Czwórka testuje samochody. Przed wami Volkswagen Golf 7

Ostatnia aktualizacja: 30.04.2014 16:00
Po raz pierwszy Volkswagen Golf został zaprezentowany w 1974 roku i od tamtego czasu niewiele się zmieniło. No może trochę przesadziłem. Ale trzeba przyznać, że to auto nie przechodzi rewolucyjnych zmian i nie zaskakuje futurystycznym kształtem. Jest zwykłe, ale to właśnie najbardziej podoba się fanom Golfów.
Audio
  • Volkswagen Golf 7 - test samochodu, część 1. (Czwórka/Czwarty wymiar)
  • Volkswagen Golf 7 - test samochodu, część 2. (Czwórka/Czwarty wymiar)
  • Volkswagen Golf 7 - test samochodu, część 3. (Czwórka/Czwarty wymiar)
Volkswagen Golg 7.
Volkswagen Golg 7.Foto: Jakub Marcinowicz/PR

Golf ma bardzo prostą linię nadwozia, prostą, ale elegancką.  Trzeba pamiętać o tym, że Golf 7 otrzymał nagrodę europejskiego auta roku 2013. Siódma generacja jest o 100 kg lżejsza od poprzedniczki, a to zapewnia nie tylko lepsze osiągi, ale też mniejsze spalanie.

Nasz testowy Golf jest wyposażony w bardzo ładne, aż 18 calowe felgi, to jakoś wyróżnia to auto. Klosze lamp przypadły mi do gustu, ale aby je ocenić, trzeba oglądać je z bliska, bardzo bliska. Są niezwykle dopracowane, jak na niemiecką markę przystało. Golf lekko mruży swe oczy, co nadaje mu odrobinę charakteru.

Pod maską znajduje się silnik diesla 2.0 TDI BlueMotion. Ale w gamie mamy jeszcze do wyboru 1.2 TSI 85 KM, 1.2 TSI 105 KM, 1.4 TSI 122 KM, 1.4 TSI 140 KM, 1.6 TDI 105 KM. Czyli w naszym golfie do dyspozycji jest najmocniejszy silnik oferowany w tej wersji. Szkoda, że to nie GTI o mocy 230KM.

Wnętrze
Wnętrze Golfa 7./Fot. Kuba marcinowicz/PR

Bagażnik to całe 380l do wykorzystania. W tej klasie nie jest to wielka przestrzeń bagażowa, a na rynku są lepsi. Golf może też pochwalić się za to niskim progiem załadunku, to zaledwie 65 cm od ziemi. W bagażniku znajdziemy uchwyty na siatki z zakupami i gniazdo 12V.

Tylna klapa otwierana jest przy pomocy znaczka Volkswagena. Trzeba go przekręcić, więc jeśli nasze auto jest bardzo brudne, równie brudna stanie się nasza dłoń.  Co ciekawe pod tym znaczkiem ukrywa się też kamera cofania. Brawo, bo ona zawsze będzie czysta ;) Ehh, ta niemiecka precyzja.

Kuba
Kuba Marcinowicz/fot. B.Bajerski

Gdy wsiadamy do golfa mamy dziwne uczucie. Wyobraźcie sobie kumpla, którego nie widzieliście 10 lat. Spotykacie go, a on wygląda tak samo, gada się z nim super, ma ten sam głos i wszystko, co już dobrze znacie. Tak też jest w przypadku Golfów. Wsiadamy i mówimy "aaaaaa, to tooo!". Jeśli ktoś szuka zaskoczenia, w tych samochodach będzie to dla niego minus, jeśli jest konserwatystą, nielubiącym udziwnień, będzie zachwycony prostotą i funkcjonalnością.

Nowy cykl, w którym dziennikarze Czwórki testują samochody i przedstawiają Wam najnowsze auta, w każdą środę po godzinie 16.00 w "Czwartym Wymiarze".

(Kuba Marcinowicz/KD)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Mazda 3 - inspiracją jej twórców był gepard

Ostatnia aktualizacja: 16.04.2014 08:50
Ruszamy z nowym cyklem, w którym dziennikarze Czwórki będą testować samochody. W każdą środę po godzinie 16 w "Czwartym Wymiarze" przedstawimy Wam najnowsze auta. Zapraszamy na wyniki testu mazdy 3 w wersji sedan.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czwórka testuje samochody - czas na Mitsubishi

Ostatnia aktualizacja: 22.04.2014 12:00
Ruszyliśmy już z nowym cyklem, w którym dziennikarze Czwórki testują samochody. W każdą środę po godzinie 16.00 w "Czwartym Wymiarze" przedstawiamy Wam najnowsze auta. Była już Mazda, teraz czas na Mitsubishi.
rozwiń zwiń