Oddział kardiochirurgii wybuduje prywatna spółka. Jej prezes, znany kardiochirurg profesor Romuald Cichoń zapowiada, że w oddziale wykonywanych będzie docelowo nawet 700 operacji rocznie. Pomoc uzyskają pacjenci z nabytymi i wrodzonymi wadami serca, potrzebujący interwencji chirurgicznej w chorobie zastawek i aorty. Skorzystają pacjenci wieńcowi, także ci, którzy cierpią na powikłania.
Budynek kardiochirurgii stanie obok działającego na terenie koszalińskiego Szpitala Wojewódzkiego oddziału kardiologii. Spółka przez 25 lat będzie płaciła szpitalowi czynsz. Po tym czasie budynek wraz z wyposażeniem stanie się własnością szpitala. Jednak - jak mówi dyrektor szpitala Andrzej Kondaszewski, nie korzyści ekonomiczne zdecydowały o realizacji inwestycji.
Główny cel to podniesienie skuteczności leczenia ciężko chorych pacjentów. Budowa nowego oddziału pozwoli ograniczyć koszty oraz ryzyko związane z długim transportem i oczekiwaniem na operacje.
Pacjenci na oddziale będą leczeni za darmo, w ramach kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia. Budowa kardiochirurgii rozpocznie się jeszcze w tym roku. Zakończenie planowane jest na koniec przyszłego roku.
Co ważne, spółka w ramach umowy wybuduje także przy szpitalu wielopoziomowy parking na około 400 samochodów. Szacowany koszt inwestycji to około 30 milionów złotych.
IAR/Radio Koszalin