Nauka

"Zegar zagłady" zostanie zresetowany?

Ostatnia aktualizacja: 10.01.2012 12:52
Symboliczna wskazówka, pokazująca jak blisko nuklearnej katastrofy znajduje się świat, może zostać zresetowana, po tym jak spotkają się specjaliści w dziedzinie atomistyki.
 Zegar zagłady zostanie zresetowany?
Foto: Glow Images/East News

Wyrażenie "kiedy wskazówka osiągnie dwunastą" określa chwilę rozliczenia. Naukowcy z Uniwersytetu w Chicago posługują się tą metaforą, by na bieżąco określać, jak blisko światu do nuklearnej zagłady.

"Zegar zagłady" wymyślono w czasie zimnej wojny. Po raz pierwszy nastawiono go na 11.53. Za każdym razem, kiedy nuklearny konflikt zaogniał się, wskazówkę przesuwano bliżej dwunastej. Gdy z kolei państwa czyniły krok w stronę rozbrojenia, cofano ją. Od 1947 roku poruszano nią 19 razy.

Najbliżej dwunastej wskazówki zegara były w 1953 roku, kiedy zarówno USA, jak i Rosja wykonały testy bomb termonuklearnych. Wskazywały wtedy na 11.58...

Dziś symboliczny zegar wskazuje cztery minuty do dwunastej. Naukowcy związani z "The Bulletin of the Atomic Scientists" zdecydują jednak, czy wskazówek nie należy przestawić. Zależy to m.in. od zagrożeń związanych z rozwojem energetyki atomowej i programów jądrowych prowadzonych przez takie kraje jak Iran czy Pakistan.

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

Al Jazeera, wit

Czytaj także

W 2012 roku nie będzie końca świata

Ostatnia aktualizacja: 02.12.2011 21:59
Do tej pory panowało przekonanie, że Majowie przepowiedzieli, że 21 grudnia 2012 roku nastąpi koniec świata. - Zostali źle zinterpretowani - twierdzi niemiecki naukowiec.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Kiedy naprawdę nastąpi koniec świata i jak będzie wyglądał?

Ostatnia aktualizacja: 16.12.2011 16:00
Końców świata było już co najmniej kilka. Ludzie przestają więc temat traktować poważnie. Tymczasem naukowcy donoszą, że jeśli stopnieją lodowce, to poziom wody może podnieść się o kilka metrów. To spowoduje, że na Ziemi pozostanie… niewiele lądu.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Apokalipsa zdarzy się każdemu z nas

Ostatnia aktualizacja: 28.12.2011 06:00
- Będzie ona indywidualna, bo każdy zazna śmierci. Ponieważ jednak boimy się własnego kresu, w kolejnych prognozach chcemy niejako wybiec tej apokalipsie naprzeciw tak, jakbyśmy mogli cokolwiek zrobić, kiedy ona już nadejdzie - mówił w Trójce prof. Zbigniew Mikołejko.
rozwiń zwiń