X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Dwójka

Polka na rosyjskim tronie

06.06.2011
0 0 0
Maryna Mniszkówna - piękna, zdecydowana i wojownicza niewiasta - została osadzona na tronie moskiewskim jako żona Dymitra Samozwańca. Pozbawiona władzy do końca walczyła o jej odzyskanie.
Posłuchaj
35'54 Losy Maryny Mniszech

- O wczesnych latach Maryny Mniszchówny wiemy bardzo niewiele, bo nie zachowały się żadne źródła dotyczące jej wychowania. Nikt chyba nie przewidywał, że będzie to tak ważna postać – mówiła w audycji Hanny Marii Gizy prof. Jolanta Choinska-Mika. - Z pewnością szykowano ją do roli dobrej szlachcianki: wojowniczej, dzielnej niewiasty, zaradnej żony. Były to cechy konieczne na Kresach.

Dla Maryny szukano dobrego ożenku. Koligacje były ważne zarówno ze względów prestiżowych, jak też finansowych.  Ale nikt na pewno nie przewidział, jaka partia jej się trafi: Maryna zasiadła na moskiewskim tronie jako żona Dymitra Samozwańca.

Czy małżeństwo było wynikiem gry politycznej albo wręcz cynicznym kontraktem handlowym zawartym przez Jerzego Mniszcha? Ojciec Maryny, zadłużony po uszy, dzięki darom od Dymitra spłacił wiele zobowiązań. W 1605 roku jego córka została poślubiona Dymitrowi w Krakowie (ślub odbyłsię per procura), ale z podróżą do Moskwy zwlekano. Dopiero, gdy nadeszła "druga transza" pieniędzy, Maryna ruszyła do Moskwy.

- Wszystkie relacje dają się ze sobą pogodzić: pieniądze i polityka w tym małżeństwie grały ważną rolę, ale to nie wyklucza, że młodzi mogli się w sobie zakochać. Dymitr był bystry, miał zdolności aktorskie, świetnie prowadził dysputy religijne. Maryna była drobna, filigranowa, niewysoka. Miała wielkie piękne oczy i ogromny urok osobisty.



Aby posłuchać audycji i dowiedzieć się miedzy innymi, w jakim celu przebudowano krakowskie kamienice w roku 1605, w jakich okolicznościach Maryna uznała Łżedymitra za swego męża, a także, czy poczynaniami carycy kierował strach czy duma, wystarczy kliknąć ikonę dźwięku w ramce "Posłuchaj" po prawej stronie.

 

Spotkanie z prof. Jolantą Choińską-Miką w cyklu "Kobiety na tronach świata" prowadziła Hanna Maria Giza.

0 0 0
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wszystkie miłości carycy Katarzyny

Ponoć przez pierwszych sześć lat małżeństwa pozostawała dziewicą. Katarzyna II Wielka – ta, która pokochała władzę i mężczyzn.
Posłuchaj
59'12 Wszystkie miłości carycy Katarzyny

Kim była naprawdę urodzona w Szczecinie Zofia Anhalt-Zerbst, z woli losu Katarzyna II Aleksiejewna, imperatorowa Wszechrosji? W wieku piętnastu lat ta córka pruskiego arystokraty przybyła do obcej jej kulturowo i religijnie Rosji, by rok później poślubić księcia holsztyńskiego Piotra Ulryka. Zofia nie kochała swego męża, który był ponoć alkoholikiem i impotentem (podobno przez pierwszych sześć lat ich małżeństwa Katarzyna pozostawała dziewicą). W wieku dwudziestu dwóch lat zaczęła się więc interesować innymi mężczyznami, a liczne relacje z nimi urosły do legendy. Biografowie wspominają, że kandydat do jej łoża musiał spełnić kilka warunków – jego przydatność na przykład sprawdzała jedna z dwórek…

O Katarzynie – namiętnej kobiecie oraz Katarzynie – skuteczniej, potężnej i kontrowersyjnej władczyni Hanna Maria Giza rozmawiała w "Klubie Ludzi Ciekawych Wszystkiego" z prof. Piotrem Ugniewskim.  

– Oceniając Katarzynę, powinniśmy brać pod uwagę również wątek psychologiczny  – mówił prof. Ugniewski. Jak się mogliśmy dowiedzieć, przyszła caryca doświadczała traum, które najprawdopodobniej zaważyły na jej późniejszym charakterze. Dzieci Katarzyny: Paweł i Anna, były zabrane od niej zaraz po porodzie; dziewczynka zmarła po jakimś czasie, chłopiec zaś był wychowywany bez kontaktu z matką.

Czy Katarzyna szpiegowała na rzecz Anglii? Wszak utrzymywała kontakty z ambasadorem Williamsem, nawet dostawała od niego pieniądze... Czy jej liczni kochankowie (wśród nich Stanisław Poniatowski, sekretarz Williamsa, późniejszy król Polski) robili z jej pomocą kariery polityczne? Co łączyło Katarzynę z wielkimi francuskimi myślicielami, Diderotem i Wolterem (ten ostatni nazwał ją kiedyś "Semiramidą Północy")? Na te i na inne pytania znajdziemy odpowiedź w audycji, którą można odsłuchać, klikając w ikonę dźwięku "Wszystkie miłości carycy Katarzyny" znajdującą się w boksie "Posłuchaj" po prawej stronie.


0 0 0

Czytaj także

Królowa z charakterem

Znana jako Minerwa Północy, Krystyna – ostatnia przedstawicielka dynastii Wazów – objęła tron Królestwa Szwecji w wieku 6 lat.
Posłuchaj
59'18 Krystyna Wazówna, królowa Szwecji

Błyskotliwa inteligencja i silna wola, nieprzeciętne zdolności i wyjątkowa wrażliwość, umiłowanie sztuki i nauki. Wstawała o piątej rano, aby czytać. Lekcji filozofii udzielał jej sam Kartezjusz. Nie uznawała innych ubrań jak męskie. Jej dewiza brzmiała: "Podporą władzy królewskiej jest mądrość".


Znana jako Minerwa Północy, Krystyna – ostatnia przedstawicielka dynastii Wazów – objęła tron Królestwa Szwecji w wieku 6 lat. W jej imieniu władzę sprawował kanclerz Axel Oxenstierna. Realnie Krystyna przejęła rządy w 1644 roku. Cztery lata później doprowadziła do zakończenia wojny trzydziestoletniej, najkrwawszego konfliktu w XVII wieku.

Była mecenasem nauki i sztuki. W 1649 zaprosiła do Sztokholmu  Kartezjusza, aby pobierać u niego lekcje filozofii. Znakomity naukowiec po paru miesiącach przebywania w srogim klimacie przeziębił się i zmarł.

W 1654 abdykowała na rzecz Karola Gustawa. Powodem było przejście królowej na katolicyzm. Protestancka Szwecja obawiała się, że królowa zechce dokonać rekatolizacji.

Przez kolejne lata przebywała w Rzymie, gdzie uczestniczyła w wielu intrygach antypapieskich i próbowała się wtrącać do polityki kościoła. Bez powodzenia starała się
o koronę wicekrólestwa Neapolu. Podobno swatano ją z królem Polski Władysławem IV.  
Swoje ogromne zbiory manuskryptów przekazała Bibliotece Watykańskiej. Zmarła w 1689 roku. Została pochowana u boku papieży w Bazylice św. Piotra w Watykanie.
Dlaczego w 1965 roku zwłoki królowej Szwecji zostały ekshumowane? Czy Szwedzi byli tylko ubogim narodem, który żył z rabunku bogatszych? Co kryje się za decyzją o abdykacji?

ZAPRASZAMY DO WYSŁUCHANIA ROZMOWY HANNY MARII GIZY Z PROF. JANUSZEM TAZBIREM.

0 0 0