Franz Ferdinand "Always Ascending" Utwór "Always Ascending" zapowiada płytę o tym samym tytule. Najnowszy krążek brytyjskiej grupy ukaże się w lutym przyszłego roku. Zobacz więcej na temat: Trójka piosenka
"Żebyście skakali i prawdziwie się weselili" W 1832 w Brochowie odbywa się wielka uroczystość w rodzinie Chopinów: siostra Fryderyka Ludwika wzięła ślub z Józefem Kalasantym Jędrzejewiczem. Kompozytor przesyła młodej parze "poloneza i mazura, żebyście skakali i prawdziwie się weselili, bo Wasze dusze mogą się cieszyć", jak głosi jego dopisek. (sd) Zobacz więcej na temat:
Barbara Wrońska "Nie czekaj" Utwór zwiastuje solowy album wokalistki, kompozytorki i autorki tekstów, znanej z zespołów Pustki oraz Ballady i Romanse. Zobacz więcej na temat: Trójka piosenka
Urodziny Ewy Pobłockiej Tego dnia w 1957 roku urodziła się w Chełmnie wybitna pianistka i pedagog Ewa Pobłocka, laureatka X Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie (1980). Wychowanka Józefa Śliwińskiego i Jerzego Sulikowskiego w gdańskiej Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej, doskonaliła swe umiejętności m.in. u Marthy Argerich. Jej matką jest słynna śpiewaczka Zofia Janukowicz-Pobłocka. Dokonała kilkudziesięciu nagrań dzieł m.in. Chopina. Była jurorem Konkursów Chopinowskich, występuje, prowadzi klasy fortepianu w Warszawie i Bydgoszczy oraz kursy mistrzowskie. (sd) Zobacz więcej na temat:
Gergely Boganyi - The Complete Nocturnes W wykonaniu węgierskiego wirtuoza nokturny Chopina są muzycznymi obrazami, a kolejne z nich tworzą rodzaj niewidzialnej galerii, którą odwiedzamy z przyjemnością i fascynacją. Bliski kontakt z dźwiękowym obrazem daje samo nagranie. Czy kiedyś mieliście Państwo okazję wślizgnąć się do koncertowego fortepianu w czasie recitalu? Jeśli tak, to usłyszelibyście muzykę tak bliską, tak namacalną jak właśnie na tej płycie. Słychać tu nie tylko Chopina. Słychać także szum mechanizmu pedałowego, delikatne skrzypienie stołka oraz oddech pianisty. Bliżej fortepianu dotrzeć już nie sposób. Oto Chopin dla prawdziwych audiofili! Gergely Boganyi - fortepian. Wydawnictwo: Stockfisch Records 2008 (Maciej Łukasz Gołębiowski) Zobacz więcej na temat:
Neena "The Game" Singiel zapowiadający debiutancki album 18-letniej wokalistki. Płyta nosić będzie tytuł "Flipside". Zobacz więcej na temat: Trójka piosenka
"Gdzie jest Chopin?" W liście z tego dnia 1847 słynny malarz Eugeniusz Delacroix z Paryża napisał do przyjaciółki Chopina George Sand w Nohant: "Widziałem wczoraj operę sławnego Merdiego […]. Verdi czy Merdi robi dzisiaj furorę […] Gdzie jest Chopin, gdzie jest Mozart, gdzie są kapłani żywego Boga, gdzie Pani? […] Niech Pani przygotuje biednego Chopina na zastanie tu tej przykrej muzyki, adieu, adieu". (sd) Zobacz więcej na temat:
Urodziny Stefanii Allinówny Tego dnia 1895 roku urodziła się w Łodzi pianistka, kompozytorka i pedagog Stefania Allinówna. Wychowanka Aleksandra Michałowskiego w klasie fortepianu, studiowała muzykę kościelną u Józefa Surzyńskiego oraz kompozycję u Felicjana Szopskiego i Kazimierza Sikorskiego. Następnie w Berlinie profesorami jej byli: Egon Petri (fortepian) i Hugo Leichtentritt (kompozycja). W 1931 roku z Władysławą Markiewiczówną utworzyła duet, który premierowo wykonał Wariacje na temat Paganiniego Lutosławskiego. Jej wychowankami są Wiesław Szlachta, Piotr Paleczny i in. (sd) Zobacz więcej na temat:
"Tylko dukata mam w kieszeni" Tego dnia w 1831 w liście do Norberta Alfonsa Kumelskiego w Berlinie o swojej sytuacji materialnej Chopin napisał z Paryża wiele mówiącą frazę: "Dziś jestem na obiedzie z Radziwiłłem, którego tu zastałem […]. Wczoraj byłem na obiedzie u Pani Potockiej, owej ładnej żony Mieczysława. Powoli lansuję się w świat, ale tylko dukata mam w kieszeni!" (sd) Zobacz więcej na temat:
1857 Joseph Conrad urodził się 3 grudnia jako Józef Teodor Konrad Korzeniowski w Berdyczowie, na terenie obecnej Ukrainy. Jego ojcem był Apollo Korzeniowski, dramatopisarz, tłumacz, działacz niepodległościowy, a matką - Ewa Bobrowska. Oboje zaangażowani w działalność patriotyczną zostali skazani w 1861 roku na zesłanie w głąb Rosji. Lata 1862-1866 rodzina Korzeniowskich spędziła na zesłaniu. W 1865 roku zmarła matka Konrada. Cztery lata później osierocił go ojciec. Opiekę nad chłopcem przejęła babka Teofila Bobrowska, a później wuj Tadeusz Bobrowski. Od 1873 roku Konrad mieszkał w Krakowie, uczył się w prywatnej szkole. Jednak jej nie skończył. Zobacz więcej na temat:
1874 17-letni Korzeniowski nie skończył szkoły średniej, opuścił ojczyznę i wyjechał do Francji. Jako pasażer odbył pierwszą podróż morską na żaglowcu Mont Blanc, który płynął z Marsylii do wysp Morza Karaibskiego. Na tym samym statku odbył drugą, pięciomiesięczną podróż - na Martynikę i Haiti, skąd wrócił do Francji w grudniu 1875 roku. Zobacz więcej na temat:
1878 W lutym rannego Korzeniowskiego odwiedził wuj Bobrowski. Z nieustalonych ostatecznie faktów wynika, że albo Korzeniowski próbował popełnić samobójstwo, spowodowane depresją, z którą borykał się całe życie, albo ranny był w wyniku tajemniczego pojedynku. W kwietniu tego roku Korzeniowski zaciągnął się jako marynarz na brytyjski parowiec Mavis, który płynął na Morze Czarne. 10 czerwca po raz pierwszy stanął na angielskiej ziemi, w Lowestoft. Zobacz więcej na temat:
1886 W listopadzie zdał egzaminy na kapitana, wcześniej przez osiem lat służył na statkach brytyjskich, awansował stopniowo w zawodzie marynarza i zdawał kolejne oficerskie egzaminy. W ciągu tych lat odbył pięć wielkich podróży: dwie do Australii, jedną na Archipelag Malajski i dwie do Indii. 19 sierpnia tego roku dostał obywatelstwo brytyjskie. Zobacz więcej na temat:
1887 Tego roku Korzeniowski pływał jeszcze - mimo zdania egzaminu na stopień kapitana - jako pierwszy oficer. Cztery miesiące spędził na pokładzie parowca Vidar, który kursował na trasie Borneo - Celebes. 3 grudnia skończył 30 lat i wuj Bobrowski przestał wypłacać mu roczną pensję. Zobacz więcej na temat:
1888 W Bangkoku objął dowództwo nad brytyjskim barkiem Otago, który płynął do Australii z ładunkiem ryżu. Czternaście miesięcy na stanowisku kapitana było jego jedynym doświadczeniem w samodzielnym dowodzeniu morskim statkiem. W połowie 1889 roku przypłynął do Europy jako pasażer parowca i pracował w londyńskiej spółce Barr, Moering & Co, zajmującej się handlem. Był jej udziałowcem. Zobacz więcej na temat:
Jesień 1889 Właśnie wtedy zaczął pisać swoją pierwszą książkę pt. "Szaleństo Almayera". W liście z 1903 roku do przyjaciela Kazimierza Waliszewskiego pisał o tym okresie życia: "Szaleństwo Almayera" zacząłem pisać tak sobie, niewiele myśląc, aby wypełnić czymś poranki w czasie swojego dość długiego pobytu w Londynie, po powrocie z trzyletniego pływania po morzach południowych." Powieść łączy w sobie elementy przygody i romansu. Jej akcja toczy się w egzotycznej scenerii wzorowanej na miejscowościach i pejzażach wyspy Borneo. Podobnie jak z widokami, także i z wzorami bohaterów powieści Conrad zetknął się w realnym świecie, podczas swych podróży. W tym czasie zaczął starania o pracę w Belgijskiej Spółce Akcyjnej do Handlu z Górnym Kongo. Ponieważ negocjacie w sprawie pracy przeciągały się, Korzeniowski wyruszył w rodzinne strony, po 23 latach życia na emigracji. Zobacz więcej na temat:
1890 9 albo 10 lutego Korzeniowski dotarł do Warszawy. W majątku wuja w Kazimierzówce pod Winnicą zatrzymał się na dwa miesiące. I tu na Ukrainie dotarła do niego wiadomość, że dostał pracę jako dowódca małego rzecznego parowca, pływającego dla Belgijskiej Spółki Akcyjnej do Handlu z Górnym Kongiem. Natychmiast wyruszł, żeby objąć posadę. Zobacz więcej na temat:
1890 W czasie pobytu na Ukrainie dotarła do niego wiadomość, że dostał pracę jako dowódca małego rzecznego parowca, pływającego dla Belgijskiej Spółki Akcyjnej do Handlu z Górnym Kongiem. Natychmiast wyruszł, żeby objąć posadę. 12 czerwca był już w afrykańskiej Bomie - 100 km od ujścia rzeki Kongo. Jego kontrakt opiewał na trzy lata. Jednak Korzeniowski wytrzymał do września - zachorował na febrę, nie mógł porozumieć się z pracodawcami. O dyrektorze Spóki na terenie Konga pisał: Dyrektor jet zwykłym handlarzem kości słoniowej, pełnym niskich instynktów, uważa się za kupca, a w istocie jest czymś w rodzaju afrykańskiego sklepikarza". Po czwartym ataku febry na początku grudnia wrócił do Europy. Zobacz więcej na temat: