Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

Cierpienie

28 stycznia 1849 r. Eugène Delacroix złożył wizytę Chopinowi, spędzając z nim długi wieczór wypełniony rozmową. Swoistą kroniką każdego takiego spotkania, zwłaszcza w latach 1847-1849, były Dzienniki sławnego malarza i wiernego przyjaciela kompozytora, przed którym odkrywał on swą duszę, sporządzając coś w rodzaju twórczego testamentu. Po styczniowym spotkaniu Delacroix zanotował: „cierpienie zabiło w nim ciekawość do czegokolwiek, zwłaszcza do pracy”. Zniechęcenie było już stale obecnym skutkiem choroby Chopina, a wraz z nim pojawiło się bolesne poczucie zatraty własnej tożsamości.  Schorowany kompozytor żalił się przed swoim powiernikiem, że „muzykę przegnało z jego duszy fizyczne zmęczenie chorobą, a zdezorganizowane ciało stłamsiło jakąkolwiek twórczą myśl”. Mimo udręczenia cierpieniem, obecność serdecznego przyjaciela zazwyczaj przynosiła mu ulgę. (md)
Zobacz więcej na temat: 

"Komiksowy twórca" - reportaż Weroniki Puszkar o Macieju, który jest scenarzystą komiksowym

Maciej Kur jest scenarzystą komiksowym. Od dziecka zaczytywał się w Kaczorze Donaldzie. Później poznał Mangę i komiksy dla dorosłych. Jego pasja przetrwała. Zauważył, że komiksy ukazują historię, ale i problemy współczesne. Hejt, kwestie klimatyczne, samotność. Udało mu się ze swojej pasji uczynić zawód. Został scenarzystą, czasami też rysuje, chociaż przyznaje, że nie jest w tym najlepszy. Dzisiaj marzy o zrobieniu komiksu dla Disneya. Jak wygląda proces powstawania komiksów? Gdzie taka praca się odbywa?
Zobacz więcej na temat: 

"To miejsce" - reportaż Magdy Skawińskiej o ostatnich świadkach Auschwitz Birkenau

Odchodzą ostatni świadkowie. Ważne, że możemy przywołać ich głosy, żeby każdy mógł usłyszeć ich świadectwo, bo ostatnio coraz częściej o Auschwitz Birkenau opowiadają ci, którzy pracują w Muzeum: przewodnicy, naukowcy, konserwatorzy, dokumentaliści. Te głosy też warto usłyszeć. Ale ważne są nie tylko same wypowiedzi, bo obóz też opowiada dźwiękiem. Ważne są choćby odgłosy kroków inne o każdej porze roku. Zimą w mroźne dni w charakterystyczny sposób skrzypi śnieg. Latem słychać kroki po wyschniętym żwirze. W czasie funkcjonowania obozu alejkami przechodziły kolumny więźniów z pracy i do pracy. Teraz słychać kroki tych, którzy zwiedzają Muzeum Obozu Auschwitz Birkenau. Mija 77. rocznica wyzwolenia obozu, a ludzie ciągle chcą tu przyjeżdżać, żeby na własne oczy zobaczyć to miejsce. 
Zobacz więcej na temat: 

Karnawał w maju

Chociaż pandemia nie pozwala na imprezy w dużym gronie, zgodnie z kalendarzem jesteśmy w trakcie karnawału. Musimy jeszcze jednak uzbroić się w cierpliwość, by móc oglądać defilady ludzi w Rio de Janeiro, w Wenecji albo... miastach hiszpańskich. To właśnie tam mieszkańcy pojedynczych regionów wybierają swoje królowe, tematykę karnawału i tygodniami paradują na ulicach, tańcząc, śpiewając i bawiąc się niezależnie od wieku. Dzisiaj niestety z powodu pandemii nie w każdym regionie odbywa się impreza, co nie znaczy, że mieszkańcy z niej zrezygnowali. Oni ją przełożyli. Na maj. I o hiszpańskim karnawale Weronika Puszkar rozmawia z Roksaną Guillen Ortegą autorką bloga Hiszpania Ole.
Zobacz więcej na temat: 

Papuga jest tym, co je...

Słonecznik, orzechy, proso - to najczęściej przewijające się w rozmowach z opiekunami papug o diecie ich podopiecznych rośliny. W niewielkich ilościach ich obecność w papuzim menu jest nawet pożądana. Niestety jako ludzie mamy skłonność do przesady i jak widzimy, że nasza papuga zjada z chęcią podany jej pokarm, wówczas zaczynamy serwować go więcej i więcej. A im więcej słonecznika, orzechów czy prosa, w tym większe problemy pakujemy naszego ptaka. O tym, jak żywić papugi Kacper Kowalczyk rozmawiał z papuzią behawiorystką Joanną Karocką.
Zobacz więcej na temat: 

Wieck przed Chopinem

27 stycznia 1838 r. Friedrich Wieck, ojciec słynnej pianistki Clary Wieck-Schumann, w liście do swej żony pisał o Carlu Filtschu, późniejszym uczniu Chopina: „Gołym okiem widać, że fenomen muzyczny wcielił się w to dziecko krępe, pucułowate, o nieziemskim spojrzeniu. Jego geniusz nie poddaje się żadnemu opisowi”. W  trosce o dalsze losy chłopca postanowił zająć się jego muzyczną edukacją, twierdząc, że pozbawiony jest jakiegokolwiek wykształcenia pianistycznego, posiada bardzo złą technikę i „nie może pozostać tu, gdzie jego talent deformuje się”. Po pierwszych kontaktach z genialnym chłopcem Wieck zauważył „płomień jego inteligencji, nieustannie pobudzoną wyobraźnię, zdolność rozumienia muzyki”, przy roztargnieniu, niedbałej technice, złym palcowaniu i wypływającej z próżności ochocie grania publicznego. Wycofał się więc ze swego postanowienia twierdząc, że „wszystko to jest sprzeczne z jego punktem widzenia”. (md)
Zobacz więcej na temat: