Zeus z płytą "Jest UK". "Jest mocna. Wrzuciłem tu swoje brudy"

Ostatnia aktualizacja: 16.01.2026 15:32
- To płyta pełna trudnych emocji, która powstała jednak w sposób całkiem naturalny. Robiłem zupełnie inny, dość pozytywny krążek i nagle zrozumiałem, że nie dam rady go skończyć, jeśli wcześniej nie oczyszczę głowy. I po prostu to się wydarzyło, a materiał na "Jest UK" powstał dosłownie w kilka miesięcy - wspominał Kamil Rutkowski, czyli raper Zeus. 
Raper Zeus z nową płytą i Numer Raz w studiu Czwórki
Raper Zeus z nową płytą i Numer Raz w studiu CzwórkiFoto: Piotr Podlewski/Polskie Radio

To już dziewiąty album tego rapera. Okładka albumu "Jest UK" to obrazek, na którym zobaczymy brytyjskie metro. - Anglia miała duże znaczenie w mojej historii, mieszkałem tam przez kilka miesięcy kilkanaście lat temu, ale potem, gdy wróciłem do kraju, nagrałem album "Nie żyję". Słabe momenty kojarzą mi się właśnie z tym krajem, opisałbym tamten czas cytatem z refrenu "czasami trochę pada i jest trochę dziwnie" - wspominał gość Czwórki. 

Album "Jest UK" powstawał tylko przez kilka miesięcy i ukazał się 18 grudnia 2025 roku. - Gdy powstawał, robiłem równolegle zupełnie inny krążek, taki bardzo pozytywny, bo akurat urodziła mi się córka. Zrozumiałem jednak, że zanim wydam pozytywną płytę, muszę wyrzucić z siebie trochę zalegających mi w duszy brudów - wspominał gość Czwórki. 

Raper Zeus w Czwórce - posłuchaj nagrania całej rozmowy

Pełen emocji materiał na płytę powstał spontanicznie, pod wpływem ciążących autorowi refleksji, stresów, lęków i traum. Zdaniem Numera Raza to krążek "dobry, mocny i bezkompromisowy". - Ta płyta właśnie miała być bez kalkulacji i bez cenzury. I o to chodzi w rapie, by w słowach była moc, która może nami wstrząsnąć, dać nam z liścia, a czasem nas ukoić - oceniał prowadzący audycję. - Ja postrzegam właśnie tworzenie tekstów do utworów jako proces fizjologiczny, czyli wyrzucanie z siebie rzeczy, które ciążą. To zaczęło się naturalnie, nie musiałem specjalnie siadać do pracy i przygotowywać się do pisania. To wszystko po prostu się ze mnie wylewało. Oczyszczałem się i oto cały koncept tej płyty - mówił gość Czwórki.

Zeus wciąż pracuje kilkutorowo, tworząc przeróżne projekty jednocześnie. - Moja publika zmienia się na przestrzeni lat, tak jak zmienia się moja twórczość. Ale ci ludzie są niesamowici, naprawdę. Słuchacze to głównie osoby w moim wieku i starsze. Przyciąga ich chyba emocjonalność i real talk, czyli mówienie o życiu, z którym mogą się identyfikować. Po ostatnim koncercie siedziałem z słuchaczami do 2.30 w nocy i rozmawialiśmy - wspominał Zeus. - Opowiadają mi swoje historie, które moim zdaniem są dużo mocniejsze niż moje "smuteczki". W tym roku nie planujemy jednak żadnych koncertów, skupiam się na pracy studyjnej i życiu rodzinnym. Oczywiście, na pewno wyjdę kilka razy na scenę, ale będzie to maksymalnie pięć występów. 

Spośród wielu pseudonimów, które gość Czwórki miał w swojej historii - m.in. Orient, z powodu zamiłowania do anime i mangi - pozostał mu dziś tylko Zeus. Jednak ten pseudonim, jak się okazuje, wcale nie miał wynieść Kamila Rutkowskiego na szczyty Olimpu, wręcz przeciwnie.

- Malowaliśmy kiedyś graffiti i jeden z moich kolegów co chwilę wymyślał nowe tagi. Nagle powiedział: "ej, ten Zeus wygląda dobrze". A ponieważ ja akurat byłem bezksywkowy i poszukujący, to pomyślałem, że przygarnę Zeusa. Ten wyraz bardzo ładnie układał się graficznie, choć mentalnie ksywa Zeus kompletnie mi nie siedziała. Wtedy zupełnie nie czułem się Zeusem - wspominał gość Czwórki. - Jedyne, co do mnie pasuje z zeusowego charakteru, to nerwowość i fakt, że chętnie ciskam w ludzi piorunami - zażartował artysta. 


Kamil Rutkowski prywatnie pochodzi z Łodzi, ale od dekady już mieszka w Warszawie. - W pewnym momencie zrozumiałem, że nie mam swojego miejsca na Ziemi. Tym razem, przeprowadzając się do stolicy też nie kierował mną żaden większy cel. Poszedłem po prostu za moją żoną, która pochodzi z tego miasta - mówił Gość Czwórki. - Musiałem zmienić nieco moją definicję Warszawy w miarę, jak poznawałem to miasto i tutejszych mieszkańców. Ostatecznie bardzo polubiłem tu być. 

Zobacz też:

***

Tytuł audycji: "Poranek Czwórki"

Prowadzi: Numer Raz

Gość: Zeus (Kamil Rutkowski, raper i producent muzyczny)

Data emisji: 16.01.2025

Godzina: 09.15

kd

Czytaj także

Klangor z płytą "Arytmia". "Rock na wesoło, ale i bardzo poważnie"

Ostatnia aktualizacja: 25.07.2022 12:42
 - Wybraliśmy tytuł "Arytmia", bo staraliśmy się, by ta muzyka nie była prosta, zwłaszcza w warstwie rytmicznej. Słowo to ma jednak jeszcze kilka innych znaczeń - mówił w Czwórce Rafał Nowakowski, gitarzysta grupy Klangor. 
rozwiń zwiń
Czytaj także

Łona, Konieczny i Krupa - premiera płyty "TAXI"

Ostatnia aktualizacja: 11.10.2023 06:00
W dniu premiery albumu "TAXI" porozmawiamy z muzykami o świecie widzianym z perspektywy taksówki.
rozwiń zwiń