Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

Filmowa Strefa Psychologii #8 - Moje wspaniałe życie

Jeśli to życie jest wspaniałe, to czy na pewno jest moje? Na to pytanie starają się odpowiedzieć bohaterowie filmu „Moje wspaniałe życie”, a przede wszystkim główna bohaterka tej obyczajowej komedii - Joanna (w tej roli Agata Buzek). Jaka jest prawda o wielopokoleniowej rodzinie? Czy wyrażanie emocji to może być „klucz do sukcesu”? A co kiedy to, co leży nam na wątrobie zostaje tam na zawsze? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w podcaście Kuby Jamrozka i psycholożki Kai Tomczyk.
Zobacz więcej na temat: 

Sakrament kapłaństwa. "Trampolina w dorosłe życie" - reportaż Hanny Tracz

Wielki Czwartek jest dniem, w którym wspomina się ustanowienie sakramentu kapłaństwa. W związku z tym udaliśmy się do duszpasterstwa akademickiego Świętej Anny w Warszawie na Krakowskim Przedmieściu. Tam rozmawialiśmy z ks. Janem Wojciechowskim, który prowadzi jedną z grup studenckich. Przewodniczy on duszpasterstwu już czwarty rok i czerpie z tego dużą satysfakcję. Jak sam mówi wciąż się uczy jak pracować, z tą specyficzną grupą ludzi, którzy wchodzą w świat dorosłych i szukają swojego miejsca w społeczeństwie. Twierdzi, że jego rolą jest bycie swego rodzaju przewodnikiem, który ma iść te dwa kroki z przodu. Poszliśmy również na spotkanie jednej z grup duszpasterstwa akademickiego, aby porozmawiać z uczestniczącymi w nim studentami. Pytaliśmy się ich o to jaka jest rola kapłana w dzisiejszych czasach? Jaki powinien być ten kapłan, żeby młodzi do niego przychodzili? Z jakimi dylematami przychodzi młody człowiek do duszpasterza? 
Zobacz więcej na temat: 

Święta - czy w Jerozolimie przeżywa się je bardziej?

Ziemia Święta to skrzyżowanie kultur i religii. To też miejsce szczególne z punktu widzenia chrześcijan - to tam ponad 2000 lat temu miały miejsce najważniejsze wydarzenia w historii ludzkości. Czy Wielkanoc w Ziemi Świętej przeżywa się… BARDZIEJ? Jakie tradycje pielęgnują mieszkańcy Jerozolimy czy Betlejem? I w jaki sposób do tego świętowania podchodzą przedstawiciele innych religii, dla których Jezus był jedynie prorokiem? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w podcaście Kuby Jamrozek.
Zobacz więcej na temat: 

Najokrutniejsza udręka

14 kwietnia 1849 r., a była to sobota, Eugène Delacroix odwiedził Chopina. Już od początku marca nie miał złudzeń, że zbliża się kres życia jego najbliższego i najserdeczniejszego przyjaciela. Podczas tej wizyty rozmawiali na temat nudy, która jest „zatrutym owocem bezczynności”. Schorowany i nie mający już sił kompozytor rzekł wówczas: „Nuda jest dla mnie najokrutniejszą udręką”. Na pytanie Delacroix, czy nie znał przedtem tej pustki nie do wytrzymania, której on czasami doznaje, odpowiedział: „Zawsze umiałem czymś się zająć; zajęcie najmniejszej wagi wypełnia chwile i odpędza melancholię. Inaczej ze zgryzotami”. Dla Chopina wielkim błogosławieństwem zawsze było zmęczenie pracą, natomiast wielkim przekleństwem – o czym często wspominał, zwłaszcza pod koniec życia – zmęczenie chorobą. (md)
Zobacz więcej na temat: 

"Pomogę ci się zaręczyć" – reportaż Weroniki Puszkar o pierwszej w Polsce asystentce zaręczynowej

Adela jest pierwszą w Polsce asystentką zaręczynową. Przygotowuje scenariusz zaręczyn od a do z. Pomaga wybrać pierścionek, miejsce i zorganizować otoczenie w zależności od zamówień. Oczywiście bierze też pod uwagę budżet chłopaka, który zamierza się oświadczyć. I co ciekawe, pomaga też dziewczynom, które chcą przejąć inicjatywę i same oświadczyć się swoim partnerom. Nie bierze udziału w punkcie kulminacyjnym, ale zdarza jej się podpatrywać z daleka. Jakie mamy oczekiwania wobec zaręczyn? Jak wyglądają przygotowania takiej zorganizowanej akcji? Czy partnerzy przyznają się później, że korzystali z pomocy asystentki?
Zobacz więcej na temat: 

„Kochany Fryciu”

13 kwietnia 1833 r. Antoni Barciński, profesor matematyki, autor wielu publikacji o rachunkowości, guwerner pensji Mikołaja Chopina i jego przyszły zięć, napisał do Fryderyka list: „Kochany Fryciu, najmilej dla mnie tym Cię imieniem uczcić, bo ono przypomina mi chwile, w których bawiłem się z Tobą, cieszyłem się Twoją wesołością. Dziś pozbawiony rozkoszy słuchania boskiej i zachwycającej muzyki, żyję samymi tylko wspomnieniami”. Frycek do 13 roku życia odbierał ogólne wykształcenie w domu pod okiem swego ojca i Antoniego Barcińskiego, niezwykle przywiązanego do utalentowanego chłopca. „Stary Twój przyjaciel - pisał po latach - kocha Cię, kocha czule i z pewnym rodzajem szacunku i uwielbienia, na które Twój geniusz zasługuje”. To właśnie Antoni czuwający nocami przy umierającym Mikołaju Chopinie, na prośbę Fryderyka szczegółowo opisał ostatnie dni i chwile życia jego ojca. (md)
Zobacz więcej na temat: 

Poradnik językowy - ciąg dalszy. "Jedynka" - w symbolice, kulturze i frazeologii

Rozmowy Małgorzaty Tułowieckiej i dr Agaty Hąci o języku polskim. Rozwiązujemy zagadki językowe, rozwiewamy wątpliwości słuchaczy, objaśniamy, jak się mówi i pisze poprawnie - i dlaczego. Zastanawiamy się nad tym, skąd się biorą słowa, jak się zmienia polszczyzna i czy należy się tym niepokoić - czy wręcz przeciwnie. Dziś o "Jedynce" w symbolice, kulturze i frazeologii.
Zobacz więcej na temat: 

"W morzu obojętności" - reportaż Ewy Michałowskiej o kondycji społeczeństwa i popełnianych błędach

10 kwietnia nagle odeszła od nas nasza koleżanka radiowa - Ewa Michałowska. Prezentujemy jej ostatni reportaż. Wielki Tydzień sprzyja rozważaniom nad kondycją społeczeństwa. Pamiętamy opowieść o dwóch łotrach na krzyżu... To wszystko wydaje się tak odległe i wręcz nierealne. Jednak, kiedy rozejrzymy się wokoło, możemy zobaczyć, ilu jest wśród nas ludzi zagubionych, ludzi którzy zbłądzili. Warto zastanowić się, czy wynikało to tylko z ich złego charakteru, czy też przyczyniły się do tego jeszcze inne powody. Weźmy na przykład młodych ludzi, którzy z powodu konfliktu z prawem trafili do zakładu poprawczego. Jedni dopuszczali się kradzieży, inni brali udział w bójkach, pobiciach. Zdarzały się też przypadki zabójstw. Nie chodzi oto, by ich "wybielać", bo skoro otrzymali taką karę, to zapewne na nią zasłużyli. Problem jest w tym, że bardzo często my, dorośli – rodzice, nauczyciele, wychowawcy – pozostajemy w pewnym sensie obojętni na "krzyk duszy" młodego pokolenia. Gdy okres "burzy i naporu" napotka lekceważenie ze strony dorosłych – skutki mogą być wręcz tragiczne. 
Zobacz więcej na temat: