Kultura

Mówimy NIE miłości w kinie!

Ostatnia aktualizacja: 13.02.2012 13:53
Nie chodzi o to, by zamiast komedii romantycznych oglądać horrory. Chodzi o to by unikać filmów o miłości, które mogą zniszczyć miłą atmosferę. Jak pielęgnować gorące uczucie? Nie oglądając w walentynki tych pięciu tytułów.

Kiedy jesteś zakochany chcesz wierzyć w miłość po grób, miłość czystą i świat, w którym ludzie nie mają przed sobą tajemnic. Te pięć filmów mocno podkopuje ten idealny obraz, więc w Walentynki raczej unika się ich jak ognia. Z drugiej strony - każdy z nich warto znać, z tych samych powodów.


Wilczyca (1982)

Posępna historia. Maryna sprzedaje duszę diabłu, by zemścić się na niewiernym mężu i uleczyć zranione serce. Po śmierci wciela się w hrabinę Julię i w wilczycę i zaczyna terroryzować okolicę. Jeden z najgorszych polskich filmów, określany mianem dramatu psychologicznego z elementami grozy. Może być gorszy wybór w Walentynki?

 

 

Sponsoring (2011)

Zero romantyzmu w tym filmie. Nowy projekt Małgorzaty Szumowskiej mówi o tym jak kobiety odnajdują się w świecie, w którym funkcjonuje sponsoring - zawoalowana forma prostytucji. Szumowska nie ocenia, pokazuje jak zmieniają się relacje między kobietami i mężczyznami. To bardzo dobry film, ale może nie na wtorek, 14 lutego.

 

 


M jak Morderstwo (1954)


Zazdrosny tenisista odkrywa, że żona ma romans z pisarzem kryminałów. Motywowany nienawiścią, zazdrością i chciwością mąż postanawia ją zamordować. "M jak Morderstwo" współtworzył tandem idealny: Alfred Hitchcock i Grace Kelly. Genialny film, ale atmosfera duszna i bardzo mroczna. Ta miłość może nie przeżyć napisów końcowych.

 

 

Trzeba zabić tę miłość (1972)

Ten film powstał w czasach, których wielu z nas nie może pamiętać. Historia Magdy i Andrzeja opowiedziana przez Janusza Morgensterna to klasyka polskiego kina, film zrealizowany świetnie, z genialną rolą młodziutkiej Jadwigi Jankowskiej-Cieślak. Dlaczego zatem trafia do naszego zestawienia? Tylko dlatego, że trudno po jego obejrzeniu uwierzyć w wielką, czystą miłość. W uczciwość tej drugiej strony. A na dodatek symboliczny i dramatyczny wątek stróża i jego psa...

 

 

Fatalne zauroczenie (1987)

Mąż i ojciec (Michael Douglas) ulega i spędza upojne chwile z nieznajomą. Zdrada ma poważnej konsekwencje. Dalej przestaje być upojnie - kochanka popada w chorobliwą obsesję i zaczyna rujnować życie wszystkim. Popis fenomenalnej gry Glenn Close w roli ogarniętej fatalnym uczuciem kobiety nie pozwala zasnąć przez kilka dni. Świetnie zrealizowany thriller. I znowu wątek okrucieństwa wobec zwierząt - tym razem ginie królik.

 

 

usc/as

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
www.narodoweczytanie.polskieradio.pl
Cichociemni