Joji i Yeat to połączenie, którego się nie spodziewaliśmy, chociaż na ciężkiej, niemal rage'owej produkcji utworu "PIXELATED KISSES" raper pewnie czuł się jak w domu. Pierwotna wersja singla ukazała się w październiku tego roku i była pierwszym zwiastunem długowyczekiwanej płyty Jojiego - "Piss In The Wind". Z kolei dla Yeta to kolejna niespodziewana współpraca z twórcami z poza jego kręgów muzycznych - wcześniej w tym roku zaskoczył nas utworem "FLY NITE" z gościnnym udziałem FKA twigs.
Album Jojiego ukaże się dopiero po nowym roku - 6 lutego. Oprócz "PIXELATED KISSES", zapowiadają go jeszcze single "If it Only Gets Better" oraz "Past Won't Leave My Bed". Będzie to pierwszy album japońsko-australijskiego wokalisty od premiery "SMITHEREENS" z 2022 roku. Yeat z kolei wydał w tym roku EPkę "DANGEROUS SUMMER".
"PIXELATED KISSES"
Singiel w pierwotnej wersji opierało się na chłodnym, lekko trip-hopowym klimacie, agresywnym, zdeformowanym beacie i tematyce emocjonalnego dystansu budowanego przez cyfrowe relacje. Remiks zachowuje ten mroczny klimat, a Yeat wnosi do utworu swoje charakterystyczne, rytmiczne flow i zabawy z autotune'em. Dla Jojiego jest to jasny sygnał, że nowy rozdział w jego karierze będzie mniej zachowawczy i bardziej otwarty na ekspresję spoza alt-popu.
***
gV