobiet i dzieci, rdzennej ludności, osób niepełnosprawnych, zaniedbanych, uciskanych i uciskanych” – pisze. „Ich los jest tak nie do zniesienia, że często myślą, że opuściły ich rządy, przyjaciele, rodzina, a nawet Bóg”.
W dzisiejszym świecie wielu ludzi odczuwa poczucie opuszczenia i rozpaczy, zastanawia się Pillay.
„Jezus wydał ostatnie tchnienie i umarł, ale zmartwychwstał” — pisze Pillay. „Tak więc, kiedy jesteśmy kuszeni pośród rozbicia, bólu, cierpienia, wojen i śmierci, aby zapytać, dlaczego Bóg nas opuścił, zatrzymajmy się i bądźmy pewni, że w Chrystusie Ojciec czyni wszystko nowe!”
Pillay przypomina nam, że Bóg jest obecny z nami we wszystkim, we wszystkim iw każdym czasie.
„To zapewnienie musi zatem, zamiast sprawiać, że czujemy się opuszczeni, pobudzać nas i kierować, abyśmy stali się agentami i narzędziami nadziei i światła dla świata” – kończy orędzie wielkanocne. „Powinno dać nam energię i pragnienie dalszej pracy na rzecz Bożej sprawiedliwości, pokoju, pojednania i jedności, umożliwiając lepszy świat dla całego stworzenia!”
www.oikoumene.org