Nie bój się liczbownika!

Ostatnia aktualizacja: 27.08.2013 19:53
- W staropolskim liczebniki, takie jak "jeden" czy "dwa", były zaimkami. "Trzy" i "cztery" przymiotnikami, natomiast wyrazy od "pięciu" wzwyż to już były rzeczowniki. Wszystkie inaczej się odmieniały i taka jest historia naszych kłopotów - mówiła w "Sezonie na Dwójkę" Agata Hącia.
Audio
  • O liczebnikach i problemach z nimi związanych w audycji Małgorzaty Tułowieckiej rozmawiali Agata Hącia i prof. Jerzy Podracki.
Takie słowa jak liczyć i liczba są bardzo stare, poświadczone w języku polskim już w XIV wieku.
Takie słowa jak liczyć i liczba są bardzo stare, poświadczone w języku polskim już w XIV wieku. Foto: ariefmhasan/flickr cc 2.0

W języku polskim po raz pierwszy termin "liczebnik" pojawił się w gramatyce Muczkowskiego w roku 1836. Nie od razu się upowszechnił; w języku funkcjonowały rozmaite terminy, np. "liczbownik". Pierwszej próby usystematyzowania liczebników podjął się ksiądz Onufry Kopczyński, człowiek wielce zasłużony dla polskiej gramatyki, który pod koniec XVIII wieku, na zlecenie Komisji Edukacji Narodowej, napisał "Gramatykę dla szkół narodowych”.

- Była to gramatyka polsko-łacińska. I w tej książce jeszcze nic o naszych liczebnikach nie było. Ksiądz Kopczyński posługiwał się takimi terminami, jak "imię rachunkowe”, czy "imię liczbowe”. Widać było, że poszukiwał sensownego określenia - opowiadał w "Sezonie na Dwójkę” prof. Jerzy Podracki.

Gośćmi Małgorzaty Tułowieckiej byli Agata Hącia i prof. Jerzy Podracki.

Czytaj także

Jurek znaczy wieśniak

Ostatnia aktualizacja: 24.04.2013 13:51
- Imię Jerzy zapożyczyliśmy od Czechów, im też zawdzięczamy formę Jurek – opowiadał w Dwójce językoznawca prof. Jerzy Podracki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ilu Polaków umie posłużyć się słowem "spolegliwy"?

Ostatnia aktualizacja: 25.06.2013 19:00
- Od czasów zaborów językoznawcy grzmią, że "póki co" to rusycyzm, a "póki co" ma się świetnie i chyba będzie trzeba przed tym ustąpić - mówił w Dwójce językoznawca, dr Jarosław Łachnik, który wziął udział w dyskusji na temat normy językowej.
rozwiń zwiń