X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

W Radiu pracuje się wśród przyjaciół - mówią laureaci Splendorów

Ostatnia aktualizacja: 05.12.2011 21:45
Zdobywcy tegorocznych nagród Teatru Polskiego Radia opowiadali w Dwójce o specyfice tej sceny i o tym, na czym polega magia mikrofonu.
Audio
W Radiu pracuje się wśród przyjaciół - mówią laureaci Splendorów
Foto: Fot.: PR/W. Kusiński

Tradycyjnie w pierwszy poniedziałek grudnia odbywa się gala wręczenia nagród Teatru Polskiego Radia – Splendorów. Co roku ta wyjątkowa uroczystość skupia osobistości środowiska aktorskiego, znanych reżyserów, kompozytorów i scenarzystów.

Wyróżnienie to jest przyznawane za wybitne kreacje w słuchowiskach radiowych oraz twórczy wkład w rozwój i umacnianie roli radia artystycznego w Polsce.  

Jak ogłosił dziś na antenie radiowej Jedynki Janusz Kukuła (dyrektor Teatru PR), nagroda Wielkiego Splendora została w tym roku przyznana Henrykowi Talarowi.  Splendora Splendorów – czyli nagrodę specjalną dla wybitnych postaci kultury - otrzymał w tym roku inny aktor i reżyser Olgierd Łukaszewicz. Honorowego Splendora otrzymali natomiast: autor słuchowisk Jacek Snopkiewicz "za łączenie historii ze współczesnością w swoich audycjach" i Maria Chludzińska – wieloletni kierownik produkcji Teatru Polskiego Radia. Nową nagrodę - Tele-Splendora za najbardziej telewizyjne słuchowisko dostanie Janusz Zaorski.

Wielki
Wielki Splendor - Henryk Talar, fot./ Wojciech Kusiński/PR

Magia Teatru Polskiego Radia

- Do Teatru Polskiego Radia przychodziło się pdsłuchać, jak nagrywają wielcy aktorzy – wspominał swoje początki laureat Splendora Splendorów Olgierd Łukaszewicz. – To było ogromne przeżycie i trema. Trzeba się nauczyć poruszać w studiu radiowym, trzeba wiedzieć, jakiej intensywności potrzebuje mikrofon… Dzis lubię przychodzić do Radia, bo dają mi do czytania rzeczy jak z wypisów szkolnych, rzeczy, do których w natłoku zajęć bym nie sięgnął, a tu muszę to przeczytać i to z sensem, prześledzić formę. Jest tu atmosfera niczym w dziale literackim w teatrze… Tu się pracuje wśród przyjaciół.

Podobne odczucia wyraził laureat Wielkiego Splendora:

- Młodzi nadal tu przychodzą po naukę. Ja dzięki temu przychodzę do Radia, by się nie czuć starym, bo mam tu kontakt z młodymi ludźmi i to odmładza mnie – mówił Henryk Talar. – Tu mam do czynienia z zawodowcami, dla Radia zawsze mam czas, bo zdaję sobie sprawę z tego, że Słuchacz nie jest traktowany jak idiota. I to daje mi satysfakcję jako aktorowi. I jeszcze to, że spotykam tu wytrawnych reżyserów, a nie ludzi, którzy "grają reżyserów".

- Idąc do Radia idziemy do skrzynki kontaktowej – powiedział Janusz Zaorski. – Możemy się dowiedzieć, co słychać w innych teatrach, kto nad czym pracuje. To prawdziwy salon teatralny. Radio daje nam poczucie wspólnoty zawodowej.

Okazuje się, że można nazwać tę chwilę, która decyduje o wyjątkowości radiowej sceny, tak sądzi dyrektor Teatru Polskiego Radia:

- Aktor, który wchodzi do Teatru Polskiego Radia musi wiedzieć, że jest najważniejszy - powiedział Janusz Kukuła. – Dla mnie najpiękniejszy moment pracy to nie ten, kiedy się styka z tekstem, przenika powiązania postaci, buduje konflikty, ale ten moment, kiedy zapala się magiczna czerwona lampka w studiu i Olgierd Łukaszewicz, Henryk Talar zmieniają się. Jakże żałuję, ze nie mogę utrwalić tego momentu przemiany! To są momenty, które dosłownie odbieraja oddech.

Adam Hanuszkiewicz

Gala wręczenia Splendorów upłynęła w tym roku w cieniu śmierci Adama Hanuszkiewicza. Nie mogło więc zabraknąć, nieraz bardzo osobistych, wspomnień o wielkim artyście polskiej sceny.

- Miał swoje wyobrażenie o tym, jaki powinien być Teatr Narodowy – mówił Olgierd Łukaszewicz. – Rok '68, kiedy objął Teatr Narodowy zaważył na ocenie jego dorobku z lat 70. ("oto ten, kto niegodnie przejął schedę po Dejmku"), a potem przyszedł stan wojenny i zabrał mu Teatr Narodowy. A co było pomiędzy? Pomiędzy było wszystko co trzeba z klasyki polskiej!

- To nie było tylko odgrzewanie klasyki – podkreśla Janusz Kukuła. – On uzupełniał klasykę, stworzył nowy kanon.

- Tworzył teatr, tam, gdzie go nie było – uzupełnia Olgierd Łukaszewicz. – Na przykład Norwid. To był hit, na te spektakle "waliła" młodzież, a przecież Norwid jest trudnym autorem. Inwencja Hanuszkiewicza służyła jak najlepiej idei sceny narodowej. Rozumiał Teatr Narodowy jako teatr powszechny, nie dla specjalistów.

Według Olgierda Łukaszewicza Hanuszkiewicz wyleczył polski romantyzm  z zaczadzenia mesjanizmem a polski teatr z zaczadzenia Stanisławskim: - Rozwalił czwartą ścianę, wyszedł na proscenium, spojrzał widzom w oczy i zaczął z nimi rozmawiać.

- Mamy w archiwach radiowych bardzo dużo nagrań Adama Hanuszkiewicza – mówi Janusz Kukuła. – Zadziwiające jest to, z jakim mistrzostwem aktorskim mamy do czynienia. Jak operował ciszą! My dzisiaj boimy się ciszy, on się nie bał… Wiedział, że w ciszy kryją się wielkie prawdy.

- Hanuszkiewicz był naprawdę wielki, kiedy miał do czynienia z wielką literaturą – mówił Henryk Talar.

- Nie waham się powiedzieć, że zrewolucjonizował Teatr Telewizji – powiedział Janusz Zaorski. – Był jego pierwszym dyrektorem w latach 60. Po raz pierwszy zastosował świadomą pracę z kamerą, coś co dziś jest już podstawą w naszej pracy.

Zapraszamy do wysłuchania całości audycji, w której mówiono między innymi o laureatce Honorowego Splendora Marii Chludzińskiej, reżyserach radiowych, o wartości, także księgowej, Teatru Polskiego Radia i o tym, czym się różni prawda od "prawdulki".

Audycję przygotował Tomasz Mościcki.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Radiowe Splendory przyznane! (wideo)

Ostatnia aktualizacja: 05.12.2011 08:45
Aktor teatralny i filmowy Henryk Talar otrzymał dziś nagrodę Wielkiego Splendora 2011.
rozwiń zwiń