Polskie Radio
Section05

Trójka

Skąd wulgaryzmy w ustach... Izabeli Łęckiej?

Nowy serial "Lalka" wzbudza wiele emocji... także językowych. Z ust Izabeli Łęckiej pada obraźliwe "ty, **ujcu borsuczy" (pierwsza głoska h pominięta ze względów obycazjowych). Skąd się wzięło to określenie? W słowniku warszawskim z początku XX wieku słowo "chyujec" oznacza chudego wieprza przeznaczonego do opasu. Słowa związane ze świniami od wieków służą do obrażania siebie nawzajem. Co ciekawe, od wyrazu "**ujec" pochodzi prawdopodobnie współcześnie używany wulgaryzm "**uj". Jest jeszcze teoria mówiąca o pochodzeniu od prasłowiańskiego chvoja w znaczeniu igliwie; drzewo iglaste lub gałąź takiego drzewa. Następnie oznaczało ono kołek, aż w końcu poprzez skojarzenie kształtów zaczęto tak mówić o męskim członku... Określenie "borsuczy" ma związek z nieatrakcyjnym wyglądem. W XIX wieku "borsukiem" nazywano człowieka nieatrakcyjnego i mówiono nawet " głupi jak borsuk"...
Zobacz więcej na temat: 

Czy strefy płatnego parkowania są tylko po to, by zarabiać na kierowcach?

Rozszerzenie stref płatnego parkowania budzi wiele emocji. Część mieszkańców i internautów przerzuca się argumentami, że wcale nie chodzi o zwiększenie dostępności miejsc postojowych, a wprost o pieniądze. Co właściwie ma zmienić rozszerzenie tych stref: zwiększyć wpływy do budżetu czy sprawić, by łatwiej było znaleźć wolne miejsce? Co z argumentem "zabierają nam miejsca parkingowe, a potem każą za nie płacić"? Co w tym zdaniu jest faktem, a co fałszywym obrazem działania miasta? Strefa płatnego parkowania to: zachęta do korzystania z komunikacji miejskiej, ochrona mieszkańców danej dzielnicy czy wymuszenie rotacji samochodów? Czy rozszerzenie strefy może paradoksalnie ułatwić parkowanie, nawet jeśli będzie wiązało się to z nowymi opłatami? Gość: Jan Jakiel, Stowarzyszenie Siskom. 
Zobacz więcej na temat: 

Jakub Małecki - "Chimera", cz. 5

Przedstawiamy powieść, nie - gatunkową hybrydę. To jest wyzwanie. Prezentacja prozy non fiction we fragmentach jest możliwa. Atrakcyjne i sensowne ukazanie fabuły stanowi zawsze ryzyko. Od czasu do czasu podejmujemy je. Jakub Małecki (rocznik 1982) jest ekonomistą. Debiutował opowiadaniem w 2007 roku. Pierwsze małe formy fabularne publikował w czasopismach. Od 2008 roku ukazują się jego książki. Książki Jakuba Małeckiego nominowane były do nagród literackich oraz nagradzane, m.in. "Dżozef", "Dygot", "Ślady", "Horyzont". Na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni nagrody otrzymał film "Święto ognia" - na podstawie powieści Małeckiego, w reżyserii Kingi Dębskiej. Ekranizacja "Horyzontu" ma mieć premierę w 2027 roku. Jakub Małecki jest także autorem przekładów na język polski. Przełożył m.in. "Listy niezapomniane", które prezentowaliśmy w Trójce. Pierwszą jego powieścią czytaną w obszernych fragmentach w naszym cyklu literackim była "Rdza". Po latach powracamy do jego twórczości... "Chimera", choć ma zaledwie 272 strony, op
Zobacz więcej na temat: