Logo Polskiego Radia
POSŁUCHAJ
Trójka
Emilia Iwanicka 02.01.2015

Uciekinier z Auschwitz: swój plan oparłem na głupocie

Kazimierz Piechowski z trzema kolegami dokonał w 1942 roku rzeczy niemożliwej. - Zagrałem na tym, że Niemcy mieli się ponad wszystkich i uznali, że głupi więźniowie nic nie mogą wymyślić - opowiadał w Trójce.

Gość Michała Olszańskiego w młodości był harcerzem. Kiedy w 1940 roku przy próbie przekroczenia granicy złapali go Niemcy, trafił do obozu Auschwitz-Birkenau. - Zawieźli nas tam, żebyśmy zaczęli budować bloki, baraki, drogi. To była straszna praca, a przy tym to był straszliwy rok zabijania - wspominał Kazimierz Piechowski (obozowy numer 918 świadczący o szybkim przybyciu do Auschwitz).

Mężczyzna zwoził też zwłoki do spalania. - To była piekielna praca… Bóg dał, że trwała tylko 6 tygodni, bo więcej bym nie wytrzymał - przyznał.

II wojna światowa - serwis specjalny Polskiego Radia>>>

Przeżył, bo był bardzo silny. - Byłem harcerzem i sportowcem, ale już po kilku miesiącach zwątpiłem, czy w ogóle obóz da się przeżyć - opowiadał. Sytuacja zmieniła się, kiedy jeden z kolegów dowiedział się, że jest na "liście do rozwałki". - Wiedziałem, że ucieczka jest niemożliwa, ale Genek bardzo chciał się ratować. Postanowiłem pomyśleć o ucieczce, mimo wszystko - mówił Kazimierz Piechowski.

W czerwcu 1942 opracował plan ucieczki dla czterech osób. - Przyszła do mnie taka myśl: możesz wygrać ucieczkę, ale tylko opierając się na głupocie Niemców. Zagrałem na tym, że Niemcy mieli się ponad wszystkich i uznali, że głupi więźniowie nic nie mogą wymyślić. Że chcą tylko znaleźć ziemniaka, żeby się najeść. Dlatego postanowiłem uciekać głównym wejściem, przez bramę "Arbeit Macht Frei" - opowiadał gość Trójki.

***

Tytuł audycji: Godzina Prawdy
Prowadził:
Michał Olszański
Gość: Kazimierz Piechowski, były więzień Auschwitz-Birkenau, żołnierz AK
Data emisji: 2.1.2015
Godzina emisji: 12.05

(ei/mp)