Kultura

10 tajemnic na 10-lecie "Władcy Pierścieni"

Ostatnia aktualizacja: 21.11.2011 16:10
Wyjaśniamy, jak na planie filmu zachowywała się armia orków złożona z 20 tysięcy kibiców i czego obawiał się reżyser, filmując ujęcia z kilkumetrowym sztucznym pająkiem.

Nakręcenie filmowej wersji trylogii Tolkiena zajęło ponad rok, ostatnia część "Powrót króla" została zmontowana w 2002 roku. Z okazji 10-lecia powstania jednego z najlepszych i najdłuższych (560 minut) filmów fantasy przedstawiamy kilka ciekawych historii z planu zdjęciowego w Nowej Zelandii.

1. W trakcie pisania scenariusza zużyto 27 egzemplarzy książki Tolkiena. Twórcy pisali na brzegach notatki, podkreślali ważniejsze fragmenty i wyrywali kartki.

2. Reżyser, Peter Jackson, boi się pająków. Wielka pajęczyca Szeloba, która pojawia się w jednej ze scen filmu, wzorowana była na nowozelandzkim gatunku ptasznika. Elijah Wood (który grał ukąszonego przez Szelobę Froda) trzymał w zębach tabletki aspiryny, by móc wypuszczać pianę.

3. Przerażające wrzaski czarnych jeźdźców - Nazguli - to zmienione nagranie krzyku producentki filmu Fran Walsh, która akurat wtedy miała anginę.

4. Twierdza w Helmowym Jerze miała prawie 8 metrów wysokości i 9 metrów szerokości, ale prawie w całości wykonana była ze styropianu. Podobnie jak położone między Mordorem a Gondorem filmowe miasto Osgiliath. To ostatnie podczas jednego dnia zdjęciowego zostało prawie zdmuchnięte przez silny wiatr.

5. Podczas tak dużej produkcji filmowej potrzebne były tysiące statystów. Nagrano na przykład krzyk 20 tysięcy fanów krykieta (narodowy sport Nowozelandczyków), który potem posłużył jako wrzask orków atakujących twierdzę w Helmowym Jarze. Orki pracujące w kuźniach Sarumana to z kolei wyłącznie wykwalifikowani pracownicy miejscowej huty. Filmowcy założyli, że ujęcia z ciekłym metalem mogłyby być dla innych statystów zbyt niebezpieczne.

6. Troll, który walczył po stronie orków w Morii, "nie jest tak naprawdę zły, tylko wpadł w złe towarzystwo", utrzymywał Peter Jackson.

7. Burmistrzowi Wellingon, który zwiedzał plan zdjęciowy, pozwolono użyć katapulty w filmowym Minas Tirith. Z miejskich murów strzelał sztucznymi odciętymi ludzkimi głowami...

8. Na ścieżce dźwiękowej do "Władcy Pierścieni" reżyser Peter Jackson nagrał jedno uderzenie w gong.

9. Jedyny członek ekipy filmowej, który poznał J.R.R Tolkiena, to Christopher Lee, odgrywający rolę Sarumana.

10. Tolkien często spotykał się z pytaniem, dlaczego bohaterowie, zamiast miesięcy niebezpiecznej tułaczki, nie mogli polecieć do Mordoru na plecach ogromnych orłów (w książce ich stamtąd uratowały). Odpowiadał, że nie chciał, by ptaki były traktowane w Śródziemiu jak taksówki. Takiej odpowiedzi trzymał się także Peter Jackson.

Na koniec przedstawiamy dowód, że miłość do filmów Petera Jacksona jest wciąż, po 10 latach, wśród fanów Trylogii bardzo żywa:



usc/na podst.Empire

Zobacz więcej na temat: Nowa Zelandia wybrane
www.narodoweczytanie.polskieradio.pl
Cichociemni