Louis de Funès przez dekady bawił nas swymi rolami w słynnych francuskich filmach. Przyszedł czas, by filmowo przypomnieć jego postać, wrócić do komediowych ról, ale również zerknąć na prywatne życie aktora.
Reżyserem filmu, do którego zdjęcia rozpoczną się w kwietniu 2027 roku, jest Benjamin Euvrard ("Wszyscy na pokład"). Wspólnie z Benjaminem Dumontem, Ingrid Morley-Pegge i Charlym De Witte pracuje też nad scenariuszem opowieści. Prace trawają pod bacznym okiem spadkobierców Louisa de Funèsa.
Pierre Lottin zagra Louis de Funès
Oczy fanów legendarnego francuskiego komika zwrócone są jednak na odtwórcę głównej roli. Wybrano do niej tegorocznego laureata Cezara Pierre'a Lottina, któremu popularność przyniosła rola w serii komedii "Rodzina Tuche". W jego aktorskim portfolio znajdują się również role w takich produkcjach jak "Wysokie i niskie tony", "Komedianci debiutanci", "Kiedy nadchodzi jesień". W 2025 roku zagrała w "Obcym" François Ozona. To właśnie ta rola przyniosła mu nominację do Cezara dla najlepszego aktora drugiego planu, a decyzją jury też samą nagrodę.
Pierre Lottin fot. GABRIEL BOUYS/AFP/East News
Luisa de Funès na ekranie i prywatnie
Twórcy filmowej biografii Luisa de Funès opowieść o komiku chcą rozpocząć od szczytu jego kariery - początku lat 60., kiedy pojawiły się takie obrazy jak "Żandarm z Saint-Tropez", "Fantomas" oraz "Napad na bank". Warto pamiętać, że aktor miał wtedy 50 lat i nie były to jego pierwsze ekranowe role. Droga de Funèsa do sławy nie była łatwa, przez lata grywał zaledwie niewielkie role.
Producent Romain Rojtman zapowiada, że film pokaże przede wszystkim człowieka, którego publiczność znała znacznie słabiej niż wykreowane przez niego postacie. - To opowieść o de Funèsie, zanim stał się legendą. Jest to także mój hołd dla człowieka, który sprawił, że zakochałem się w mainstreamowej komedii” - powiedział cytowany przez francuskie media Romain Rojtman, producent.
Dziś Louis de Funès wspominamy jako jedną z najwybitniejszych gwiazd francuskiego kina. Jego uśmiechy, miny, dystans możemy oglądać w ponad 150 filmach, w których się pojawił. To najsłynniejszych z nich należą m.in. "Żandarm z Saint-Tropez", "Fantomas", "Skrzydełko czy nóżka", "Kapuśniaczek" czy "Skąpiec".
***
pj/PAP