Polskie Radio
Section05

Trójka

Jakub Małecki - "Chimera", cz. 8

Przedstawiamy powieść, nie - gatunkową hybrydę. To jest wyzwanie. Prezentacja prozy non fiction we fragmentach jest możliwa. Atrakcyjne i sensowne ukazanie fabuły stanowi zawsze ryzyko. Od czasu do czasu podejmujemy je. Jakub Małecki (rocznik 1982) jest ekonomistą. Debiutował opowiadaniem w 2007 roku. Pierwsze małe formy fabularne publikował w czasopismach. Od 2008 roku ukazują się jego książki. Książki Jakuba Małeckiego nominowane były do nagród literackich oraz nagradzane, m.in. "Dżozef", "Dygot", "Ślady", "Horyzont". Na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni nagrody otrzymał film "Święto ognia" - na podstawie powieści Małeckiego, w reżyserii Kingi Dębskiej. Ekranizacja "Horyzontu" ma mieć premierę w 2027 roku. Jakub Małecki jest także autorem przekładów na język polski. Przełożył m.in. "Listy niezapomniane", które prezentowaliśmy w Trójce. Pierwszą jego powieścią czytaną w obszernych fragmentach w naszym cyklu literackim była "Rdza". Po latach powracamy do jego twórczości... "Chimera", choć ma zaledwie 272 strony, op
Zobacz więcej na temat: 

Przywódca Chin w Waszyngtonie

Jest pompa i czerwone dywany, ale przełomów po tym spotkaniu obserwatorzy się nie spodziewają. W Waszyngtonie z wizytą gości przywódca Chin, a gdy spotykają się liderzy dwóch największych mocarstw to cały świat obserwuje. Szczególnie, że ich negocjacje w sprawie wojny handlowej, AI czy Tajwanu, mogą wpłynąć na losy nas wszystkich. Które ich decyzje powinny nas najbardziej interesować? Kto jest obecnie na słabszej pozycji? Gościem Mapy Myśli był Jakub Jakóbowski z OSW.
Zobacz więcej na temat: 

Dlaczego stosujemy "my zjednujące"

Stosowanie form pierwszej osoby liczby mnogiej, czyli "my", zwykle ma funkcję perswazyjną i służy budowaniu więzi - ma stworzyć poczucie wspólnoty między nadawcą a odbiorcą. Używając tak zwanego "my zjednującego" albo komunikujemy bliskość, współodpowiedzialność i solidarność, albo staramy się je wytworzyć za pomocą samego języka. Ma to sprawić, że druga strona chętniej stosuje się do zaleceń czy instrukcji... Oczywiście "my zjednujące" może także służyć manipulacji, gdy nadawca sztucznie przypisuje odbiorcy wspólne przekonania, mówiąc na przykład: "Przecież wszyscy wiemy, że to najlepsze rozwiązanie". W tym przypadku "my" sugeruje, że rozsądny członek grupy powinien się z tym zgodzić... W przypadku zdań "bierzemy naszą mąkę" czy "weźmy nasze kredki" wspólnotowość jest wzmacniana przez zaimek "nasz". I jeśli występuje on co jakiś czas, to oczywiście spełnia swoją funkcję. Jeśli jest nadużywany - staje się manierą, zaczyna drażnić i przynosi odwrotny skutek.
Zobacz więcej na temat: