Przez całe życie piszę jedną książkę Ania Hardej tym razem rozmawia z Andrzejem Ziemiańskim - jednym z najpopularniejszych pisarzy w Polsce. To on stworzył słynną Achaję! Teraz powrócił z nową książką "Cyberpunk. Odrodzenie". Jak mówi: od wielu lat pisze jedną książkę, tylko scenografia się zmienia. Raz jest to świat pełen nowoczesnych urządzeń, innym razem jest wypełniony magią. Zobacz więcej na temat:
Hamburger w piątek! Dlaczego Kościół jest "na nie"? Czy katolik może jeść mięso w piątek? Skąd wziął się zwyczaj poszczenia w ten dzień? Dlaczego zamiast schabowego nie odmówić sobie np. sera? Dlaczego czerwone mięso jest na cenzurowanym a ryba nie? A co jeśli się zapomnę i zjem? Gościem Kuby Jamrozka jest ks. Piotr Śliżewski - kapłan katolicki i youtuber, znany z występów m.in. w popularnych programach "7 metrów pod ziemią" i "Dla pieniędzy" i gościnnego występu w "sucharach" Cyber Mariana. Jest także założycielem portali: ewangelizuj.pl, DobraSpowiedź.pl, ZnajdzRekolekcje.pl, gregorianka.pl. Zobacz więcej na temat:
Wysoka wrażliwość Nie znoszą światła jarzeniówki. Ich głowa jest stale zajęta myśleniem o sprawach, które dla większości są nieistotne. Piotr Firan i jego gość Katarzyna Kucewicz, rozmawiają o osobach wysoko wrażliwych. Ich niesamowity potencjał jest często niedoceniany, bo wysoka wrażliwość to stosunkowo nowe pojęcie w psychologii. Zobacz więcej na temat:
Gość: Krzysztof NrGeek Micielski. O aktualnej i przyszłej generacji konsol. Z Krzysztofem "NRGeekiem" Micielskim w aktualnym wydaniu Strefy Gamingu w Czwórce cały czas rozmawiamy o aktualnej oraz przyszłej generacji konsol. Z racji na ograniczony czas antenowy nasza rozmowa została rozszerzona w specjalnym podcaście, który stanowi dopełnienie audycji, której aktualnie słuchacie. Jesteście gotowi na najlepsze oraz najgorsze gry z PS4 oraz XBox one według Mistrza? Zaprasza Łukasz "JeffreJ" Chmiel. Zobacz więcej na temat:
Missisipi: magnolie, neokonfederaci i Welfare Queens Gdyby nie niechlubna historia niewolnictwa i kurczowe trzymanie się konfederackiej przeszłości, losy Missisipi mogłyby potoczyć się zupełnie inaczej. Stan jest zielony, pięknie położony, a przepływająca przez niego rzeka Missisipi jest najdłuższą w całych Stanach. Mógłby być chlubą południa USA, tymczasem jest biedny, ze słabym systemem edukacji i kiepską służbą zdrowia. O powodach tej sytuacji Ewa Mierzejewska rozmawia z Adelą Nasuto. Zobacz więcej na temat:
Żelazowa Wola 29 sierpnia 1830 r., na zaproszenie generała Piotra Szembeka, sławnego niebawem dowódcy zaprzyjaźnionego z rodziną Skarbków, Fryderyk wystąpił w obozie wojskowym w Sochaczewie. Grał tam własne kompozycje oraz improwizował na tematy popularnych melodii. Generał sam był skrzypkiem, uczniem Rodego, wielbicielem muzyki skrzypcowej i sztuki wykonawczej Paganiniego. W Sochaczewie młody kompozytor ze zdziwieniem i niedowierzaniem przysłuchiwał się występom miejscowej orkiestry wojskowej, w wykonaniu której usłyszał tak dobrze mu znaną cavatinę z opery Niema z Portici Aubera. Tego lata Fryderyk po raz ostatni odwiedził Żelazową Wolę. Bawił się tam doskonale, na wszystko spoglądał z wielkim optymizmem, nie troszczył się o przyszłość. (md) Zobacz więcej na temat:
Anna Domagała - NAGRODZONA Ignacy Ochędzan w chwili śmierci nie miał 23 lat. Był samoukiem, nie ukończył żadnej szkoły, pobierał tylko prywatne lekcje nauki czytania i pisania. Głęboki patriotyzm wyniósł z domu rodzinnego. Wartością naczelną była dla niego służba ojczyźnie, dlatego na ochotnika wstąpił do tworzącego się wojska polskiego, by walczyć o ustalenie granic II Rzeczypospolitej. W swoim dzienniczku słowo „Ojczyzna” pisał zawsze wielką literą. Nigdy nie otrzymał żadnego odznaczenia. W mojej pamięci pozostanie na zawsze bohaterem narodowym, który oddał życie za wolność Polski. Bardzo chciałabym ocalić od zapomnienia postać Ignacego Ochędzana. Z czasów wojny polsko-bolszewickiej znany jest powszechnie pamiętnik Władysława Broniewskiego. Może warto też zapoznać radiosłuchaczy z patriotycznymi fragmentami dzienniczka autorstwa mojego wujka? Pamięć o Ignacym jest pielęgnowana w rodzinie Na cmentarzu w Czastarach przy grobie rodzinnym Ochędzanów została umieszczona symboliczna tabliczka upamiętniająca mojego wujka. Zginął 21.06.1920 z rąk bolszewików. Pamiętnik został ocalony przez jego towarzyszy broni.& Zobacz więcej na temat:
Anna Domagała - NAGRODZONA Ignacy Ochędzan w chwili śmierci nie miał 23 lat. Był samoukiem, nie ukończył żadnej szkoły, pobierał tylko prywatne lekcje nauki czytania i pisania. Głęboki patriotyzm wyniósł z domu rodzinnego. Wartością naczelną była dla niego służba ojczyźnie, dlatego na ochotnika wstąpił do tworzącego się wojska polskiego, by walczyć o ustalenie granic II Rzeczypospolitej. W swoim dzienniczku słowo „Ojczyzna” pisał zawsze wielką literą. Nigdy nie otrzymał żadnego odznaczenia. W mojej pamięci pozostanie na zawsze bohaterem narodowym, który oddał życie za wolność Polski. Bardzo chciałabym ocalić od zapomnienia postać Ignacego Ochędzana. Z czasów wojny polsko-bolszewickiej znany jest powszechnie pamiętnik Władysława Broniewskiego. Może warto też zapoznać radiosłuchaczy z patriotycznymi fragmentami dzienniczka autorstwa mojego wujka? Pamięć o Ignacym jest pielęgnowana w rodzinie Na cmentarzu w Czastarach przy grobie rodzinnym Ochędzanów została umieszczona symboliczna tabliczka upamiętniająca mojego wujka. Zginął 21.06.1920 z rąk bolszewików. Pamiętnik został ocalony przez jego towarzyszy broni.& Zobacz więcej na temat:
Anna Domagała - NAGRODZONA Ignacy Ochędzan w chwili śmierci nie miał 23 lat. Był samoukiem, nie ukończył żadnej szkoły, pobierał tylko prywatne lekcje nauki czytania i pisania. Głęboki patriotyzm wyniósł z domu rodzinnego. Wartością naczelną była dla niego służba ojczyźnie, dlatego na ochotnika wstąpił do tworzącego się wojska polskiego, by walczyć o ustalenie granic II Rzeczypospolitej. W swoim dzienniczku słowo „Ojczyzna” pisał zawsze wielką literą. Nigdy nie otrzymał żadnego odznaczenia. W mojej pamięci pozostanie na zawsze bohaterem narodowym, który oddał życie za wolność Polski. Bardzo chciałabym ocalić od zapomnienia postać Ignacego Ochędzana. Z czasów wojny polsko-bolszewickiej znany jest powszechnie pamiętnik Władysława Broniewskiego. Może warto też zapoznać radiosłuchaczy z patriotycznymi fragmentami dzienniczka autorstwa mojego wujka? Pamięć o Ignacym jest pielęgnowana w rodzinie Na cmentarzu w Czastarach przy grobie rodzinnym Ochędzanów została umieszczona symboliczna tabliczka upamiętniająca mojego wujka. Zginął 21.06.1920 z rąk bolszewików. Pamiętnik został ocalony przez jego towarzyszy broni.& Zobacz więcej na temat:
Mateusz Zimny Po Stefanie Zimnym jego rodzicom, a prapradziadkom Pana Mateusza, pozostało kilka zdjęć, bilet wizytowy, listy przysłane z frontu i... pamięć. W 1920 roku Stefan miał 18 lat. Był komendantem drużyny harcerskiej im. Hetmana Żółkiewskiego w Grodźcu. Gdy rozpoczęła się wojna z bolszewikami, wstąpił jako ochotnik do 11 pułku piechoty. Był wywiadowcą w 5 kompanii. Jego pułk 20 sierpnia dotarł w okolice Dubienki, na linii Bugu, gdzie rozpoczęły się walki z bolszewikami. W połowie września rodzice otrzymali zawiadomienie z PCK. 'Szer. Zimny Stefan dn. 5 IX zaginął pod wsią Bendiugą nad Bugiem. Prawdopodobnie dostał się do niewoli. Umieściliśmy go więc na liście wymiany jeńców, ponieważ takowa rozpoczęta; wkrótce niewątpliwie do kraju powróci'. Ale syn nie wracał. Nadeszła kolejna karta pocztowa. Nieduża, prosta, ze stemplem poczty polowej i pieczęcią 'Dowództwo 5 kompanii 11 pułku piechoty'. Pisana ołówkiem. W prostych, żołnierskich słowach, nadeszła chyba najtragiczniejsza wiadomość, jaką może usłyszeć matka. Zdjęcie portretowe Stefana Zimnego w mundurze harcerskim, ok. 1919 r.</s&am Zobacz więcej na temat:
Mateusz Zimny 5 września 2020 roku pan Mateusz będzie nad Bugiem, w okolicach Dubienki, aby uczcić pamięć przodka. Na zdjęciu bilet wizytowy Stefana Zimnego, ok. 1920 r. Zobacz więcej na temat:
Mateusz Zimny Dopiero w 2010 roku rodzina dowiedziała się, gdzie Wacław został pochowany. Stefan spoczął w bezimiennej mogile. Na zdjęciu karta poczty polowej o śmierci, 1920 r. Zobacz więcej na temat:
Mateusz Zimny Do dzisiaj, kiedy Pan Mateusz czyta te słowa, przeszywa Go dreszcz: 'Szanowni Państwo, Przykro nam bardzo, że muszę wypełnić ten smutny obowiązek koleżeńsko-żołnierski i zawiadomić, że syn Wasz Stefan zginął dn. 5 IX b.r. pod wsią Bendiugą nad Bugiem (obok Dubienki)'. Niejedna łza padła na ten kartonik, który przechowywany był w rodzinie jak relikwia. Po latach zabezpieczony taśmą, ukryty w rodzinnych pamiątkach. Rodzina upamiętniła Stefana symbolicznym grobem obok rodziców. Symbolicznym także dla jego młodszego o trzy lata brata, Wacława, który za działalność konspiracyjną w AK został rozstrzelany przez Niemców w 1943 roku w Zgierzu. Na zdjęciu zawiadomienie PCK z Warszawy o zaginięciu, 1920 r. Zobacz więcej na temat:
Mateusz Zimny Pan Mateusz Zimny nadesłał wyjątkowo poruszające świadectwo bohaterskiej walki i śmierci jego przodka. Stefana Zimnego. Zdjęcie portretowe Stefana Zimnego w mundurze szeregowca Wojska Polskiego, ok. 1920 r., fot. L. Zalega, Sosnowiec. Zobacz więcej na temat:
Aleksandra Kochanowska - NAGRODZONA Patriotyczne telegramy! Rok1920. To rok szczególny w naszej rodzinie. „Wybuchła Polska” jak mówił dziadek. Radość była wielka. Dr med. Józef Leon Balewski (ur.15.03.1885 r. w Nowej Cerkwi) ożenił się z Marią Pelagią Augustyniak (ur. 06.03.1898 r. w Kościanie). Ślub dziadków odbył się w Kościanie 24.11.1920 r. Zachowały się blankiety z życzeniami ślubnymi. W wolnej Polsce nawet blankiety telegramów były przesiąknięte patriotyzmem. Do specjalnego albumu wkleiła je babcia Maria Pelagia. W tym archiwalnym albumie znajduje się 75 takich ozdobnych telegramów i 91 zwykłych. Telegramy przetrwały 100 lat! Są piękne, wzruszające, niesamowite! To wielka lekcja patriotyzmu. Na zdjęciach są przykłady tych telegramów i album. Zobacz więcej na temat: