Logo Polskiego Radia
POSŁUCHAJ
Polskie Radio
Maria Kąkol 29.02.2020

Konfederacja barska. Żałosne skutki szlachetnego zrywu

Ten zbrojny związek przedstawicieli stanu szlacheckiego był pierwszym w Polsce powstaniem narodowym - taką opinię o konfederacji barskiej ma część historyków. Została ona zawiązana w podolskim Barze 252 lata tamu, 29 lutego 1768 roku.
Posłuchaj
  • Kulisy powstania konfederacji barskiej. Audycja Andrzeja Sowy z cyklu "Historia Polski". Komentarze: prof. Jacek Staszewski, historyk (PR, 25. 11. 2003)
  • Skutki konfederacji barskiej. Audycja Andrzeja Sowy z cyklu "Historia Polski". Komentarze: prof. Jacek Staszewski, historyk (PR, 26. 11. 2003)
Czytaj także

Sprzysiężenie zainicjowali marszałek nadworny koronny Jerzy August Mniszech i biskup kamieniecki Adam Stanisław Krasiński. Wymierzone było głównie przeciw dominacji Rosji i, stale manifestującemu uległość wobec niej, Stanisławowi Augustowi Poniatowskiemu (którego, zresztą, narzuciła Polsce właśnie Moskwa). Konfederaci nie tylko wszczęli wojnę domową, lecz także uderzyli na obecne w Rzeczypospolitej Polskiej wojska rosyjskie. Ale 19 czerwca tego samego roku Rosjanie, z pomocą wiernej królowi polskiej armii pod przywództwem Franciszka Ksawerego Branickiego, zdobyli Bar.

Spisek trwa, organizacja - właśnie rusza

Konfederacja od początku nie dysponowała dobrze wyszkolonym wojskiem. Gdy jej uczestnicy zdali sobie sprawę, że nie dadzą rady bez pomocy z zewnątrz, biskup Krasiński, chcąc pozyskać dla konfederatów wsparcie, wyruszył za granicę. Pomoc, zarówno finansową jak i militarną, ofiarowała Polakom Francja. W tym samym roku uczestnicy spisku utworzyli w Białej (na pograniczu ziem śląskich) Radę Generalną Stanów Skonfederowanych.

Spisek przeciwko Stanisławowi Augustowi Poniatowskiemu zataczał w kraju, a także poza nim, coraz szersze kręgi. Rada Generalna Stanów Skonfederowanych – zwana w skrócie Generalnością – stanowiła drugą obok królewskiej władzę, wszelako te dwie siły rządzące nieustannie toczyły wojnę.

3 listopada 1771 roku jeden z konfederatów, płk Kazimierz Pułaski, z upoważnienia zwierzchnika Generalności, Michała Jana Paca, porwał Stanisława Augusta i umieścił go w twierdzy jasnogórskiej. Czyn ten sprawił, że od Polski odwrócili się wszyscy dotychczasowi sprzymierzeńcy. – Uznali konfederatów za królobójców – tłumaczył w audycji z cyklu "Historia Polski" prof. Jacek Staszewski, historyk.

I po co było porywać króla… Gorzki plon konfederacji

Nieoczekiwany obrót spraw poważnie osłabił siły konfederacji, prowadząc do jej stopniowego wygasania. W tym czasie o niektóre polskie obszary upomniała się Austria. Później Prusy otoczyły Polskę kordonem sanitarnym, twierdząc, jakoby Brandenburgia potrzebowała ochrony przed mogącą nadejść ze wschodnich ziem Rzeczypospolitej zarazą. W końcu przystąpiła do rozstrzygania o kształcie i rozmiarach Polski Rosja. W sierpniu roku 1772 roku ustalono obszary zaborów i tak doszło do I rozbioru Rzeczypospolitej. W tym samym roku Generalność wysłała do Wiednia Antoniego Barnabę Jabłonowskiego, by spróbował ocalić niepodległość Polski, jednak wobec zawartych już między zaborcami umów rozbiorowych jego wysiłki spełzły na niczym.