Polskie Radio
Section05

Trójka

The Strokes - "Last Nite". Świeży powiew, który wyrwał rocka z marazmu przełomu wieków

W XXI wiek muzyka rockowa wkroczyła z pytaniem o dalszy sens swojego istnienia. Jeden z najważniejszych gitarowych zespołów końcówki lat dziewięćdziesiątych - Radiohead, postanowił z gitar prawie zupełnie zrezygnować i pójść w stronę muzyki elektronicznej. Rock and roll potrzebował nowego impulsu... i taki się pojawił. Szaleństwo na punkcie The Strokes, jakie w 2001 roku zapanowało w anglojęzycznej prasie muzycznej, było czymś niespotykanym od lat. Dziennikarze przekonywali, że to właśnie nowojorski kwintet jest panaceum na marazm sceny rockowej przełomu wieków. Retro-brzmienie The Strokes było kompilacją kilku pokoleń amerykańskiego rocka - The Velvet Underground, The Ramones czy Toma Petty'ego. To właśnie ostatni z nich był autorem wykroju, z którego The Stokes uszyli "Last Nite". Charakterystyczny galop perkusji i gitarowy riff łudząco przypominają "American Girl" z debiutanckiej płyty Tom Petty and the Heartbreakers wydanej aż ćwierć wieku wcześniej, bo w 1976 roku. Z kole
Zobacz więcej na temat: 

Fałszywe sztabki złota i podrobione paragony na portalach ogłoszeniowych. Audycja Piotra Łodeja

Uwaga na fałszywe sztabki złota, którym towarzyszą podrobione dokumenty zakupu mające uwiarygodnić transakcję. Oszuści liczą na to, że uwierzymy w fejkowe wpisy zachęcające do rzekomej inwestycji. Jak odróżnić prawdę od fałszu, zanim stracimy pieniądze? Na czym polega nowy mechanizm oszustwa i dlaczego podrobiony paragon okazuje się dla wielu kupujących równie przekonujący jak sama sztabka? Oszuści podrabiają dziś nie tylko certyfikaty i dokumenty sprzedaży, a czy coraz lepiej radzą sobie również z fałszowaniem samych produktów? Czy przeciętny kupujący jest w stanie samodzielnie rozpoznać fałszywą sztabkę? Gościni: Marta Bassani-Prusik, Dyrektor ds. Produktów Inwestycyjnych i Wartości Dewizowych, Mennica Polska.
Zobacz więcej na temat: 

Jacek Pomorski - "Pies Wybawiciel", odc. 6

"Pies Wybawiciel" Jacka Pomorskiego, to opowieść o współczesnej samotności i czułości" snuta z perspektywy "dziadersa", reprezentanta upadającego patriarchatu, który jest już faktem oraz u progu końca nadchodzącej epoki antropocenu. Wokół przetacza się "trzecia fala feminizmu". "Podoba mi się bezkompromisowo żałosny bohater" - napisała Agnieszka Szpila. Ludzki męski bohater to "Zły Pies", bohater natomiast tytułowy jest oczywiście "Dobrym Psem". Historia obu "Psów" zaczyna się i kończy fantastyczną i "okrutnie" zabawną wizją nastającego "psiocenu". Pomorski napisał książkę - prowokację, "pod prąd" dominujących obecnie narracji. Takiej książki dotąd nie było (choć kuszą skojarzenia z orwellowską wizją przyszłości). Nikt też się jej nie spodziewał.Do lektury zaprosiliśmy wraz z autorem Tomasza Karolaka, który czyta fragmenty "Psa Wybawiciela" ze zrozumieniem i z wdziękiem. Cytujemy teatralne kompozycje Jacka Grudnia. Gościnnie na gitarze zagrał dla nas "Wicza".
Zobacz więcej na temat: