Polskie Radio
Section05

Trójka

Jagoda Szelc i Andrzej Seweryn - dwa różne spojrzenia na teatr

Dzieli ich prawie wszystko: kilka pokoleń, doświadczenie zawodowe, artystyczne i  płeć. Siłą rzeczy i wizję sztuki mają inną. Łączy ich jedynie aktywność zarówno w teatrze, jak i w filmie. Andrzej Seweryn jest przede wszystkim aktorem. Jagoda Szelc - artystką sztuk wizualnych i reżyserką. On poza tym wykładał m.in. na francuskich uczelniach. Ona - studiowała m.in. w Salonikach. On jest dyrektorem Teatru Polskiego w Warszawie. Jej nie spodziewaliśmy się spotkać w Teatrze Dramatycznym w Warszawie w roli reżyserki spektaklu.
Zobacz więcej na temat: 

Bernard Gromek - "Revolterium", odc. 4

Bernard Gromek to reprezentant krakowskiej alternatywnej sceny muzycznej, śpiewający oraz piszący, ale "Revolterium" jest jego debiutem powieściowym. Według starej szkoły do napisania powieści trzeba dojrzeć, a autor jest mężczyzną dojrzałym. "Revolterium" to połączenie rewolucji i misterium. Zasadnicza akcja książki toczy się w 1848 roku w Krakowie. W retrospekcjach - w 1846. To czas Wiosny Ludów. Historię udało się autorowi zmieścić w 550 stronach. I jest to powieść historyczna, awanturnicza, niepozbawiona wątku miłosnego. Prezentujemy 16 fragmentów z początku i końcowej części powieści. Koncentrowaliśmy się na tym, co łączy i dzieli dwóch głównych bohaterów, uczestników rewolucji - zabijakę Maksymiliana Kroma oraz hrabiego Hipolita Zdańskiego. Czyta Mirosław Zdrojewicz. Lekturze towarzyszy muzyka Łukasza Borowieckiego - retro i nowoczesna zarazem. Książkę opublikowało wydawnictwo ZNAK Literanova.
Zobacz więcej na temat: 

125 lat temu urodził się Mieczysław Fogg. Warszawa wspomina legendę estrady

W tym roku mija 125 lat od urodzin Mieczysława Fogga - piosenkarza znanego z wykonów takich utworów jak "To ostatnia niedziela", "Tango milonga", "Piosenka o mojej Warszawie" czy "Jesienne róże". Z okazji okrągłego jubileuszu Sejm RP oraz Sejmik Województwa Mazowieckiego ogłosił Fogga patronem roku 2026. W Warszawie odbędzie się szereg wydarzeń kulturalnych poświęconych legendarnemu śpiewakowi.
Zobacz więcej na temat:  Mieczysław Fogg Warszawa

Skąd się wzięły... nazwiska?

Nazwiska powstały oczywiście później niż imiona, ponieważ w dawnych społecznościach do określenia tożsamości osoby wystarczyło samo imię. Jednak w miarę przyrostu ludności i rozwoju stosunków społecznych powstała potrzeba bardziej dokładnego określania poszczególnych osób. Zanim jednak powstały nazwiska w XIII w zaczęto dodawać do imion różnego rodzaju określenia związane na przykład z miejscem pochodzenia danej osoby, jej związkami rodzinnymi, wyglądu, usposobienia, roli w społeczeństwie itd. I tak na przykład Nicolaus de Baranowo to Nicolaus pochodzący z Baranowa. Nie mniej ważne było to, kto jest ojcem danej osoby. Stąd takie formy jak Konradowic, czyli syn Konrada. Cechą wyróżniającą mógł być także zawód. Stąd "Kowal" czy "Krawiec". W XV wieku zaczęły dominować określenia jednowyrazowe, które bardziej przypominały współczesne nazwiska. Pojawiły się formy zakończone na -ski, które, co ciekawe, stały się w Polsce symbolem szlacheckiego pochodzenia...
Zobacz więcej na temat: 

"Bambini" Abakanowicz na wystawie w Warszawie. Później dzieło trafi pod młotek

"Bambini" Magdaleny Abakanowicz to instalacja składająca się aż z 83 figur przypominających dziecięce sylwetki. To największy pod względem ilości figur projekt Abakanowicz, wyjątkowy również ze względu na dziecięcych bohaterów pojawiających się w jej twórczości bardzo sporadycznie. Rzeźby były wystawiane w wielu miejscach na całym świecie, teraz można ponownie zobaczyć jej w Warszawie. Później "Bambini" trafi pod młotek. Organizatorzy aukcji szacują, że dzieło może być sprzedane nawet za 18 milionów złotych.
Zobacz więcej na temat:  Magdalena Abakanowicz