Raport Białoruś

Stypendia Kalinowskiego są darem serca

Ostatnia aktualizacja: 30.03.2012 19:51
W polityce nie zawsze jest miejsce na serce. Wtedy jednak cała Polska była z tymi, którzy wyszli demonstrować na plac w Mińsku – mówił Aleksander Milinkiewicz w szóstą rocznicę powstania programu im. Konstantego Kalinowskiego.
Podpisanie listu intencyjnego ws. programu stypendialnego 30 marca 2006 roku
Podpisanie listu intencyjnego ws. programu stypendialnego 30 marca 2006 roku Foto: sew.edu.pl

Dziękuję Polakom, że Polska mówi jednym głosem w sprawie Białorusi – mówił Aleksander Milinkiewicz. Wyraził nadzieję, że za kilka lat do Polski będą przyjeżdżać nie studenci represjonowani, a utalentowani, a obecni stypendyści będą budować elity wolnego kraju.

30 marca mija 6 lat od powstania programu stypendialnego dla represjonowanych studentów białoruskich. Po aresztowaniach, które miały miejsce po wyborach prezydenckich 2006 roku, polski rząd zdecydował się pomóc młodzieży, która z przyczyn politycznych nie mogła kontynuować nauki. List intencyjny 30 marca 2006 roku podpisali ówczesny polski premier Kazimierz Marcinkiewicz i Aleksander Milinkiewicz, kandydat opozycji w wyborach prezydenckich sprzed sześciu lat.

W tym roku na uroczystości na Uniwersytecie Warszawskim upamiętniającej powstanie programu obecni byli więc były premier Kazimierz Marcinkiewicz, Aleksander Milinkiewicz, dyrektor programu in. Konstantego Kalinowskiego Jan Malicki, stypendyści i absolwenci.

Kazimierz Marcinkiewicz dostał od stypendystów herb Pogoni – godło niezależnego państwa białoruskiego. Jest to symbol nieuznawany przez obecne władze Białorusi.

W 2006 roku w ramach programu imienia Konstantego Kalinowskiego, przyjęto na studia w Polsce 244 osoby, w kolejnych latach po kilkadziesiąt osób. Na rok akademicki 2011/2012 zorganizowano dwa nabory – wcześniejszy po represjach po wyborach prezydenckich 2010 roku.  Do tej pory 56 osób ukończyło studia magisterskie. Program podczas ostatnich lat rozszerzono o dzieci osób prześladowanych politycznie, a także o staże dla pracowników naukowych. Obecnie stażystów jest dwóch: to były kandydat na prezydenta Aleś Michalewicz i socjolog białoruski prof. Andrei Vardamatski.

Stypendyści nie muszą znać języka polskiego. Przed rozpoczęciem zajęć biorą udział w kursie intensywnej nauki języka. Studia mogą trwać maksymalnie pięć lat. Białoruscy studenci dostają stypendium 1240 zł miesięcznie, oferowane są im płatne miejsca w akademikach.

Konstanty (Kastuś) Kalinowski (1838-1864), którego imieniem nazwano program, walczył o wolność i demokrację w połowie XIX wieku. Został stracony w 1864 roku podczas powstania styczniowego. W więzieniu napisał ostatni swój utwór: „Zapiski spod szubienicy” z odezwą do narodu białoruskiego. Był inspiracją dla późniejszych działaczy niepodległościowych.

agkm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Białoruska opozycja świętuje Dzień Woli

Ostatnia aktualizacja: 25.03.2012 09:20
25 marca to święto wolności na Białorusi. Rocznicę powstania pierwszego w historii wolnego państwa Białorusinów celebruje tylko opozycja demokratyczna. Natomiast służby porządkowe tego dnia zazwyczaj zatrzymują niezależnych aktywistów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Opozycjoniści zatrzymani w drodze do Brukseli. Czeka ich proces

Ostatnia aktualizacja: 28.03.2012 22:00
Anatol Labiedźka, Siarhiej Kalakin i Alaksander Atroszczankau zostali zatrzymani w pociągu relacji Mińsk-Moskwa. Przed sądem odpowiedzą za chuligaństwo. Jechali okrężną drogą na spotkanie z komisarzem Stefanem Fuele w Brukseli.
rozwiń zwiń