Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

Dręczące pytanie

20 maja 1838 r. George Sand wysłała 32 stronicowy list do swego przyjaciela Wojciecha Grzymały, prosząc go o pomoc w zrozumieniu i wyjaśnieniu tak bardzo ważnych dla niej spraw dotyczących znajomości z Chopinem. Przebywając w Nohant przez kilka tygodni rozważała w duszy, czym mógłby być jej związek z kompozytorem. „Od ostatecznej odpowiedzi Pana w tym przedmiocie zależeć będzie całe moje postępowanie na przyszłość” – pisała do przyjaciela, obarczając go niemałą odpowiedzialnością. Intuicyjnie dręczyło pisarkę pytanie, czy Chopin zaakceptowałby małżeństwo, wspólne życie na co dzień i „to wszystko, co zdaje się być tak obce jego usposobieniu i przeciwne natchnieniom jego muzy”. W liście nakreśliła też sytuację, w której ona i Fryderyk respektowaliby wzajemnie swoją wolność, gusta i priorytety. Licząc na to, że Grzymała wszystko to przekaże kompozytorowi, z absolutną otwartością zapytała „czy ma zostać kochanką Chopina”. Wkrótce rozpoczął się romans 27-letniego Chopina i 34-letniej George Sand, trwający dziewięć lat. (md)
Zobacz więcej na temat: 

"Masz wiadomość" - reportaż Weroniki Puszkar o wysyłaniu wiadomości do kosmitów

Naukowcy chcą wysłać wiadomość do kosmitów. Podobne przesyłano już w przeszłości. 16 listopada 1974 roku zrobiono to za pomocą radioteleskopu w Arecibo. Ona również była skierowana do potencjalnych obcych cywilizacji pozaziemskich. Zawierała informacje o naszej planecie, mieszkańcach i dorobku kulturowym. Z kolei NASA przesyłała sam dorobek. Misja 2021 Lucy zawierała wiersz laureatki nagrody National Youth Poet Laureate Amandy Gorman, teksty piosenek i cytaty z Beatlesów oraz skamielinę należącą do starożytnego przodka człowieka, od którego pochodzi nazwa misji. Teraz wymyślono nowy sposób, jak taką wiadomość można by dostarczyć. Przede wszystkim ma zawierać znacznik czasu i lokalizacji, ale także Mapę Ziemi. Jak w praktyce wygląda taka wiadomość? I jak się ją przesyła? Jakiego sprzętu potrzebują naukowcy? O to zapytamy osobę, która już takie wiadomości przesyłała. 
Zobacz więcej na temat: 

"Pamięć o szlachetnym człowieku" - reportaż Urszuli Żółtowskiej-Tomaszewskiej o Kazimierzu Szpotańskim

19 maja Szkoła Podstawowa Towarzystwa Edukacyjnego Vizja przyjmie imię Kazimierza Szpotańskiego. Był on niezwykłym przedsiębiorcą i wielkim społecznikiem. Człowiek, o którym pamięć w Warszawie jest ciągle żywa. W jego dawnej fabryce na Kamionku mieści się Uniwersytet SWPS. Nie ma studenta, który nie wiedziałby kim był Szpotański. Nadanie imienia szkole podstawowej w warszawskiej Radości przyczyni się do tego, że to nazwisko nadal będzie żyło w świadomości współczesnych pokoleń Polaków.
Zobacz więcej na temat: 

Mało znane

19 maja 1933 r. na łamach „Le Ménestrel” ukazała się recenzja występu francuskiego pianisty Henriego Etlina, laureata pierwszej nagrody Konserwatorium Paryskiego. Uczył się u Louisa Diémera i Francisa Plantégo. Autorem recenzji był Marcel Girollet, zafascynowany nie tylko wirtuozerią pianisty, ale także niezwykłą umiejętnością „skomponowania interesującego programu z mało znanych utworów Chopina”. W swej recenzji napisał: „Publiczność, zdobyta transcendentalnym darem wykonawczym, była pod wrażeniem naturalnych przymiotów w wyrażaniu dzieł wpisujących się tak wspaniale w geniusz polskiego mistrza”. Girollet wspomniał m.in. o „świetlistej przejrzystości […] cudownego Scherza E-dur”, o „wykwintnym Impromptu Ges-dur”, Nokturnie cis-moll, kilku mazurkach, „sześciu najrzadziej słuchanych etiudach”, Bolerze, Taranteli i Ecossaises. Dziękował Etlinowi: „[…] za inteligentną inicjatywę, dzięki której wibrują w sercach nowe echa ukochanego pośród wszystkich głosów”. (md)
Zobacz więcej na temat: 

"Na tarasie życia" - odcinek 31.

Odchodzą znani twórcy teatralni, aktorzy. Ostatnio Jerzy Trela, Ignacy Gogolewski – filary polskiego teatru. Na ich temat pojawiło się bardzo wiele audycji, wspomnień, wznowiono spektakle i filmy z ich udziałem. Każdy region, miasto w Polsce ma swoich znanych i lubianych ludzi kultury, którzy tworzą lokalny klimat artystyczny i dodają mu jedynego w swoim rodzaju smaku. Informacja o ich odejściu nie trafia na pierwsze strony poczytnych gazet, czy do ogólnopolskich serwisów informacyjnych. Ale pamiętają o nich regionalni twórcy. Zapraszają Anna Falkiewicz i Krzysztof Kaczmarczyk.
Zobacz więcej na temat: 

Małcużyński

18 maja 1978 r. miał miejsce koncert zorganizowany przez Fundację Barbary Piaseckiej-Johnson w nowojorskiej Carnegie Hall, poświęcony pamięci wielkiego polskiego pianisty Witolda Małcużyńskiego, zmarłego w 1977 roku w Palmie na Majorce. Zespołem The American Symphony Orchestra dyrygował wówczas Jacek Kaspszyk, solistą był wybitny polski pianista i chopinista Piotr Paleczny. W repertuarze Małcużyńskiego ważne miejsce zajmowały dzieła Chopina. Po debiucie w Paryżu napisano: „Jego Chopin nie jest zmanierowany, ani sztuczny, ani zniekształcony przez ozdoby z blichtru. W jego wykonaniu ozdobniki stają się składnikami frazy muzycznej, nie zaś dorzuconymi błyskotkami”. Po recitalu w Carnegie Hall w 1942 roku wpływowy krytyk Olin Downes zachwycił się grą polskiego pianisty: „[…] mistrzowsko panuje nad wszystkimi środkami pianistyki XIX wieku, […] romantyczną elokwencją, pedalizacją, śpiewnym tonem, grzmiącymi oktawami, biegłością i potęgą w gradacjach. […] Chopina gra z wielką prostotą, a jednak w sposób dramatyczny. Umie być równocześnie naturalny i wielki”. (md)
Zobacz więcej na temat: 

"Dookoła Emaus i dalej" - reportaż Anny Łoś o ks. Kazimierzu Wójtowiczu

Ksiądz Jan Twardowski, ksiądz Janusz Pasierb weszli na stałe do literatury polskiej. Warto dodać jeszcze jedno nazwisko - dziś trochę zapomniane. Zmartwychwstaniec, poeta, tłumacz - ksiądz Kazimierz Wójtowicz. To postać od ponad czterdziestu lat obecna w polskim obiegu literackim. Należy do nurtu tzw. poezji kapłańskiej, lecz cokolwiek miałoby to określenie znaczyć, nie oddaje ono rzeczywistości jego wierszy. Ks. dr Kazimierz Wójtowicz to nie tylko zmartwychwstaniec, prowincjał, poeta, pisarz, tłumacz, który założył, zorganizował i prowadzi wydawnictwo "Alleluja". To także rekolekcjonista, założyciel i redaktor naczelny miesięcznika "Via Consecrata" i krzewiciel polskiej kultury w Austrii. Jako poeta debiutował w 1974 r. wierszem pt. "Kolęda spóźnionych", w tym samym roku władze zakonne przeniosły go do Wiednia (do Misji Polskiej przy Rennwegu) na studia. Przy okazji pełnił także posługę duszpasterską wśród emigrantów polskich w Wiedniu. Studia doktoranckie rozpoczął w 1975 r. na Wydziale Katolickim Uniwersytetu Wiedeńskiego i w 1981 r. uzyskał doktorat.
Zobacz więcej na temat: