Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

Zadrowski Witold - "Śmierć słonia" 1966 r.

Jest to historia Polaka, który poluje na słonie. Od samego początku wiesz, że padnie strzał i ten słoń zaryczy, zanim wyzionie ducha. Tak narasta napięcie, że w trzydziestej minucie jesteś rozedrgana i staje ci przed oczami umierający, monumentalny zwierz. Im więcej się słucha, tym więcej się dostaje. W 1966 roku Witold Zadrowski jako pierwszy Polak otrzymał nagrodę Prix Italia – radiowego Oskara - za ten właśnie reportaż.
Zobacz więcej na temat: 

"Wróżebne Czary-Mary" – reportaż Julii Rozbieckiej o tym, czy wierzymy w czary i we wróżby

Magia i czary to częsty dział sklepów "ezoterycznych". Czy rzeczywiście można tam te magię znaleźć? Julia Rozbiecka odwiedziła z mikrofonem jeden z takich sklepów. I sprawdziła też, czy warszawiacy wierzą w magię i dlaczego? Śledząc magię i czary zajrzała również do muzeum etnograficznego, żeby sprawdzić, czy wszędzie na świecie wróżymy sobie tak samo.
Zobacz więcej na temat: 

Jakub Dudziak from the Office for Foreigners on procedures of granting asylum and international protection

The international procedure is used the most often by migrants coming to Poland seekingrefuge. This procedures allows us to grant a foreigner international protection in theform of refugee status or complementary protection. These are the forms of international protection. The basis for each of those is different. The refugee status is granted to those migrants who are facing persecution in their country of origin.
Zobacz więcej na temat: 

Wokół Marii

30 listopada 1833 r., kończąc Kordiana i pierwszą część trylogii Spisek koronacyjny, Juliusz Słowacki napisał do matki: „Cały ten miesiąc pracowałem nad nowym poematem i w 20 dni napisałem 2200 wierszy. Czuję jakąś pociechę, myśląc, że moja młodość nie jest zupełnie stracona”. Chopin poznał poetę w Paryżu, spotykali się przy różnych okazjach, m.in. u ks. Czartoryskiego, jednak nie zawiązała się między nimi przyjaźń. Obu połączyła osoba Marii Wodzińskiej, która zupełnie przypadkowo znalazła się na drogach ich życia i twórczości. Już pod koniec XIX wieku pisano o niej, że „była kobietą, której imię  opromienione zostało miłością dwóch najprzedniejszych twórców polskiej poezji i harmonii dźwięku”. Bujna wyobraźnia Marii kazała jej widzieć w Słowackim człowieka zakochanego, czemu poeta zaprzeczał. Fryderyka nigdy nie pokochała, podziwiała go jako wielkiego artystę, a jego uczucie pochlebiało jej. (md)
Zobacz więcej na temat: