W świecie coraz bardziej kształtowanym przez wojny, nacjonalizm i pogłębiające się konflikty, wezwanie do ekumenizmu nigdy nie było bardziej pilne. Ekumenizm, ruch ku jedności, wzajemnemu zrozumieniu i współpracy między tradycjami chrześcijańskimi, coraz częściej droga do dialogu międzyreligijnego, oferuje nie tylko wizję teologiczną, ale także praktyczną drogę do pokoju. W czasach, gdy podziały są często wykorzystywane dla politycznych i ideologicznych korzyści, widoczna jedność wierzących staje się silnym znakiem, że pojednanie jest możliwe.
Wojna, często podsycana nacjonalistycznymi światopoglądami, opiera się na narracjach wykluczenia: my kontra oni, wierni kontra obcy, wybrani kontra odrzuceni. Ekumenizm kwestionuje te podziały, przypominając nam, że wiara wzywa ludzi do komunii, a nie do separacji. Kiedy Kościoły i wspólnoty religijne przemawiają razem, a nie przeciwko sobie, osłabiają siły dzielące ludzkość na płaszczyźnie religijnej i kulturowej.
W ramach tej wizji, starożytna teologiczna koncepcja Apokatastasis (gr. Ἀποκατάστασις = powszechne zbawienie dla wszystkich/odnowienie) oferuje znaczący punkt odniesienia, przez który można zrozumieć miłość Boga. Ta nauka, którą kocham i na której opieram wszystkie moje ekumeniczne przemyślenia, wysiłki i pracę, jest związana z wczesnymi myślicielami chrześcijańskimi (tzw. Ojcami Kościoła). Wyraża ona nadzieję, że miłość Boga jest ostatecznie odradzająca i uniwersalna, że Boże miłosierdzie nie dąży do wiecznego potępienia, lecz pojednania i uzdrowienia.
Orygenes z Aleksandrii (ok. 184–253) był jednym z pierwszych, którzy sformułowali tę ideę, nauczając, że sprawiedliwość Boża służy uzdrowieniu, prowadząc wszystkie dusze ku pojednaniu. Grzegorz z Nyssy (ok. 335–395) podobnie podkreślał nieskończoną dobroć Boga, sugerując, że zło, niemające trwałej substancji, ostatecznie zostanie pokonane przez Bożą miłość. Izaak z Niniwy (VII wiek) głęboko rozważał bezgraniczne miłosierdzie Boga, twierdząc, że Boże współczucie wciąż dąży do odkupienia, a nie potępienia.
Idea powszechnego odnowienia odzwierciedla zaufanie do bezgranicznej natury Bożej miłości, miłości, która nie opuszcza stworzenia, lecz pociąga wszystko ku odnowie. Niezależnie od tego, czy przyjmujemy ją jako doktrynę, czy jako nadzieję, perspektywa ta zachęca do pokory, współczucia i otwartości. Skoro Boża miłość wykracza poza ludzkie podziały, to granice religijne i kulturowe nie mogą ograniczać boskiej woli odnowy i zjednoczenia.
Taka wizja wspiera również głębszą akceptację różnorodności religijnej. Bóg nie jest ograniczony przez ludzkie systemy i może objawiać się w sposób, który przekracza nasze granice. Różne tradycje i kultury odzwierciedlają zróżnicowane reakcje ludzkości na tę samą boską tajemnicę. Ekumenizm nie zaciera różnic, lecz zachęca do wzajemnego słuchania i szacunku, ufając, że prawda wzbogaca się, gdy się nią dzielimy, a nie gdy bronimy jej w izolacji.
To świadectwo jest szczególnie ważne dla młodych ludzi. Dorastają oni w zróżnicowanych, ale skrajnie spolaryzowanych społeczeństwach. Widząc chrześcijan różnych tradycji modlących się, służących i walczących o sprawiedliwość i pokój, dostrzegają wiarę jako siłę jedności, a nie podziałów. Wielu z nich głęboko troszczy się o stworzenie, przeciwdziała zmianom klimatu i wspiera najsłabszych – kwestie ściśle związane z obiema tymi kwestiami: biblijną odpowiedzialnością i ludzką solidarnością.
Młodzi ludzie potrzebują widocznych znaków, że współpraca jest silniejsza niż rywalizacja i że wspólnoty wyznaniowe mogą być wzorem pojednania w podzielonym świecie. Partnerstwa ekumeniczne pokazują, że różnice nie muszą być zagrożeniem, ale mogą stać się źródłem wzajemnego wzbogacenia.
Dążmy więc do jedności odważniej niż kiedykolwiek. Musimy jednak pamiętać: jedność to nie to samo, co jednolitość. Jedność podkreśla harmonię między różnymi elementami, podczas gdy jednolitość narzuca identyczność i eliminuje różnorodność. Prawdziwa jedność pozwala różnicom współistnieć i współdziałać, sprzyjając współpracy bez zacierania indywidualności. W niespokojnym świecie ekumenizm staje się czymś więcej niż wysiłkiem instytucjonalnym; Staje się świadectwem Nadziei. Zakorzeniona w wizji uniwersalnej miłości Boga i odnowienia całego stworzenia, przypomina nam, że jedność to nie naiwny idealizm, ale wierna odpowiedź Bogu, który wzywa wszystkich ludzi, jako jeden rodzaj ludzki, do jednej wspólnoty pokoju.
Bp Paulina Hławiczka-Trotman stoi na czele Kościoła Luterańskiego w Wielkiej Brytanii. Pochodzi z Polski . Ukończyła studia na Wydziale Teologii i Etyki Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie, broniąc pracy magisterskiej na temat nadziei powszechnego zbawienia. Została wyświęcona w Londynie przez bp dr. Martina Linda na kapłana Kościoła Luterańskiego w Wielkiej Brytanii. W 2014 roku objęła funkcję proboszcza parafii Trójcy Świętej w Leicester-Nottingham, w 2015 roku parafii św. Pawła w Corby, a w 2021 roku parafii Chrystusa Króla w Londynie. Od 2016 roku jest kapelanem Uniwersytetu w Nottingham. Jest członkiem Rady Powierniczej Kościoła Luterańskiego w Wielkiej Brytanii i Rady Kościołów Luterańskich. W styczniu 2024 roku została konsekrowana na biskupa Kościoła Luterańskiego w Wielkiej Brytanii.
Churches Togheter in England