Marek Węcowski - "Homer na nasze czasy" Kim był Homer? Czy w ogóle istniał? I dlaczego, po upływie trzech tysięcy lat, wciąż czytamy "Iliadę" i "Odyseję"? Przez stulecia uczeni spierali się o niego, spekulowali na jego temat i popadali w obsesje. Szukali go starożytni filologowie i romantyczni nacjonaliści, którzy widzieli w nim duszę narodu. Mickiewicz i Tołstoj czerpali z niego garściami, pisząc swoje epokowe dzieła. Psychiatrzy leczyli "Iliadą" weteranów wojennych. A sam Homer przez lata towarzyszył żołnierzom na wojnach, również tych współczesnych – zagrzewał ich do walki w okopach Gallipoli i w ruinach Mariupola – i pomagał zrozumieć, jak przemoc wpływa na człowieka. "Iliada" i "Odyseja" powracają do nas w najkrytyczniejszych momentach dziejów. Dziś także mają szczególne znaczenie. Bo okazuje się, że nigdy nie wróciliśmy spod Troi, Achilles wciąż ginie przedwczesną śmiercią, Odyseusz nadal szuka drogi do domu, a bogowie przyglądają się nam z Olimpu z mieszaniną rozbawienia i troski. Gościem Maxa Cegielskiego był Marek Węcowski, autor książki - "Homer na nasze czasy". Zobacz więcej na temat:
Poznaliśmy program 37. Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier Miłośnicy komiksów i gier kolejny raz zbiorą się w Łodzi. W dniach 19-20 września, pod patronatem Trójki, odbędzie sie tam 37. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier. O tym, co czekać będzie na uczestników w audycji "Wszystko Wszędzie Teraz" opowiedziała Katarzyna Tośta. Zobacz więcej na temat: Katarzyna Borowiecka
"Teraz Pieszo" na finiszu. Relacja Pawła Turskiego z Lęborka Trzeci etap akcji "Teraz Pieszo" dobiega końca. Niebawem Paweł Turski dotrze na Półwysep Helski. Kolejnym przystankiem na jego trasie przez północną część Polski był natomiast Lębork. Zobacz więcej na temat: Paweł Turski
Tragiczna w skutkach powódź w Nepalu Szanse na przeżycie takiego kataklizmu - jak ten, który we środę nawiedził Nepal - są minimalne. Obrazów, które od dwóch dni oglądamy z północnej części Nepalu nie wygenerowałaby nawet sztuczna inteligencja. Dochodząca do kilkudziesięciu metrów wysokości ściana wody, błota i skał w powodzi błyskawicznej niszczyła wszystko co napotkała na swojej drodze. Najnowszy bilans to ponad 550 ofiar śmiertelnych i około 2500 zaginionych, w tym wielu zagranicznych turystów. Jak wygląda sytuacja na miejscu - w Katmandu jest Tomek Sajewicz. Zobacz więcej na temat: