Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

W Marienbadzie

28 lipca 1836 r. Chopin w pośpiechu opuścił Paryż udając się do Marienbadu [Mariańskie Łaźnie]. Dowiedział się bowiem, że pani Teresa Wodzińska z córkami wybiera się najpierw do tego czeskiego uzdrowiska, a dopiero później do Drezna. Fryderyk zamieszkał „Pod białym łabędziem”, w tym samym hotelu, w którym zatrzymali się Wodzińscy. Mieli pozostać w uzdrowisku miesiąc. Fryderyk i Maria godzinami grali na fortepianie. Maria popisywała się interpretacją jego utworów, a Fryderyk uczył ją pierwszych dwóch etiud z nowego op. 25. Uzdolniona malarsko, szkicowała głowę kompozytora, a potem malowała jego portret akwarelą. Siostra Marii, Józefa Kościelska, tak opisywała pobyt Chopina: „Dobry humor nie opuszczał go przez cały czas pobytu w Marienbadzie. Miał wielu przyjaciół, wśród emigrantów i w paryskim świecie muzycznym. […] Grał dużo, bo każdy prosił go, żeby zagrał któryś ze świeżo wydanych utworów”. (md) 
Zobacz więcej na temat: 

"Niedługo pobijemy rekord" - reportaż Weroniki Puszkar o rekordowo wysokich temperaturach

Tak gorąco jeszcze nie było. 30 stopni, a w wielu krajach nawet ponad 40 stopni Celsjusza wskazują termometry. Skutkiem tego są m.in. pożary w takich państwach jak Hiszpania, Francja czy Grecja. W Grecji płoną lasy w pobliżu Aten, dlatego państwo ma dostać wsparcie w walce z pożarem zza granicy. Również i Polska znajduje się w wyjątkowo trudnej sytuacji. Zbliżamy się bowiem do rekordowej temperatury. Dotychczas tylko raz w historii pomiarów odnotowano w Polsce wynik powyżej 40°C. Miało to miejsce 29 lipca 1921 roku w Prószkowie (województwo opolskie). Teraz odnotowaliśmy już 37 stopni. Jakie są konsekwencje takich upałów? Jak sobie z nimi radzimy? Kiedy możemy spodziewać się, że rekord zostanie pobity?
Zobacz więcej na temat: 

Poradnik językowy - ciąg dalszy. Etymologia nazw miejscowych

Rozmowy Małgorzaty Tułowieckiej i dr Agaty Hąci o języku polskim. Rozwiązujemy zagadki językowe, rozwiewamy wątpliwości słuchaczy, objaśniamy, jak się mówi i pisze poprawnie i dlaczego właśnie tak. Zastanawiamy się nad tym, skąd się biorą słowa, jak się zmienia polszczyzna i czy należy się tym niepokoić, czy wręcz przeciwnie. Dziś o tym, czy Warszawę założyli Wars i Sawa, a Częstochowa często się chowa?
Zobacz więcej na temat: 

[#bestofŚWIAT] Polskie myszy w Kairze

Nazwa tej dzielnicy Kairu - “Miasto Umarłych” - nie kojarzy się najlepiej. Mieszka tam głównie biedota oraz imigranci z innych części Egiptu. Ich życie stało się jednak trochę bardziej kolorowe dzięki pomysłowi polskich artystów i dyplomatów. Znany na Śląsku twórca graffiti Franek Mysza namalował w Kairze myszy i koty. Przypominamy najciekawsze odcinki podcastu “Świat”. Ten odcinek po raz pierwszy ukazał się w 2018 roku.
Zobacz więcej na temat: 

„Marysia idzie za Józia”

27 lipca 1841 r. Maria Wodzińska poślubiła młodszego o kilka lat hrabiego Józefa Skarbka. Do Fryderyka Chopina szybko dotarła informacja o jej narzeczeństwie, ślubie i małżeństwie. Bolesne wspomnienia powróciły. Kompozytor odebrał wiadomość jako podwójny afront, nie tylko ze strony rodziny Wodzińskich, ale także ze strony swego ojca chrzestnego Fryderyka hr. Skarbka, przyjaciela rodziny Chopinów. Miał równocześnie świadomość, że jego słabe zdrowie było faktem przesądzającym o rozstaniu z Marią. Rozdrażnienie Fryderyka skupiło się na Marie de Rozières, która w tym czasie nawiązała romans z Antonim Wodzińskim, przyjacielem kompozytora i bratem jego niedoszłej narzeczonej. George Sand próbowała tłumaczyć się przed Marią: „Zapytała mnie Pani, dlaczego jest dotknięty i źle usposobiony do Pani? Gdybym wiedziała, znalazłabym źródło choroby i mogłabym ją uleczyć; ale przy tym nieznośnym usposobieniu nie można nigdy nic wiedzieć”. (md)
Zobacz więcej na temat: 

"Wielorejsowcy" - reportaż Adama Bogoryja-Zakrzewskiego o budowie tunelu pod Świną w Świnoujściu

Władze Świnoujścia zapowiadają, że długo oczekiwana przez nie inwestycja - tunel pod Świną będzie gotowy przed sezonem letnim przyszłego roku. To inwestycja, która zmieni specyficzny charakter miasta, kojarzonego do tej pory z odległym miejscem na wyspie Uznam i utrudnieniami związanymi z przeprawami promowymi. Budowa tunelu to jedynie pretekst, by pokazać losy marynarzy z promów Karsibór, którzy rzucili pływanie w morzu - często półroczne rejsy na rzecz kilkudziesięciu dziennie 10-minutowych kursów promem od brzegu Uznamu do brzegu Wolina. Zrezygnowali z intratnych zarobków we flocie dalekomorskiej, by przede wszystkim być bliżej swoich rodzin. Cenią sobie przyjazną atmosferę na promie i uroki życia z najbliższymi. Wraz z otwarciem tunelu ich promy znikną. Miasto planuje zostawić tylko jeden. Wielu z tych świnoujskich marynarzy odejdzie na emeryturę, pozostali muszą znaleźć nowe miejsce pracy. Nie szukają jej we flocie dalekomorskiej, bo właśnie z niej wielu ucieka.
Zobacz więcej na temat: 

"Letnisko" – reportaż Grażyny Wielowieyskiej o Urle - jednej z typowo letniskowych miejscowości w Polsce

Urle - jedna z typowo letniskowych miejscowości położonych nad rzeka Liwiec. Domki przeważnie drewniane, stoją pośród drzew, a w powietrzu unosi się zapach sosnowego lasu. Nad rzeką, na plaży można się opalać, brodzić w wodzie lub pływać kajakiem. W początkach XX wieku Urle nabrały specyficznego klimatu letniskowej miejscowości. Powstały pensjonaty, wille, restauracje z kawiarnią i dancingiem, kompleks sportowy z kortami i przystań z wypożyczalnią kajaków. Do Urli przyjeżdżała warszawska elita. Po wojnie miejscowość zaczęła żyć na nowo. Powstawały ośrodki wczasowe i kolonijne. Wielu dawnych letników pozostało wiernych Urlom i powracało tu. Miejscowość trochę podupadła w latach 80., ale teraz znów staje się popularnym wśród warszawiaków miejscem weekendowych wypadów i wakacji.
Zobacz więcej na temat: 

"Świat sprzed lat" - reportaż Urszuli Żółtowskiej-Tomaszewskiej

Na plażach nad Bałtykiem tłumy. Skakanie przez fale, zamki z piasku, jogging na plaży - same przyjemności. Niektórzy uwielbiają jeździć na Hel, inni do Krynicy, ale są też fani Międzyzdrojów. Jest też środowisko tych, którzy kochają Dębki, szerokie białe plaże, rzekę Piaśnicę i historię tego miejsca. Wiele rodzin bywa tam od 100 lat. Od czasów, gdy ich pradziadowie w czynie patriotycznym kupili tam ziemię, aby zaznaczyć, że tu jest Polska. Jak ważna jest ta historia dla kolejnych pokoleń, które tak, jak ich przodkowie przyjeżdżają latem na wakacje? Dobrze jest posłuchać ich opowieści, bo inaczej patrzy się już na miejsce, gdzie kochamy skakać przez fale i budować zamki z piasku.
Zobacz więcej na temat: