Psia depresja? Zadbaj o swojego zwierzaka jesienią

Ostatnia aktualizacja: 28.09.2020 18:28
Nasze domowe zwierzęta, tak jak my, reagują na zmiany pór roku. Podpowiadamy, na co zwrócić uwagę w opiece nad nimi w tym szczególnym okresie.  
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock/Gladskikh Tatiana

Gdy mamy do czynienia z przejściem jednej pory roku w drugą, jesteśmy podatni na różnego rodzaju infekcje, które mogą się objawiać m.in. podwyższoną temperaturą, ogólnym osłabieniem czy kaszlem. Jak się okazuje, również nasze zwierzęta nie są obojętne na takie zmiany. Wiele podręczników o zdrowiu naszych czworonożnych przyjaciół zaleca, żeby w tym czasie zwracać szczególną uwagę na swoich pupili, a każdy niepokojący objaw konsultować z lekarzem weterynarii.


Posłuchaj
06:09 _PR4_AAC zwierzaki_all_2020_09_28.mp3 O tym jak jesienią zadbać o naszych czworonożnych przyjaciół mówi dr Jagna Kudła (Dajesz Radę/Czwórka)

 

Kot z chand?

- Jesień wpływa na nas, można powiedzieć uspokajająco - mówi dr Jagna Kudła, lekarz weterynarii -  jest to związane ze zmianami hormonów - głównie serotoniny i melatoniny. Wtedy też pojawiają się różnego rodzaju dolegliwości, częściej pojawia się chandra, a niektórzy cierpią na chorobę afektywną sezonową. Tak samo jest z naszymi pupilami i może się okazać, że nasi podopieczni mogą mieć symptomy podobnych zaburzeń. 

Psy i koty robią się na zimę bardziej puchate. Przybywa im futra, które ma je grzać w chłodne dni, jednak później dosyć szybko linieją, bo w domu jest im za ciepło. Trzeba jednak zwrócić uwagę, gdy zwierzę nadmiernie traci sierść, bo może się okazać, że cierpi na sezonowe zaburzenia afektywne lub depresję.

Zimowe zapasy

Jak mówi specjalistka, w tym również czasie zwierzęta zaczynają zbierać nieco więcej tłuszczyku, magazynują energię i  zaczynają więcej jeść. Mimo udomowienia zwierzęce atawizmy są bardzo silne. Funkcjonują i  utrzymają się, a nasz czworonóg po prostu przygotowuje się do zimy. Nawet największy piecuch będzie gromadził zapasy i będzie leżał, aż do momentu, kiedy będzie musiał zużyć tę energię. Problem polega na tym, ze ten moment nie nadchodzi, bo wiele kotów nie wychodzi na zewnątrz, psy są zaś wyprowadzane na krótsze spacery.

- Nakładają się więc dwie rzeczy –  atawizm, który sprawia, że zwierzęta więcej leżą, więcej jedzą i bardziej przybierają na masie, ale nie zużywają energii na ogrzanie ciała, ponieważ wcale tego nie muszą robić. Mniej się ruszają i to powoduje, że ich „magazyny” tak naprawdę się nie zużywają, co prowadzi do otyłości zwierząt – wyjaśnia gość  Kacpra Kowalczyka. Sposobem na utrzymanie właściwej wagi naszego czworonoga jest serwowanie im posiłków częściej i w mniejszych ilościach – najlepiej w formie zabawy.

 Posłuchaj:


Ważne jest, żeby szczególnie zwracać uwagę, gdy nasze kotki albo pieski zaczynają się zachowywać trochę inaczej niż dotychczas. - Gdy są smutne, trzeba je diagnozować pod kątem chorób przebiegających z bólem - tłumaczy gość audycji. - Tak jak my ludzie odczuwamy więcej dolegliwości bólowych, choćby z powodu zwyrodnieniowego zapalenia stawów, tak samo dzieje się u zwierząt. Przewlekłe dolegliwości są bardziej bolesne w miesiącach jesienno-zimowych, a nie letnich. Stąd też trzeba zadbać, żeby zwierzęta były pod opieką weterynaryjną.

***

Tytuł audycji: Dajesz radę

ProwadziKacper Kowalczyk

Gość: dr Jagna Kudła (lekarz weterynarii)

Data emisji: 28.09.2020

Godz. emisji: 14.25

aw

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak