Polskie Radio
Section05

Trójka

Skąd się wzięło powiedzenie "wyjść jak Zabłocki na mydle"?

Jeśli ktoś "wyszedł jak Zabłocki na mydle", to oczywiście podjął działanie, które okazało się niewłaściwe i zamiast korzyści przyniosło stratę. Z tym popularnym powiedzeniem związana jest anegdota, według której ziemianin Cyprian Franciszek Zabłocki wpadł na pomysł, żeby zarobić na produkcji mydła i sprzedawać je za granicą, a przy okazji ominąć cło. Przywiązał więc skrzynie z towarem do barki i zanurzył je w Wiśle, tak by nie zauważyli ich celnicy. Kiedy transport dotarł do Gdańska i skrzynie wyciągnięto na brzeg, okazało się, że były nieszczelne. Woda zrobiła swoje, mydło się rozpuściło, a razem z nim rozpłynęła się perspektywa zysku... Jednak Cyprian Franciszek Zabłocki żył w latach 1792-1868, a powiedzenie, o którym mowa, znano już wcześniej, czego dowód znajdziemy w utworze Wacława Potockiego "Miła jest różność w rzeczach" z drugiej połowy XVII wieku. Prawdopodobnie chodzi więc tu o grę słowną - przecież błoto i mydło to dwa przeciwieństwa i stąd groteskowość tego powiedzenia... 
Zobacz więcej na temat: 

Morskie farmy wiatrowe wywołują suszę... Jak zmanipulowano wyniki badań?

Wiatraki wywołują suszę - taki wniosek obiegł internet, ale czy rzeczywiście wynika to z badań naukowych? Można uczciwie i wprost powiedzieć, że wiatraki wywołują suszę? Autorzy badań ostrzegają przed turbinami? Co naprawdę stwierdzono? Gdzie pojawia się manipulacja? Jak z rzetelnej publikacji naukowej powstał fejk? Jak wielkie farmy wiatrowe mogą wpływać na wiatr, temperaturę i opady? Czy obecna skala morskiej energetyki wiatrowej może odpowiadać za susze obserwowane dziś w Europie? Czego najczęściej dotyczy dezinformacja związana z prognozowaniem pogody? Gość:  Michał Brennek - meteorolog i geograf, Zakład Fizyki Atmosfery, Instytut Geofizyki, Polska Akademia Nauk. 
Zobacz więcej na temat: 

Polski system emerytalny dla Polaków i cudzoziemców

Od kilku lat krąży i znów wrócił fejk o tym, że Ukrainiec lub Ukrainka popracują w Polsce miesiąc i będą mieli prawo do emerytury minimalnej. To wielokrotnie prostowana nieprawda. Przypomnijmy, prawo do emerytury minimalnej w Polsce zyskują osoby, nieważne jakiej narodowości, które osiągnęły wiek emerytalny, mają ubezpieczenie emerytalne od co najmniej 20 lat - to w przypadku kobiet, a od 25 lat - w sytuacji mężczyzn. Oraz co kluczowe - muszą mieszkać w Polsce. Jednak to nie znaczy, że w systemie emerytalnym nie ma dziur, które mogą zostać wykorzystane tak przez Polaków jak i Ukraińców... Być może najwyższy czas, by je naprawić i zwiększyć przy tym odporność na dezinformację. Czas zastanowić się na przykład, czy nie zbyt łatwo zdobyć w Polsce uprawnienie do 13-tki lub 14-tki.   
Zobacz więcej na temat: 

Jakub Małecki - "Chimera", cz. 11

Przedstawiamy powieść, nie - gatunkową hybrydę. To jest wyzwanie. Prezentacja prozy non fiction we fragmentach jest możliwa. Atrakcyjne i sensowne ukazanie fabuły stanowi zawsze ryzyko. Od czasu do czasu podejmujemy je. Jakub Małecki (rocznik 1982) jest ekonomistą. Debiutował opowiadaniem w 2007 roku. Pierwsze małe formy fabularne publikował w czasopismach. Od 2008 roku ukazują się jego książki. Książki Jakuba Małeckiego nominowane były do nagród literackich oraz nagradzane, m.in. "Dżozef", "Dygot", "Ślady", "Horyzont". Na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni nagrody otrzymał film "Święto ognia" - na podstawie powieści Małeckiego, w reżyserii Kingi Dębskiej. Ekranizacja "Horyzontu" ma mieć premierę w 2027 roku. Jakub Małecki jest także autorem przekładów na język polski. Przełożył m.in. "Listy niezapomniane", które prezentowaliśmy w Trójce. Pierwszą jego powieścią czytaną w obszernych fragmentach w naszym cyklu literackim była "Rdza". Po latach powracamy do jego twórczości... "Chimera", choć ma zaledwie 272 strony, op
Zobacz więcej na temat: 

Dlaczego, kiedy mówimy nieprawdę, to "ściemniamy"?

"Ściemniamy", "puszczamy ściemę" czy "walimy ściemę" - bo takie wyrażenia też funkcjonują w naszym języku potocznym - to zwroty raczej młodzieżowe, choć już dawno przedostały się do języka niemłodzieży. A dotyczą metafory, która obecna jest w języku od bardzo dawna. Pierwotnie mówiono o "zaciemnianiu prawdy". Jeśli coś staje się ciemne, to jednocześnie mniej widoczne, mniej przejrzyste, a więc łatwo się w tym pogubić. I dlatego brak wiedzy, niepewność czy manipulacja wiążą się z ciemnością, Mówimy też przecież o "ciemnych sprawach" czy "ciemnych interesach". Z drugiej strony mamy oczywiście jasność. Możemy coś "wyjaśnić", "rozjaśnić", "rzucić światło na sprawę" lub "widzieć coś jasno"...  
Zobacz więcej na temat: 

Kolejny gigantyczny wyciek danych. Co powinien zrobić każdy z nas?

Niedawno doszło do wycieku danych medycznych, obejmujący potencjalnie miliony Polaków. Kilka dni temu zaatakowany został system przetwarzający dane pacjentów jednego z producentów oprogramowania dokumentacji medycznej. A wczoraj popołudniu wyciekły dane wrażliwe tysięcy firm popularnego serwisu do fakturowania online. Na pewno nie powinno do tego dojść. Ale co ja mogę z tym zrobić? Co dla zwykłego pacjenta, właściciela firmy, księgowego oznacza ta informacja tu i teraz? Czy po wcześniejszym wycieku powinniśmy zakładać, że nasze dane mogą być wykorzystane do kolejnych oszustw? Dane medyczne są wyjątkowo wrażliwe. Mamy się czego obawiać? Co cyberprzestępca może zrobić z informacją o naszych wizytach, lekach czy receptach? Jak sprawdzić, czy informacja o wycieku danych nie jest fejkiem, albo kolejną próbą wyłudzenia? Gość: Marcin Mazur, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa, DAGMA Bezpieczeństwo IT. 
Zobacz więcej na temat: