X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

"Poetą jest ten, który odejść nie może". Wspominamy Tadeusza Różewicza

Ostatnia aktualizacja: 24.04.2015 17:00
– Za prawdziwych partnerów do rozmowy uważał młodych ludzi – mówił w Dwójce literaturoznawca prof. Andrzej Zawada. W pierwszą rocznicę śmierci wybitnego poety i dramaturga przywołujemy wspomnienia jego przyjaciół i ludzi, którzy go spotykali.
Audio
  • Prof. Stanisław Bereś, prof. Andrzej Zawada, prof. Janusz Degler, Krystyna Meissner oraz Bogusław Kierc opowiadają o Tadeuszu Różewiczu (Dwójka)
  • Tadeusz Różewicz o tomie "Matka odchodzi" (Dwójka)
  • Tadeusz Różewicz o klasykach polskiej i światowej literatury, a także o nagrodach (Dwójka)
  • Tadeusz Różewicz o listach, które otrzymuje od czytelników (Dwójka)
  • Iga Gańcarczyk o dramaturgii Tadeusza Różewicza (Dwójka)
  • Prof. Jerzy Jarzębski: mimo swojej wielkości Tadeusz Różewicz zachował prywatność (Dwójka)
  • Krzysztof Siwczyk: Tadeusz Różewicz to ostatni wielki moralista polskiej poezji (Dwójka)
  • Maja Komorowska opowiada o poezji Tadeusza Różewicza (Dwójka)
  • Marek Fiedor: w dramatach Tadeusza Różewicza człowiek pokazany jest ze wszystkich stron (Dwójka)
  • Maria Dębicz: reakcją na śmierć tak wielkiego człowieka może być jedynie milczenie (Dwójka)
  • Prof. Andrzej Skrendo o twórczości Różewicza (Dwójka)
  • Zbigniew Majchrowski opowiada o poezji Tadeusza Różewicza (Dwójka)
Tadeusz Różewicz, lata 60. XX wieku. W pierwszą rocznicę śmierci poety w Studiu PR im. Witolda Lutosławskiego odbędzie się koncert Karoliny Cichej oparty na Różewiczowskich tekstach
Tadeusz Różewicz, lata 60. XX wieku. W pierwszą rocznicę śmierci poety w Studiu PR im. Witolda Lutosławskiego odbędzie się koncert Karoliny Cichej oparty na Różewiczowskich tekstach Foto: PAP/Reprodukcja

Poetą jest ten który odchodzi
i ten który odejść nie może

(T. Różewicz, "Kto jest poetą", fragm.)

Prof. Andrzej Zawada powiedział, że Tadeusz Różewicz był człowiekiem bardzo skromnym, naturalnym i bezpośrednim. Jednocześnie poeta chciał zachować dystans wobec różnych form życia oficjalnego. – Nie uczestniczył w celebrach, w uroczystościach, nie chciał udzielać wywiadów, bardzo rzadko zgadzał się na spotkania autorskie – opowiadał literaturoznawca. – Jeśli już decydował się spotkać, to przede wszystkim z młodzieżą, ze studentami. Uważał młodych ludzi za partnerów do rozmowy – dodał.

Potwierdza to anegdota opowiedziana przez prof. Stanisława Beresia, który próbował umówić się na telewizyjne nagranie rozmowy z Tadeuszem Różewiczem. Poeta długo się opierał, żona literaturoznawcy podpowiedziała mu więc pewien fortel. – Spytałem pewną urodziwą i niegłupią studentkę polonistyki, czy zechciałaby mi towarzyszyć w tej rozmowie. Odparła, że byłby to dla niej zaszczyt. Gdy przedstawiłem ten pomysł pisarzowi, ten z błyskiem w oku powiedział: "to jest w ogóle inna koncepcja! Stary mistrz, podstarzały krytyk i młoda generacja. To stwarza nowe możliwości komunikacyjne" – wspominał prof. Bereś.

Tadeusz Różewicz, choć próbował unikać publicznych występów i spotkań, w ich trakcie niezwykle się ożywiał. – Był człowiekiem bardzo empatycznym – mówił prof. Andrzej Zawada. – Rozumiał się doskonale z publicznością, z czytelnikami i słuchaczami. Natychmiast nawiązywał porozumienie. Spotkania, na które godził się po wielu namowach, trwały niekiedy dwie godziny albo dłużej. Widać było, że sprawiają mu one wielką satysfakcję – opowiadał literaturoznawca.

Różewicz - in memoriam. Koncert Karoliny Cichej>>>

Z kolei prof. Janusz Degler, teatrolog i bliski znajomy poety, powiedział, że uważa Tadeusza Różewicza za jednego z najwybitniejszych polskich dramaturgów. – Wydaje mi się, że teatr nie do końca docenił ten skarb, jakim jest jego twórczość teatralna. Być może zaważyły tu pewne cechy jego dramaturgii, którą sam pisarz w rozmowie z Puzyną określił jako "dramaturgię otwartą". Bez wątpienia wyprzedza ona to, co dzieje się obecnie w dramacie – mówił gość Dwójki.

– Tadeusz Różewicz zawsze podkreślał, że na scenie interesuje go zderzenie tego, co realne z tym, co jest iluzją – ciągnął teatrolog. – Teatr powstaje w szczególny sposób. Z jednej strony jest czymś trywialnym. Widzimy deski, możemy policzyć gwoździe, jak mówi Tadeusz Różewicz. Z drugiej strony wystarczy, że wejdzie aktor i powie: "wprowadźcie poselstwo Danii", a cała ta banalna rzeczywistość zmienia się w naszych oczach. Deski stają się podłogą pałacu, aktor, o którym wiemy, że się wczoraj upił, zmienia się w Fortynbrasa czy Hamleta – mówił prof. Degler.

Teatr był bez wątpienia wielką fascynacją Tadeusza Różewicza. W ostatnich latach życia pisarz ubolewał, że nie może już do niego chodzić, co z właściwym sobie poczuciem humoru artykułował w liście do przyjaciela: "Drogi panie Januszu! (...) Teraz rzadko bywam w teatrze. Bolą mnie różne części ciała i ta główna, obok głowy, na której trzeba siedzieć w teatrze klasycznym, mieszczańskim, bogatym i ubogim, w teatrze okrucieństwa i w teatrze tańca".

Tadeusz
Tadeusz Różewicz podczas próby "Kartoteki rozrzuconej" z aktorami Igorem Przegrodzkim i Jadwigą Skupnik. Archiwum Teatru Polskiego we Wrocławiu. Fot. Adam Hawałej

W audycji Grzegorza Chojnowskiego Tadeusza Różewicza wspominali także Krystyna Meissner, reżyserka, była szefowa Wrocławskiego Teatru Współczesnego, oraz Bogusław Kierc, aktor, poeta i reżyser.

mc/jp

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Proste zdania chwytają za gardło. Poezja Tadeusza Różewicza

Ostatnia aktualizacja: 26.04.2014 13:00
– Z najprostszych, elementarnych, wręcz banalnych zdań i wypowiedzeń poeta budował niezwykle wstrząsające teksty. Niesamowite, skupione, ostre wiersze – mówił w Dwójce Bronisław Maj o zmarłym 24 kwietnia Tadeuszu Różewiczu.
rozwiń zwiń