Baltic Opera Festival w Gdańsku i Sopocie oraz Festiwal Sztuki Carpe Diem w Czarnolesie W Gdańsku i Sopocie rozpoczął się 4. Baltic Opera Festival. Pomysłodawca i dyrektor artystyczny Festiwalu - Tomasz Konieczny, światowej sławy bas baryton, wykonawca roli Wotana w premierowej „Walkirii” w Operze Leśnej, będzie gościem specjalnym wydania. "Walkirią" - drugą częścią "Pierścienia Nibelunga" Richarda Wagnera powraca do Opery Leśnej, w 150. rocznicę prapremiery tetralogii w Beyreuth, teatrze, wybudowanym dl=a muzyki niemieckiego kompozytora, który zrewolucjonizował operę w XX wieku. Tuż po premierze "Walkirii" rozmowa z Romualdem Wiczą-Pokojskim - dyrektorem Opery Bałtyckiej , współorganizującej Festiwal. W części drugiej Agnieszka Przepiórska - pomysłodawczyni i kuratorka 4. Festiwalu Sztuki Carpe Diem w Czarnolesie - opowiada o lipcowym festiwalu, który może stanowić przeciwwagę dla monumentalnego BOF. To kameralne spotkanie w Muzeum Jana Kochanowskiego z muzyką, poezją, filozofią. Zobacz więcej na temat:
OFF Control - Zanurzamy się w świecie melancholii, filmowych soundtracków i nastrojowych dźwięków, odc. 544, cz. 2 Zobacz więcej na temat:
OFF Control - Zanurzamy się w świecie melancholii, filmowych soundtracków i nastrojowych dźwięków, odc. 544, cz. 1 Zobacz więcej na temat:
Anna Brzezińska - "Cierpliwe Genowefy, bezwstydne Magdaleny. Przewodnik po średniowieczu zwykłych kobiet", odc. 8 To było prawdziwe wyzwanie - dotarcie na najgłębszych zakamarów średniowiecza. Anna Brzezińska - badaczka tej epoki, podjęła je i przekonała się, że było warto... Dokumenty, archiwa, które studiowała ujawniły niespodziewane historie kobiet tamtych czasów, nie królowych, nie mniszek, choć często wysoko urodzonych.Książka "Cierpliwe Genowefy, bezwstydne Magdaleny. Przewodnik po średniowieczu zwykłych kobiet", ukazała się właśnie w Wydawnictwie Marginesy. To nietypowa w naszym repertuarze literatura faktu, opowieść napisana barwnym językiem, z dystansem i poczuciem humoru, choć losy jej bohaterem przeważnie nie były zabawne. Do lektury zaprosiliśmy Katarzynę Dąbrowską. Muzykę stworzył Łukasz Borowiecki. Cytujemy także utwory stylizowane na muzykę tamtych czasów... Odcinki opatrzyliśmy komentarzami Anny Brzezińskiej, które uczynią tę lekturę bardziej przystępną i jeszcze bardziej atrakcyjną. Zobacz więcej na temat:
Związki partnerskie. "Prezydent widzi, że świat się zmienia" Urszula Pasławska tłumaczyła w radiowej Trójce, że ustawa o statusie osoby najbliższej nie tworzy relacji prawnych, ale uznaje te relacje, które są faktem. Mariusz Gosek odpowiadał, dlaczego Prawo i Sprawiedliwość jest przeciwko temu projektowi. Zobacz więcej na temat: polityka weto Karol Nawrocki
"Gramy całe wakacje". Letnie spektakle Teatru Polonia i Och-Teatru w Warszawie Już od blisko 20 lat Fundacja Krystyny Jandy na Rzecz Kultury zaprasza warszawianki, warszawiaków i turystów na letnią akcję "Gramy całe wakacje". To jeden z najdłużej nieprzerwanie realizowanych wakacyjnych programów kulturalnych w stolicy, który co roku przyciąga około 15 tysięcy widzów. Zobacz więcej na temat: Krystyna Janda Och-Teatr Teatr Polonia Warszawa
Cały wachlarz emocji - Karolina Gruszka o byciu jurorką na BellaTOFIFEST 24. Międzynarodowy Festiwal Filmowy BellaTOFIFEST zmierza do końca - werdykt zostanie ogłoszony już w piątek, 3 lipca. Tymczasem w Trójkowym studio festiwalowym Ryszard Jaźwiński rozmawia ze znakomitą aktorką Karoliną Gruszką, która zasiada w jury Konkursu ON AIR. Zobacz więcej na temat: KULTURA FILM kino festiwal filmowy Międzynarodowy Festiwal Filmowy BellaTOFIFEST Karolina Gruszka Ryszard Jaźwiński
Skąd się wzięły w języku polskim słowa wihajster oraz dings? Wihajstrem nazywamy przyrząd lub przedmiot, którego nazwy chwilowo zapomnieliśmy lub którego nie potrafimy nazwać. Wyraz ten ma wiele wspólnego z językiem niemieckim, ale nie powstał w tym języku. Utworzyliśmy go sami, na gruncie polszczyzny, choć wykorzystując niemieckie wyrażenie "wie heisst er", czyli jak on się nazywa. "Wihajster" więc to nazwa żartobliwa, ale upowszechniła się na tyle, że często o tym zapominamy i traktujemy to określenie jak zwykłe słowo. Na coś, czego nazwy nie jesteśmy w stanie sobie przypomnieć, powiemy też "dings" (czasem zapisywane jako "dynks" lub "dinks". Ten wyraz pochodzi wprost z niemieckiego, w którym oznacza albo osobę, która nie została bliżej określona lub coś, czego nie można bądź nie należy bliżej określić, albo też miejsce, którego dokładnej nazwy nie znamy. Historia tego słowa jest długa i dość zawiła. Najpierw oznaczało ono zgromadzenie, następnie sprawę omawianą na takim zgromadzeniu, a później dowolną rzecz, o której się mówi - to coś, można by powiedzieć. I stąd właśnie współczesne rozumienie tego słowa. Zobacz więcej na temat:
"Splątane". Wystawa prac Magdaleny Abakanowicz i Barbary Levittoux-Świderskiej Nitki, supły i wielometrowe tkane struktury tworzą wystawę "Splątane. Abakanowicz - Levittoux", którą można zobaczyć w galerii Domu Aukcyjnego Polswiss Art w Warszawie. Prace artystek w latach 60. i 70. magnetyzowały publiczność od Lozanny po Nowy Jork. Zobacz więcej na temat: Magdalena Abakanowicz
Współgłosy zaprezentowały nowy utwór. Gościnnie Błażej Król We wrześniu tego roku ukaże się druga płyta znanego słuchaczom i słuchaczkom Trójki projektu Współgłosy. Na początek wakacji otrzymaliśmy drugi singiel promujący wydawnictwo. W utworze zespołowi towarzyszy Błażej Król. Zobacz więcej na temat: Współgłosy Błażej Król MUZYKA