X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Redakcja Polska

Instytut Pileckiego upamiętni kolejnych Polaków zamordowanych przez Niemców za pomoc Żydom

08.10.2020 08:36
Sześcioro Polaków zamordowanych przez Niemców za pomoc Żydom zostanie dziś upamiętnionych w Starym Lipowcu na Lubelszczyźnie. Uhonorowanie ofiar zbrodni z 1943 roku to inicjatywa Instytutu Pileckiego w ramach projektu "Zawołani po imieniu".
Audio
  • W rozmowie z Polskim Radiem historyk Instytutu Pileckiego Karol Madaj mówi o dramatycznym przebiegu zbrodni w Starym Lipowcu (IAR)
Zdjęcia Żydów uratowanych przez polskich dyplomatów z Grupy Ładosia
Zdjęcia Żydów uratowanych przez polskich dyplomatów z Grupy Ładosia Foto: Karol Darmoros/IAR

Upamiętnieni zostaną Anastazja, Roman i Franciszek Kusiakowie, a także Katarzyna Grochowicz, Katarzyna Rybak i Jan Zaręba. Wszyscy oni zginęli z rąk niemieckich żandarmów 5 stycznia 1943 roku wraz z Żydówką Itą Becher. Młodej kobiecie trudniącej się krawiectwem pomagała rodzina Kusiaków. Do wskazania miejsc, w których udzielano jej pomocy, Niemcy zmusili ją torturami.

W rozmowie z Polskim Radiem historyk Instytutu Pileckiego Karol Madaj mówi o dramatycznym przebiegu zbrodni w Starym Lipowcu. - Niemcy otaczają ten dom, każą ładować chłopakom dobytek na te wozy. Przy próbie ucieczki strzelają do tych chłopców, zabijają ich bądź ranią. Następnie podpalają ten dom i wrzucają do płonącego budynku dwóch chłopców. Niemcy nie zadali sobie trudu, żeby sprawdzić, kto jeszcze był w domu, bo dopiero po położeniu ciał w spalonym domu, można było ustalić, że niektóre osoby schowały się gdzieś i zostały spalone żywcem - relacjonuje badacz.

Nieznana zbrodnia

Karol Madaj podkreśla, że zbrodnia w Starym Lipowcu była dotąd praktycznie nieznana i nieopisywana nawet w lokalnych opracowaniach. Historyk wyjaśnia, że na jej ślad trafił, badając niemiecką pacyfikację sąsiedniego Majdanu Nowego. Doszło do niej kilka dni przed dramatem w Lipowcu. Wówczas okupanci nie zabili młodej Żydówki Ity Becher.

- Przeważnie Żydzi ginęli razem z Polakami, którzy ich ratowali. W relacjach z lat 80., składanych pod przysięgą i prokuratorem, pojawia się wzmianka, że ta Żydówka została zabita w Lipowcu. Kiedy zaczęliśmy drążyć temat, okazało się, że faktycznie są ofiary w Starym Lipowcu. Wystarczyło się przejechać kilka kilometrów za las, porozmawiać z mieszkańcami i bardzo szybko dotarłem do ludzi, którzy faktycznie tamtą historię pamiętali - wspomina historyk z Instytutu Pileckiego.

Świadkowie wydarzeń

Niemiecką zbrodnię obserwowali z pewnej odległości wracający do domu Wojciech i Józef Kusiakowie, a także ze swojego gospodarstwa matka Jana Zaręby. Nie ma bezpośrednich informacji o tym, kto dokonał zbrodni w Starym Lipowcu. - Znamy obsadę posterunku żandarmerii w Biłgoraju. Wiemy, że było tam między innymi dwóch wyjątkowo aktywnych volksdeutschów, wśród nich Georg Majewski. Po tym, że ci żandarmi przyjeżdżają do Lipowca i bez tłumacza porozumiewają się z Niemcami, podobnie było tydzień wcześniej w Majdanie Nowym (...) możemy się domyślać, że to właśnie prawdopodobnie Georg Majewski mógł być jednym z głównych sprawców - dodaje Karol Madaj.

Georg Majewski wraz z innym volksdeutschem został zlikwidowany przez partyzantów. Większość żandarmów z posterunku w Biłgoraju uniknęła jednak kary za swe zbrodnie.

Uroczystości w Starym Lipowcu rozpocznie o 13:00 msza święta w tamtejszej kaplicy. Następnie przewidziano odsłonięcie tablicy upamiętniającej mieszkańców Starego Lipowca i Aleksandrowa, zamordowanych 5 stycznia 1943 roku. Będzie to 15. upamiętnienie w ramach projektu "Zawołani po imieniu". Dzięki staraniom Instytutu Pileckiego w miejscowościach od Podlasia po Małopolskę odsłonięto od marca ubiegłego roku 14 kamieni z tablicami upamiętniającymi łącznie 36 sprawiedliwych Polaków.


IAR/dad