Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

"Mikołaj biało-zielony" – reportaż Dominika Gila o akcji akcja charytatywnej kibiców klubu piłkarskiego Chełmianka

Święty Mikołaj obdarowuje nas prezentami i sprawia wiele radości. Ale dla ponad setki dzieci z Chełma i powiatu chełmskiego, a także licznej gromady dorosłych opiekujących się nimi ta radość ma inne barwy. Ostatnie dni były czasem niecierpliwego oczekiwania na biało-zielonego Mikołaja. To akcja charytatywna kibiców klubu piłkarskiego Chełmianka, który w swym herbie ma właśnie biało-zielone barwy i od ponad dekady obdarowuje chełmski Domu Dziecka. Przy okazji kibice zaangażowani w akcję przełamują stereotyp stadionowych chuliganów – pokazują, że potrafią się zmobilizować w szczytnym celu i pomagać słabszym. W reportażu mówią: Sebastian Radzikowski, koordynator akcji Biało-Zielony Mikołaj: kibice Chełmianki Marcin Stopa i Grzegorz Mazurkiewicz: darczyńcy Magda Środa i Jan Konopacki, dyrektor chełmskiego MOSiR-u: prowadząca Dom Małych Dzieci w Chełmie Dorota Protasiewicz: zastępca dyrektora Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Dorohusku Janina Stencel i obdarowane dzieci.
Zobacz więcej na temat: 

Mozart dla Napoleona

15 grudnia 1840 r. miało miejsce złożenia prochów Napoleona I w kościele Inwalidów, jednym z najokazalszych zabytków Paryża. Będąc władcą Francji miał prawo być pochowanym w Saint-Denis obok innych monarchów francuskich, jednak względy polityczne skłoniły rząd do odrzucenia tej opcji. Oczekiwany przez wszystkich Francuzów dzień, Victor Hugo określił mianem „olśniewającego jak sława, zimnego jak grób”. Czteropiętrowy wehikuł przewożący szczątki Napoleona, ozdobiony gipsowymi błyskotkami i złoconym papierem, wyglądał niczym ogromny rekwizyt teatralny. Podążały za nim niekończące się szeregi dostojników, a także wielu Polaków, weteranów Wielkiej Armii cesarza. Pomimo złej pogody, intensywnych opadów śniegu i przejmującego zimna, Chopin przybył do kościoła, gdzie jego przyjaciele – Paulina Viardot, Louis Lablache i Alexis Dupont mieli śpiewać solowe partie w Requiem Mozarta.  (md)
Zobacz więcej na temat: 

"Chłopcy do bitki" - reportaż Adama Bogoryja-Zakrzewskiego o protestach po ogłoszeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku

Po ogłoszeniu stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku "zagazowali" kwasem masłowym m. in. Teatr "Syrena" w Warszawie. To był ich protest przeciwko aktorom, którzy ignorowali powszechny bojkot reżimu przez środowisko artystów. Granat łzawiący wrzucili do Kolegium ds. wykroczeń. Środki cuchnące wpuszczali do mieszkań funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa i kolaborantów. Nadawali z dachów budynków audycje radiowe, m. in. dla podtrzymania na duchu opozycjonistów zamkniętych w słynnym stalinowskim więzieniu - areszcie przy Rakowieckiej w Warszawie. Zakładali tablice poświęcone pamięci poległym, rozrzucali ulotki z informacjami o działalności związkowców z "Solidarności". Wszystko w walce przeciwko komunie, z nieodłączną nadzieją na wolność. Tych młodych radykalnych, działających w konspiracji w ramach "Grup Oporu Solidarni" w Warszawie i okolicach było ok. 250-300 osób. Często wzorowali się na pomysłach Armii Krajowej z czasów okupacji.
Zobacz więcej na temat: