Polskie Radio
Section05

Trójka

Czy "szefowa" to... żona szefa?

Tradycyjnie przyrostek "-owa" odpowiada za tworzenie nazw odmężowskich. Mamy więc w języku pary: brat - bratowa, czyli żona brata, czy profesor - profesorowa, czyli żona profesora. Niektóre kobiety przyjmują także podobnie zbudowane nazwiska. I tak na przykład, jeśli mężczyzna ma na nazwisko Nowak, to jego żona to Nowakowa. Taka funkcja przyrostka "-owa" powoli zanika ze względu na zmiany społeczne - kobiety nie chcą już postrzegać siebie przede wszystkim przez pryzmat relacji z mężczyzną. Dlatego właśnie choć dawniej "szefowa" to żona szefa, dziś to po prostu forma żeńska słowa "szef" w znaczeniu kobieta zarządzająca zespołem ludzi lub stojąca na czele takiego zespołu. Podobnie jest ze słowem "krawcowa", które nasi przodkowie rozumieli jako ‘żona krawca, a przecież dziś rzadko (jeśli w ogóle) odczytujemy je w ten sposób...
Zobacz więcej na temat: 

Jubileuszowy, 25. Festiwal Dwa Teatry w "Trójce pod Księżycem"

Tradycyjnie, w noc poprzedzającą dzień inauguracji Festiwalu Dwa Teatry, "Trójka pod Księżycem" otworzyła serię festiwalowych audycji. Tradycyjnie również dyrektorzy Festiwalu w tym specjalnym wydaniu zaprezentowali jego program. 
Zobacz więcej na temat:  KULTURA Teatr Telewizji Teatr Polskiego Radia Festiwal Dwa Teatry Michał Kotański Adam Wojtyszko Julia Mark Wawrzyniec Kostrzewski Olga Sarzyńska Andrzej Seweryn Michał Żołądkowski Wojciech Dorosz Barbara Marcinik

Jak wygląda dźwięk? Maja Sołtysik zagląda za kulisy radiowej Trójki

"Aura radia" to projekt fotograficzny Mai Sołtysik, który opowiada o ludziach i przestrzeniach współtworzących radiową Trójkę. - Na co dzień radio poznajemy przede wszystkim poprzez głosy. Chciałam spróbować pokazać to, czego nie słychać, ale co buduje jego niepowtarzalny charakter, aurę miejsca - mówi Maja Sołtysik - studentka grafiki na Akademii Sztuk Pięknych i prowadząca "Zagadkowej niedzieli".
Zobacz więcej na temat: 

The Smiths - "Panic". Troska o losy muzyki czy jawna agresja względem popowych twórców?

Trudno przesądzać, która emocja wzięła górę u Morrisseya, autora wezwania, aby powiesić didżeja i podpalić dyskotekę. Brytyjski krytyk Nick Kent określił "Panic" mianem "rockowego terroryzmu". Co jednak wyzwoliło tak silne emocje? Jak głosi legenda, Morrissey i jego ówczesny druh Johnny Marr, siedząc razem w kuchni usłyszeli w radiu BBC komunikat o wybuchu elektrowni jądrowej w Czarnobylu. Po chwili jednak prezenter Steve Wright powrócił do programu i zapowiedział piosenkę "I'm Your Man" w wykonaniu duetu Wham! Panowie byli zdruzgotani. "Co to do diabła ma wspólnego z życiem normalnych ludzi? Słyszymy o katastrofie nuklearnej, a kilka sekund później mamy radośnie podrygiwać do "I'm Your Man"? - mówił potem Marr. Przekaz był jasny: mainstream jest wypełniony masową papką i tylko takie zespoły jak The Smiths przynoszą prawdziwą alternatywę i treść, z którą można się utożsamiać. Część dziennikarzy odczytała jednak "Panic" jako atak na czarną muzykę...
Zobacz więcej na temat: 

Czy właściciele domów będą mieli obowiązek przyjmowania migrantów? 

Na portalach społecznościowych pojawiły się wpisy, o tym że rząd pracuje nad ustawą, która będzie obligowała Polaków, posiadających mieszkanie bądź dom większy niż 60 m², do przyjęcia pod swój dach ciemnoskórych afrykańskich imigrantów, przybyłych z Niemiec. Skąd wzięła się fałszywa informacja o rzekomym obowiązku przyjmowania migrantów do prywatnych domów? Jakie konkretnie fakty zostały w tej historii przekręcone lub wyrwane z kontekstu? Co po są rozsiewane takie fejki? To skoordynowana akcja dezinformacyjna czy raczej spontaniczne powielanie plotek? Pojawienie się takich fejków, prawdopodobnie związane jest z tym, że w miniony piątek wszedł w życie unijny Pakt Migracyjny. Co to oznacza dla naszego kraju? Gościni: Karolina Gałecka, rzeczniczka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. 
Zobacz więcej na temat: