Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

"Powrót" - reportaż Joanny Bogusławskiej o Dominiku, który wrócił z USA do Polski, by inwestować tu w rozwój nowoczesnej technologii

Dominik Andrzejczuk jako dziecko wyjechał do Stanów Zjednoczonych, jego rodzicie byli rolnikami na Podlasiu. Chcieli lepszego życia. Początki były ciężkie, brakowało im pieniędzy. Dominik chodził do amerykańskiej szkoły, w sobotę do polskiej. Skończył studia z fizyki. Pracował w Nowym Jorku, później w Dolinie Krzemowej w Palo Alto w Kalifornii gdzie pracował jako programista. W 2018 roku opuścił Kalifornie, aby założyć własny fundusz. Pięć lat temu przyjechał do Polski i zakochał się w Warszawie, uważa, że tutaj jest przyszłość branży technologicznej i komputerów kwantowych. Jego zdaniem Polska ma ogromny potencjał, aby stać się centrum technologicznym. Ponadto Dominik jest zapalonym triathlonistą Ironman. Bierze udział w kilku wyścigach rocznie. 
Zobacz więcej na temat: 

"Dawny świat" - reportaż Moniki Chrobak o pielęgnowaniu pamięci o wiosce Stare Maniowy zalanej 25 lat temu

Fotograf i muzyk Marek Wojtaszek od 20 lat gromadzi zdjęcia swojej wioski, która zniknęła pod taflą wody. 25 lat temu wieś Maniowy na Podhalu została zalana przez Jezioro Czorsztyńskie. Została zatopiona po tym jak zdecydowano zbudować na Dunajcu zbiornik dla zapory wodnej w Niedzicy. Do przesiedlenia zakwalifikowano ponad 360 domów. Nowe budynki powstały na wyżej położonym terenie. Zbiornik powstał ostatecznie w 1997 roku. Aby pamięć o dawnej wiosce nie zaginęła w świadomości mieszkańców i następnych pokoleń Marek Wojtaszek założył stronę internetową z fotografiami Starych Maniów. Ma już w swojej kolekcji 1500 zdjęć. 
Zobacz więcej na temat: 

"Protest song" - reportaż Urszuli Żółtowskiej-Tomaszewskiej o miłości do piłki w rytmie muzyki

Klaus Handsome, wychowany w Skanderborgu, obecnie mieszkający w Svendborg w Danii, jest piosenkarzem i autorem tekstów. Obecnie jest w Polsce. I to w czasie mistrzostw świata w piłce nożnej. Kocha piłkę. Wszystko wie o naszej "złotej drużynie", Szarmachu, Lato i Tomaszewskim. Historia polskiej piłki jest dla niego ważna, ale też historia Polski. Zwiedza i porównuje Polskę dziś i tę z lat 80. Jednak nie ogląda mistrzostw w Katarze. Jako wrażliwy człowiek i artysta, nie potrafi oddzielić wydarzeń sportowych od tych społecznych i politycznych. To, że przy budowie stadionów ginęli ludzie, nie pozwala mu cieszyć się zawodami. To jego kolejny protest-song...
Zobacz więcej na temat: 

Poradnik językowy - ciąg dalszy. Językowo o tarapatach, opałach, kłopotach i innych troskach

Rozmowy Małgorzaty Tułowieckiej i dr Agaty Hąci o języku polskim. Rozwiązujemy zagadki językowe, rozwiewamy wątpliwości słuchaczy, objaśniamy, jak się mówi i pisze poprawnie i dlaczego właśnie tak. Zastanawiamy się nad tym, skąd się biorą słowa, jak się zmienia polszczyzna i czy należy się tym niepokoić, czy wręcz przeciwnie. Dziś o tarapatach, opałach, kłopotach i innych troskach
Zobacz więcej na temat: 

Europejskie Menu 14.12.2022 Ponad połowa państw Unii Europejskiej chce obniżenia limitu cenowego na gaz

W Unii Europejskiej wciąż nie ma porozumienia w sprawie maksymalnych cen na zakup gazu. Komisja Europejska zaproponowała limit cenowy na poziomie 275 euro za MWh, ale Polska i 14 innych krajów członkowskich naciska na zmniejszenie tego limitu, nawet do połowy. Unijni ministrowie ds. energii będą ponownie negocjować w tej sprawie 19 grudnia. Przygotowali: Michał Strzałkowski, Paweł Zieliński, Artur Makara.
Zobacz więcej na temat: 

Zbyt krótkie

14 grudnia 1834 r. Hector Berlioz zorganizował kolejny swój wieczór kompozytorski, w programie którego widniała Symfonia koncertująca „Harold w Italii” według poematu Byrona oraz dwie uwertury Król Lear i Les Francs-Juges (Tajni sędziowie). W koncercie uczestniczył także Chopin, grający środkową część swego Koncertu f-moll. Kompozycja ta nie była dotąd wykonana w Paryżu, a oficyna wydawnicza Schlesingera dopiero przygotowywała ją do druku. Zaabsorbowany komponowaniem i prywatnymi lekcjami, grający z wielkim powodzeniem w prywatnych salonach Paryża, Chopin nie zabiegał o zorganizowanie własnego publicznego występu. Chętnie natomiast uczestniczył w koncertach swych przyjaciół. Podczas autorskiego wieczoru Berlioza, reakcja publiczności na chopinowską muzykę była chłodna i raczej obojętna. Recenzenci orzekli, że „Andante z Koncertu wykonane zostało na fortepianie przez Pana Chopina w sposób zachwycający. Wszyscy oceniliśmy, że było zbyt krótkie; w rzeczywistości było naszym życzeniem, żeby móc go słuchać jeszcze”. (md)
Zobacz więcej na temat: 

"Ułan" - reportaż Antoniego Rokickiego o Marku Leszczyńskim, jednej ze sztandarowych postaci w ponad 60-letniej historii piłkarskiej Avii Świdnik

Marek Leszczyński urodził się w 1958 roku w Lublinie. Wychowywał się na Bronowicach. – Kawałek placu wykorzystywaliśmy do rozgrywania meczów. Ciekawostką były mecze między blokami. Zdzierałem buty do chodzenia, trampki wytrzymywały krótko. Piłka była nieodzownym elementem życia. Można powiedzieć, że spałem z piłką – wspomina z uśmiechem dzieciństwo "Ułan". Czy Marek Leszczyński jest spełnionym sportowcem…? Co zyskał dzięki piłce, a co stracił…? O tym reportażu Antoniego Rokickiego.
Zobacz więcej na temat: 

"Sołtyski" - reportaż Grażyny Wielowieyskiej o kobietach sprawujących funkcje sołtysa

Joanna Morawska, od czterech kadencji jest sołtyską Wólki Kozodawskiej - jednej z większych miejscowości w gminie Piaseczno koło Warszawy. W tym roku otrzymała tytuł Sołtysa Roku 2022 w konkursie organizowanym przez miesięcznik Gazeta Sołecka. Grażyna Jagłos-Dębska, sołtyska dwóch kadencji we wsi Opypy koło Milanówka, dziś prezes Stowarzyszenia Sołtysi Mazowsza, wspiera młode sołtyski doradzając im na powstałej niedawno grupie - sołtyski.pl. Ostatnie badania pokazały, że kobiety sprawujące te funkcję stanowią prawie 50 proc. wszystkich sołtysów w kraju. Co jest ważne, dla nich, jako sołtysek, jak są przyjmowane przez swoje społeczności.
Zobacz więcej na temat: 

"Wioska pod wodą" - reportaż Moniki Chrobak o zatopionej 25 lat temu wsi Stare Maniowy

Mija 25 lat odkąd wieś Stare Maniowy koło Nowego Targu zniknęła pod taflą wody Jeziora Czorsztyńskiego. Została zatopiona przy tworzeniu na Dunajcu zbiornika dla zapory wodnej w Niedzicy. Drewniana wioska miała kilkusetletnią tradycję, jednak te tereny bywały zalewane przez Dunajec, więc podjęto decyzję o budowie zapory i przesiedleniu wsi.  Projekt był narzucony z góry. Zbiornik ostatecznie napełniono w roku 1997. Zalewana była ojcowizna i część mieszkańców miała poczucie straty. Do dziś zresztą to towarzyszy mieszkańcom – już Nowych Maniów. Aby pamięć o tamtych czasach nie zaginęła, jeden z mieszkańców prowadzi stronę internetową, na której zamieszcza zdjęcia już nieistniejącej wsi. W Nowych Maniach gromadzone są też pamiątki po starej wsi i działa zespół góralski, który utrwala dawne tradycje.
Zobacz więcej na temat: 

"Dźwięk Adwentu" - reportaż Katarzyny Michalak o czasie oczekiwania na Boże Narodzenie

Dziś adwent to czas radosnego oczekiwania na Boże Narodzenie. Dawniej był to czas skupienia, postu i kontemplacji. Czas ciszy. W tej ciszy można było od czasu do czasu usłyszeć dźwięk ligawki – długiej drewnianej trąby wykonanej z drzewa lipowego lub wierzbowego. Grano na niej w okresie adwentu przed wschodem i zachodem słońca. Dźwięk ligawki miał symbolizować koniec świata i trąbienie Archanioła na Sądzie Pańskim, a mieszkańcom zapowiadać narodzenie Jezusa Chrystusa. W reportażu opowiemy Państwu o tym zapomnianym zwyczaju i próbach jego reaktywacji.
Zobacz więcej na temat: