Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

„Za obyczajność i pilność”

24 lipca 1824 r. na zakończenie roku szkolnego w Liceum Warszawskim miał miejsce publiczny popis uczniów, który zgromadził szerokie grono miłośników muzyki. Uczniowie prezentowali swe umiejętności przed komisją państwową. Przewodniczył jej „JW Józef Lipiński, Współczłonek Komisji Rządowej Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego, Generalny Szkół Wizytator”. Po płomiennym przemówieniu ogłosił nazwiska uczniów, wyróżnionych nagrodą lub pochwałą. W IV klasie pochwały otrzymali m.in.  Dominik Dziewanowski, Wilhelm Kolberg, Julian Fontana, Aleksander Ostrowski. W gronie nagrodzonych znalazł się wówczas Fryderyk Chopin. Otrzymał on książkę w czerwonej, papierowej oprawie z łacińskim napisem wytłoczonym złotymi literami: „Za obyczajność i pilność Fryderykowi Chopinowi na egzaminie publicznym w Liceum Warszawskim”. Tę drogocenną pamiątkę przechowywała w swym księgozbiorze siostra kompozytora, Ludwika. (md)
Zobacz więcej na temat: 

Lot balonem zahaczającym o korony drzew i inne przyjemności

Marzena Filipczak, dziennikarka, podróżniczka i autorka książek zachęca czytelników w swojej najnowszej publikacji „Poczuj PL. Podróże po Polsce w poszukiwaniu wrażeń” do działania. Wspólnie z Autorka i bohaterami książki znajdziemy patent na nocne biwakowanie na dziko, loty paralotnią na nadmorskich klifach, czy wyprawy z psami. Jedną z najciekawszych propozycji jest jednak lot balonem. Okazuje się, że mamy w Polsce ponad stu pilotów balonów i ponad 300 jednostek gotowych, by unieść się w chmury. Ciekawostka jest, że unoszą się ona zazwyczaj na wysokości 1000 metrów, same, mając wysokość ok. 4 piętra budynku. W ich wnętrzu mieści się do 12 osób. Podobno w ostatnim czasie bardzo modne są zaręczyny, a nawet śluby na pokładzie. To tylko kilka przykładów na niezapomniane przezywanie naszego kraju. Instrukcja obsługi w książce i rozmowie Kariny Terzoni z Marzeną Filipczak.
Zobacz więcej na temat: 

"Hotel z duszą" - reportaż Grażyny Wielowieyskiej o Hotelu Bristol

Nigdy nie był anonimową, biznesową przechowalnią, Został zbudowany za pieniądze Ignacego Paderewskiego i w pewnym okresie, ze względu na częstą obecność właściciela i jego rodziny, przypominał raczej doskonale zarządzaną arystokratyczną posiadłość niż klasyczny hotel. Hotel Bristol, bo o nim mowa, został otwarty w 1901 roku. O tajemnicach tego miejsca, gościach, którzy tu się zatrzymywali.
Zobacz więcej na temat: 

Narodziny siostrzeńca

23 lipca 1843 r. rodzina Chopinów przeżywała chwile wielkiego niepokoju, połączone z radością, oczekując narodzin czwartego dziecka Ludwiki Jędrzejewiczowej. W warszawskim mieszkaniu na Podwalu „o godzinie czwartej z rana” przyszedł na świat  chłopiec, któremu na chrzcie nadano dwa imiona Antoni Żelisław. Dziecko to stało się dla Kalasantego Jędrzejewicza wielką chlubą i pociechą, zwłaszcza w chwili, gdy nieuchronnie zbliżał się kres życia jego przyrodniej siostry, 48-letniej Antoniny Paszkowskiej. Tego lata nikt z rodziny Chopinów nie wyjechał z Warszawy na odpoczynek. Ludwika po niedawnym porodzie musiała pozostać w domu z niemowlęciem. Jej siostra Izabela Barcińska opiekowała się starszymi dziećmi Jędrzejewiczów. Wątpliwym wydaje się też wyjazd na wieś Justyny i Mikołaja Chopinów. (md)
Zobacz więcej na temat: 

Czy Ragnar poda nas do sądu?

Wikingowie inspirują od lat - powstają o nich filmy, komiksy, książki. Jednak to, co widzimy w rożnych produkcjach nie zawsze zgadza się z prawdą. Wikingowie nie nosili hełmów z rogami, to współczesny wymysł. Jeszcze mniej oczywiście wiemy o Słowianach i o ich kulturze. Z podań, baśni i legend czerpią pisarze, reżyserzy i twórcy różnych gadżetów. Gościem Ani Hardej jest Dariusz Leonhard rekonstruktor, pasjonat historii i właściciel sklepu ozdoby-wikingow.pl.
Zobacz więcej na temat: