Czy (dzięki reklamie) Jacob Elordi dostanie rolę Jamesa Bonda?

Ostatnia aktualizacja: 02.06.2026 10:54
Nie milkną spekulacje na temat obsady roli Jamesa Bonda. W filmie w reżyserii Denisa Villeneuve'a na pewno agenta 007 nie zagra Daniel Craig, ale wciąż nie jest pewne, że będzie to Jacob Elordi - najmocniejsze nazwisko ostatnich dni... Czy reklama perfum pomoże Elordiemu w castingu?
Australijski aktor Jacob Elordi
Australijski aktor Jacob ElordiFoto: ANGELA WEISS/AFP/East News

Aktualnie wiemy, że "nowy Bond" powstanie, że film wyreżyseruje Denis Villeneuve, a Steven Knight pracuje nad scenariuszem, że Jamesa Bonda nie zagra Daniel Craig, że powstanie filmu odpowiada Amazon MGM Studios, a także znamy fakt, że rozpoczęły się wstępne przesłuchania do roli agenta 007. To oznacza, że spekulacji wokół roli Jamesa Bonda jest jeszcze więcej. 

Długa lista do roli Bonda

Na liście nazwisk do roli pojawiają się: Aaron Taylor-Johnson, Henry Cavill, Regé-Jean Page, Richard Madden, Idris Elba, Tom Hardy, Jonathan Bailey, Theo James, Callum Turner, Joseph Quinn. W ostatnim czasie najgorętszym nazwiskiem jest Jacob Elordi. Producenci szukają raczej przedstawiciela młodszego pokolenia, by nowy mógł pojawić się w kilku kolejnych obrazach. 

Jacob Elordi, 28-letni Australijczyk, znany jest ze swoich ról w serialu "Euforia", filmów "Wichrowe wzgórza", "Frankenstein", za rolę w którym nominowany był do Oscara i Złotych Globów. 

Elordi jak James Bond - w reklamie

Teraz Elordi zdecydował się na komercyjną współpracę - ale nie byle jaką. Wystąpił w reklamie perfum Chanel, w której wcielił się w rolę niezwykle eleganckiego włamywacza - do złudzenia przypominającego samego Jamesa Bonda. Na ekranie Elordiemu towarzyszy Libby Tavener, modelka, która wciela się w konkurującą włamywaczkę. Partnerzy na ekranie stają do walki o cenny flakonik perfum. Łup przechodzi z rąk do rąk, a pojedynek przesycony jest elegancją, gracją, sprytem i seksapilem. 

Pozornie zwykła reklama kryje w sobie więcej niż moglibyśmy przypuszczać. Jej tytuł to "Who will take it all?" ("Kto zgarnie wszystko?") który oddaje to, co widzimy w filmiku, ale jest też świetną aluzją do konkurencji o "fotel" agenta 007. Reżyserem filmiku Chanel jest Alfonso Cuarón, meksykański reżyser, zdobywca pięciu Oscarów ("Roma", "Grawitacja", "Ludzkie dzieci", "I twoją matkę też"). Zanim zdecydowano, że reżyserem nowego Bonda będzie Denis Villeneuve, istniało prawdopodobieństwo, że to Alfonso Cuarón obejmie tę funkcję. 

Kompozytorem muzyki do filmu reklamowego jest Thomas Bangalter, współzałożyciel zespołu Daft Punk. 

Daniel Craig w roli Bonda pojawił się w pięciu filmach, te przygody przez 15 lat były obecne w jego życiu zawodowym. Producenci nowych odcinków chcą powtórzyć ten zabieg. Zatrudnienie Elordiego daje im taką możliwość.

Rosną szanse Elordiego, faworytem Callum Turner 

Fani agenta 007 twierdzą, że rolę Bonda powinien, a nawet musi, zagrać Brytyjczyk lub aktor pochodzących z byłej brytyjskiej kolonii. Te wymagania również spełnia Elordi, co daje mu pewną przewagę nad konkurentami do roli.

Dziś wszyscy oglądają reklamę perfum z Elordim w roli głównej. Choć wielu przekonuje ona, że to Australijczyk jest nowym Bondem, to bukmacherzy wciąż są innego zdania. W ich przewidywaniach największe prawdopodobieństwo otrzymania roli agenta 007 ma Callum Turnera (seria "Fantastyczne zwierzęta", film "Ósemka ze sternikiem", serial "Władcy przestworzy"), za nim jest Harris Dickinson, a Elordi dopiero zamyka podium. 

W świecie filmu "wyroki" jednak bywają trudne do przewidzenia. Czy Denis Villeneuve i kierownictwo castingu nowego filmu o Bondzie zobaczą agenta w Elordim - czas pokaże. 

Początek zdjęć do filmu zaplanowano na 2027 rok. 

***

pj