Rozmaitości muzyczne Romana Jasińskiego

Ostatnia aktualizacja: 21.02.2012 10:58
Autor około 800 spotkań antenowych znanych pod nazwą "Rozmaitości muzyczne". Związany z Polskim Radiem od czasów przedwojennych do przejścia na emeryturę w 1969 roku.
Audio
Roman Jasiński
Roman JasińskiFoto: archiwum Polskiego Radia

Roman Jasiński (1900 - 1987), z wykształcenia pianista-wirtuoz, był długoletnim dyrektorem muzycznym Polskiego Radia, zwierzchnikiem m.in. Władysława Szpilmana. Zasłynął przede wszystkim jako menedżer od spraw muzycznych, ale dał się poznać także jako świetny publicysta i eseista muzyczny (wydał trzy książki, z których dwie – "Na przełomie epok. Muzyka w Warszawie (1910-1927)"oraz " Koniec epoki. Muzyka w Warszawie (1927-1939)" – wydał PIW), wykładowca w Akademii Muzycznej w Warszawie.

Swoje pierwsze kontakty z radiem Roman Jasiński wspominał w jednej z audycji w 1979 roku. Jak wyjaśnił, na początku w Polskim Radiu pełnił funkcję krytyka muzycznego koncertów, które były wtedy grane w eterze na żywo. Po roku przeszedł do redakcji muzycznej, w której odpowiedzialny był za muzykę poważną aż do wybuchu II wojny światowej. W 1945 roku Jasiński zaangażował się w odbudowę Polskiego Radia w Lublinie. - Nie było nic, nawet krzesełka ani stolika. Przez pierwsze pół roku musiałem mieszkać w studio na jakichś kanapkach w biurze - wspominał. Wkrótce Roman Jasiński przeniesiony został do Warszawy, gdzie został kierownikiem muzycznym i sprawował tę funkcję do 1969 roku.

Więcej wspomnień o tworzeniu audycji, technologiach wykorzystywanych w pracy radiowca oraz współpracy Romana Jasińskiego z najwybitniejszymi postaciami świata muzyki poważnej w audycji Beaty Stylińskiej.

Zobacz więcej na temat: wspomnienie Warszawa POLSKA

Czytaj także

Zdążyć opowiedzieć i zdążyć wysłuchać

Ostatnia aktualizacja: 28.12.2011 18:18
- Na marginesie tej książki i Świąt apeluję do wszystkich, by powyciągali z szuflad stare zdjęcia i dokumenty. Nie każdemu zdaży się taki słuchacz jak Robert Jarocki i nie każdy ma takie zbiory jak Roman Jasiński, ale jestem pewien, że wśród tych pamiątek będzie wiele cennych rzeczy dla rodzin - mówiłdyrektor PIW-u Rafał Skapski.
rozwiń zwiń