X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Niepodległa 2018

"Aria z kurantem" Jan Lechoń

Ostatnia aktualizacja: 03.09.2018 09:00
Tytuł tomu wierszy wydanego w roku 1945 w Nowym Jorku nawiązuje do słynnej arii ze "Strasznego dworu" Stanisława Moniuszki.
Audio
Aria z kurantem Jan Lechoń
"Aria z kurantem" Jan LechońFoto: mat. prasowe

Lechoń wspomina w ten sposób dawną Polskę, ale jest pesymistą w kwestii przyszłości. "Smutek taki mnie chwycił, że zda się, aż skomli,/ Ani przed kim się żalić, kto wie, kiedy minie" – pisze w tytułowym wierszu tego tomu. Ten poeta, który na literackie salony wdarł się frazą o tym, że wiosną chce "wiosnę, a nie Polskę zobaczyć", jako człowiek dojrzały okazuje się chory na Polskę. Po jałtańskiej zdradzie sojuszników nie ma żadnych wątpliwości, co czeka kraj pod rządami komunistów. "Dziś, kiedy na świat cały grzmią moskiewskie spiże,/ Gdy niejedno poselstwo stopy w Moskwie liże" – pisze wspominając Rejtana. W wierszach pojawiają się Mickiewicz, Krasiński i poeta Franciszek Kniaźnin, który popadł w obłęd po ostatnim rozbiorze Polski. Czy jest jakaś nadzieja? Tak, dają ją kultura, tradycja i chrześcijaństwo, które tworzyły przez wieki tożsamość Polaków. 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak