Beata Tyszkiewicz chce "zdążyć z pomocą" niepełnosprawnym dzieciom

22.10.2013 11:53
Aktorka Beata Tyszkiewicz związana jest z fundacją "Zdążyć z pomocą". - Jak się przez wiele lat pracuje i w końcu jest się rozpoznawalnym, należy się jakoś "umiejscowić" w świecie, dołożyć swoją cegiełkę, by pomóc innym – tłumaczy w Czwórce.
Audio
  • 18'43
    Beata Tyszkiewicz, Monika Sadowa opowiadaj o historii i działalności fundacji "Zdążyć z pomocą" (Poranek OnLine/Czwórka)
Beata Tyszkiewicz w studiu Czwórki
Beata Tyszkiewicz w studiu Czwórki Foto: Wojciech Kusiński

Zaczynali od działalności w prywatnym domu, w 1998 roku. - Pierwsza rehabilitacja odbywała się w garażu, obok domu prezesa, Stanisława Kowalskiego. Potem dopiero powstał pierwszy ośrodek rehabilitacji - mówi Monika Sadowa, rzeczniczka fundacji.

Dziś fundacja "Zdążyć z pomocą" ma pod swoimi skrzydłami ponad 22 tys. dzieci i dysponuje potężnym zapleczem. Ostatnio w Warszawie otwarto ośrodek rehabilitacyjny, w którym na 550 m kw. znajduje się 7 gabinetów do pracy indywidualnej, duża sala, w której może ćwiczyć sześcioro dzieci, oraz sala przeznaczona na arteterapię, terapię grupową i warsztaty terapii zajęciowej.

- Korzystamy z 1 proc. podatku, który odpisać można na rzecz fundacji - mówi Beata Tyszkiewicz. - Najistotniejsze jednak jest, że fundacja zyskała sobie publiczne zaufanie. Informacje przenoszone są "pocztą pantoflową" i nie musimy korzystać z reklam.

Jak przyznaje Tyszkiewicz, dla osób związanych z fundacją ważne jest, by niepełnosprawnymi dziećmi móc zająć się "od początku do końca". - Przed laty mieliśmy ośrodek rehabilitacyjny, a nie było hostelu - opowiada goście "Poranka OnLine". - A naszymi podopiecznymi są dzieci z całego kraju, więc warto zabezpieczyć im pobyt.

Beata
Beata Tyszkiewicz, Monika Sadowa i Justyna Dżbik w Czwórce/Fot. W.Kusiński

Z fundacją związany był także kardiochirurg, prof. Zbigniew Religa. - Zachęcał nas do tej działalności, wspierał swoją obecnością, nie szczędził swoich sił i czasu - wspomina Tyszkiewicz. - Jesteśmy mu bardzo wdzięczni, bo był żywym autorytetem, co jest bardzo ważne zwłaszcza teraz, w dobie negowania wszelkich autorytetów.

Czytaj także: Prof. Zbigniew Religa na srebrnym ekranie <<<

To m.in. dzięki jego sugestiom działacze fundacji skupiają się na pomocy dzieciom z porażeniem mózgowym. - Kiedyś niewiele mówiło się o tym, że to poważny problem w Polsce. A tymczasem częstokroć to wynik wcześniactwa, albo błędów lekarskich przy porodzie - mówi Sadowa. - Zajmujemy się jednak także dziećmi z autyzmem, zespołem Downa, wadami genetycznymi i nowotworami. Spektrum tych chorób jest bardzo duże.

(kd)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
Cichociemni

Czytaj także

Niedługo Polacy mogą być tak grubi jak... Amerykanie

06.11.2012 17:06
– Jedzenie jest wielką przyjemnością, ale bywa także ogromnym zagrożeniem, które często bagatelizujemy – tłumaczy dziennikarka Katarzyna Bosacka. – Jesteśmy społeczeństwem sytym. A ponieważ pożywienia jest pełno, stajemy się przekarmieni.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Trzydziestka to nie koniec świata". Jak opanować uciekający czas?

02.01.2013 13:20
Masz 30 lat i nic w twoim życiu nie jest takie, jak zaplanowałeś u progu dorosłości? Wydawało ci się, że będziesz mieć dużo pieniędzy, dwójkę uroczych dzieci i psa, a tymczasem wciąż mieszkasz z mamą i zarabiasz średnią krajową? Ten materiał jest właśnie o tobie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Głuchy jak Polak? "Mamy poważne problemy ze słuchem"

04.10.2013 15:39
37 proc. Po­la­ków ma problemy ze słuchem - wy­ni­ka z prze­pro­wa­dzo­ne­go po raz trze­ci Na­ro­do­we­go Testu Słu­chu. - Prawdziwym "mordercą" dla naszych uszu jest hałas w zakładach pracy, bądź na ulicach miast - mówi Piotr Miller, organizator badań.
rozwiń zwiń