Znaleziono kopię "Mony Lisy": wygląda młodziej

IAR
Tomasz Owsiński 01.02.2012
Znaleziono kopię "Mony Lisy": wygląda młodziej
Kopia "Mony Lisy", foto: (fot. EPA/JOSE BAZTAN LACASA)

W magazynach madryckiego muzeum Prado odnaleziono kopię najsłynniejszego obrazu Leonarda da Vinci. Powstała w tym samym czasie, co oryginał.

Na obrazie jest ta sama kobieta, którą przedstawił Leonardo da Vinci na "Monie Lisie" - przyjmuje ona tę samą pozę i ma ten sam tajemniczy uśmiech - ale jej twarz jest wyraźnie młodsza. Tło jest czarne, podczas renowacji je usunięto. Odnowiona wersja pokazuje kobietę na tle gór, podobnym do tego, jakie są na oryginalnym dziele.

Eksperci zgodnie twierdzą, że "młodsza" Mona Lisa powstała w pracowni mistrza, ale wyszła spod pędzla jednego z jego uczniów. Ich zdaniem, "oryginalna" Mona Lisa wygląda starzej z powodu pęknięć farby. W pełni odrestaurowana replika będzie pokazana w muzeum Prado w połowie lutego.

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

IAR, to

Czytaj także:

Florencja: szukają grobu Mony Lisy

27 kwietnia we Florencji ruszają poszukiwania grobu Lisy Gherardini Del Giocondo (1479-1542). To ona została uwieczniona na najsłynniejszym portrecie świata.

Zużyta Mona Lisa ma już 500 lat

Bohaterka słynnego obrazu Leonarda da Vinci to jedna z najciekawszych kobiet świata - symbol, ikona, przedmiot pielgrzymek, obiekt agresji i profanacji. Wciąż nikt nie zna tajemnicy jej uśmiechu.

Komentarze:

Zaloguj się, nie będziesz musiał wpisywac kodu obrazkowego!
Skomentuj
1 komentarzy
  1. Obserwator Roman
    (gość) 2012-02-02 11:13:21
    Mistyfikacja, jakich mało.

Kultura na antenach

"Literatura baskijska to... fałszerstwo"

- A to dlatego, że tworzymy tradycję, której nie ma - wyjaśniają w Dwójce Rikardo Arregi i Harkaitz Cano, poeci, którzy niedawno gościli w naszym kraju na zaproszenie Instytutu Cervantesa.

Pałeczkami i palcami, czyli "Jiro śni o sushi"

- Dla mnie największym przesłaniem tego filmu jest idea stałego doskonalenia się, stawiania sobie celów wyższych. I mam nadzieję, że dokument spowoduje, że wrócimy do prawdziwej formy sushi - mówi Jacek Wan i zaprasza do kin.