Cytując luterańskiego teologa Dietricha Bonhoeffera: „Kościół jest jedyną społecznością, istniejącą dla tych, którzy nie są jej częścią”, hierarcha podkreślił, że ekumenizm powinien dziś podjąć ten wymiar „świadectwa i służby”, nie ograniczając się do relacji wewnętrznych, lecz otwierając się na świat, „na osoby, które nie są ani katolikami, ani waldensami, ani metodystami, ani prawosławnymi”.
Zapowiedział, że w styczniu 2026 r. w Bari odbędzie się pierwsze sympozjum Kościołów chrześcijańskich obecnych we Włoszech. Będzie to krok naprzód na „włoskiej drodze dialogu”. Chodzi o sprawienie, by Kościoły stały się twórcze jako „źródło spójności społecznej” w przestrzeni publicznej, w kontekście naznaczonym podziałami.
„Kiedy idzie się w góry, trzeba mieć pasję zdobywania szczytu, inaczej zbyt szybko się znużymy. Również Kościołom grozi patrzenie na stopy, zatrzymanie się na sprawach wewnętrznych. Tymczasem musimy patrzeć w górę, do serca wiary” – wyjaśnił hierarcha.
KAI