Marek Mądrzejewski: Naszym gościem jest dr Marzena Breza, dyrektor Departamentu Polityki Senioralnej Ministerstwa Pracy i Polityki Socjalnej. Witam serdecznie.
Dr Marzena Breza: Dzień dobry. Społecznej.
Społecznej. Coraz częściej można spotkać się z opinią, i to taką wśród ludzi starszych panującą, że oni, ludzie starsi winni wziąć życie w własne ręce, nie czekając, aż społeczeństwo doceni atuty ich wieku. Atuty, bo przytłoczenie wiekiem i jego fizycznymi ułomnościami nie powinno nam zamazywać tej prawdy, nie tylko ze względu na wdzięczność. Ludzie starsi są po prostu cenni.
Tak, to prawda. Można wręcz powiedzieć, że seniorzy to nasz skarb narodowy i z jednej strony tworzenie przez rząd i samorządy możliwości zagospodarowania tego potencjału, którym dysponują seniorzy, to jest ogromna wartość dla całej gospodarki, dla społeczeństwa, ale też to ma się odbywać z korzyścią dla samego społeczeństwa, dla samych seniorów i ich rodzin, bo trzeba powiedzieć, że seniorzy funkcjonują w konkretnych wspólnotach lokalnych, w konkretnych rodzinach, dla których stanowią oparcie bardzo często nie tylko duchowe, ale też finansowe, i tworzą pewnego rodzaju więzi, z których korzystają młodsze pokolenia, zwłaszcza te, które są zaangażowane w pracę zawodową i potrzebują wsparcia, np. przy opiece nad dziećmi.
Ale też więzi takie, które trudno wymierzyć, korzenie pozwalające gdzieś tam znaleźć swoje źródła w historii, w historii w końcu tego narodu. To są rzeczy, jak mówię, niewymierzalne, ale bezcenne dla budowania silnej, prawdziwej więzi społecznej, a trudno nie odnieść wrażenia, że kultura współczesna dla nich ma bardzo mało szacunku.
Myślę, że to jest właśnie zadanie dla nas wszystkich, z jednej strony dla seniorów, żeby dotarli do młodszego pokolenia. I wiemy przy okazji wielu naszych projektów, które realizujemy w ramach rządowego programu na rzecz aktywności społecznej osób starszych, że takie projekty są realizowane bardzo często w małych społecznościach, w małych gminach, wsiach, gdzie to młodsze pokolenie integruje się ze starszym w takich konkretnych celach, żeby np. spisać wspólną historię, żeby zająć się tradycją, bo tak naprawdę dzisiaj często coś, co nie jest spisane, nie jest zabezpieczone, jest w głowach samych seniorów, którzy mieszkają tam od dawna. Jednocześnie jest to zadanie dla młodszego pokolenia, z jednej strony żeby zrozumieć, że życie ma swój początek i też ma swój koniec. I to życie tak... może to jest trywialne, ale...
Ten koniec jest pisany każdemu, im kiedyś też.
Dokładnie tak. Zrozumienie, że jest pewna rola do spełnienia, kiedy jest się młodszym, kiedy się jest pracownikiem, kiedy jest się starszym, jest niezmiernie ważna na samym początku, ale to jest ogromny czas inwestycji, które my potrzebujemy jako społeczeństwo generalnie, dlatego że przeszliśmy pewne przemiany, które mają swoje skutki i kulturowe, i rodzinne, czyli przekładają się na tę sferę społeczną, żeby zrozumieć, że rola osób starszych to nie jest tylko odbieranie emerytury i czekanie w domu na coś, co się zdarzy albo ktoś się kimś zainteresuje z rodziny albo nie, tylko że jest to konkretny czas, który można dobrze zagospodarować. Zagospodarować oznacza, że nie wykorzystać, wszystko się ma odbywać zgodnie z wolą seniora, to on ma decydować, czy chce ten czas wykorzystać na zewnątrz domu, w domu z rodziną, czy poza nią, bo wiemy, że są różne te więzi rodzinne, zwłaszcza po procesie migracji i też przenoszenia sporej części młodszego pokolenia do miast ze względu na wymogi rynku pracy, że te więzi w różnych rodzinach mogą wyglądać inaczej. Stąd też spełnienie takiej wizji, którą mają sami seniorzy, jest ważne, ale też podpowiedzi są bardzo ważne. A te podpowiedzi, które są, są od samych seniorów takich bardzo aktywnych i w ramach...
No właśnie, tych, którzy chcą we własne ręce brać...
Biorą sprawy w swoje własne ręce. To branie spraw we własne ręce to jest na przykład zajęcie się własną kamienicą w czasie wolnym. Kiedy wszyscy, którzy są w wieku 50 lat czy mniej, zajmują się pracą, to taka pani seniorka czy pan senior może się zająć... zainteresować wspólnotę remontem, takimi działaniami bardzo przyziemnymi, ale jednocześnie bardzo ważnymi dla całej społeczności. Ale też, oczywiście, można przejść na inny szczebel wtajemniczenia, czyli do aktywności takiej wręcz parapublicznej w ramach gminnych rad seniorów, które z dość dużym sukcesem powstają od ubiegłego roku. Wcześniej też działały, ale w nielicznych miastach, a teraz jest duże zainteresowanie również w bardzo małych ośrodkach, to jest przejęcie takiej roli bardzo aktywnej przez seniorów, żeby powiedzieć władzom lokalnym: tu jest potrzebna ławka, tutaj są potrzebne większe litery, żeby móc sobie z tym poradzić. To są sprawy bardzo oczywiste. Dzisiaj w krajach Europy Zachodniej, w Szwajcarii to nie jest problem pokazanie własnego aparatu słuchowego przez seniora. Proszę zwrócić uwagę, że w Polsce to jeszcze cały czas nie jest...
Już jest wstydliwe.
Nikt się nie chwali tym, że ma jakiś nowoczesny, czy w ogóle że go ma.
Pani dyrektor, demografia spowodowała, że państwo (mówię w tej chwili o ekipie rządzącej) postanowili położyć nacisk na politykę senioralną. Tak jak słyszeliśmy w materiale poprzedzającym naszą rozmowę, np. ta waloryzacja kwotowo-procentowa o 36 złotych to jest spełnienie obietnicy jeszcze poprzednika pani Ewy Kopacz. No a co dalej? Co to jest właściwie ten program Senior Wigor?
Można powiedzieć, że to jest kolejny etap w naszych działaniach. Do polityki senioralnej przymierzyliśmy się tak bardzo na poważnie w 2012 roku. Wiele pewnie osób pamięta, że to był Europejski Rok Aktywności osób starszych, czyli cała Europa się mobilizowała...
I wówczas powstał departament, którym pani kieruje.
Dokładnie tak. W 2012 we wrześniu zaczęliśmy funkcjonować, uruchamiając wspomniany przeze mnie rządowy program aktywności społecznej osób starszych, ale wiedzieliśmy, że stawianie na aktywność jest pewną formą zagospodarowania i potencjału, i czasu, i możliwości seniorów, ale potrzeba czegoś więcej. Teraz tym uzupełnieniem ma być program Senior Wigor, jego projekt jest aktualnie konsultowany. To jest program, który ma też być realizowany do 2020 roku. Wszelkie programy, które są dedykowane seniorom albo z myślą o opiece nad seniorami, mają ten horyzont czasowy 2020 rok, co oznacza, że nie myślimy już tak bardzo krótkookresowo rok czy dwa, ale tylko jednak kilkuletnio. Program...
Ale wiemy, że ze względu na proces starzenia się społeczeństwa ten czas dzielący nas do 2020 to będzie czas znacznego przyspieszenia, że tak powiem, starzenia, czyli wzrostu tych ludzi powyżej 60-tki, którzy wchodzą w zakres funkcjonowania w tym programie.
Tak naprawdę liczba 60+, liczba osób w wieku 60 lat i więcej będzie wzrastała pomiędzy 2014 a 2020 średnio o 200 tysięcy osób, w tym czasie osoby starsze w wieku 80 lat i więcej co roku ta liczba będzie wzrastała o 100 tysięcy. To są ogromne rzesze osób, którymi trzeba się zająć, którym trzeba z jednej strony stworzyć pewną ofertę aktywności, ale też spędzenia czasu, ale trzeba odważnie powiedzieć, też opieki. I program Senior Wigor będzie tym programem, który pokaże możliwość i da możliwość seniorowi wyjścia z domu na czas, czy to będzie 8, czy 6 godzin...
Czyli to są dwa typy ośrodków, tak?
Tak, będą mniejsze w postaci klubów i większe w postaci domów. Założenie jest takie, że tam będzie też forma aktywizująca. Senior, który zdecyduje się na wyjście z domu, na to, żeby ten czas spędzić gdzieś w towarzystwie własnego albo bliskiego rocznikowo pokolenia, będzie też w stanie rozwijać swoje w jakimś sensie pasje. Te instytucje są potrzebne...
Ale będzie mógł też coś zjeść, na przykład, nie wiem, ciepły posiłek.
Tak, to jest bardzo ważne. Kwestia... to nie jest dzisiejszy temat, ale kwestia złej diety przez osoby starsze, zwłaszcza osoby starsze samotnie żyjące, a wiemy, że to jest znacząca grupa w tej chwili seniorów, czyli to jest to zjawisko singularyzacji w starości powoduje, że te osoby najzwyczajniej odżywiają się nierozsądnie, bardzo często nie z powodów finansowych, ale z tego braku chęci. W towarzystwie zawsze jest inaczej, w towarzystwie można...
No tak, każdy z nas ma takie doświadczenie, że jak gotuję dla rodziny, no to robię to z sercem, radością, a jak dla siebie, no to właściwie tak, żeby przeżyć do następnego dnia.
Tak, i ta kwestia posiłku, jednego posiłku gorącego jest dla nas ważna, żeby się znalazła w ofercie placówek Senior Wigor, ale też jakaś forma aktywności, pewnego też uświadamiania, to jest wszystko kwestia wyłudzeń „na wnuczka”, kwestia bezpieczeństwa, też bezpieczeństwa na drodze. Proszę pamiętać, że policja bardzo często zwraca uwagę na to, że wypadki na drodze zdarzają się wśród osób starszych, które nie są odpowiednio oznaczone na drodze. Proszę też zwrócić uwagę, że ten program preferuje środowiska wiejskie i małe miasteczka, dlatego że to jest ogromne wyzwanie dla osób starszych i ich rodzin, których młodsze pokolenie...
Tam są białe plamy, jeśli idzie o opiekę społeczną.
Tak, my te białe plamy też obserwujemy, że właśnie w innym programie, który też... w programie Asus, który ma też 40 mln zł swojego budżetu, że są miejsca, w których te formy aktywności są tworzone bardzo chętnie, bo seniorzy się bardzo chętnie w to włączają, ale są też, tak jak pan to nazwał, białe plamy, zwłaszcza wschodnia część Polski. Wręcz można powiedzieć, że te białe plamy występują tam, gdzie ta demografia jest najbardziej zagrożona, czyli tam, gdzie mamy w tej chwili najbardziej rosnącą liczbę osób starszych.
Pani dyrektor, jest pani ekonomistą, więc na pewno pani odpowie na to bardzo precyzyjnie. Jakie pieniądze rząd postanowił przeznaczyć na całą tę akcję i w jakiej mierze finansuje to wszystko rząd, a w jakiej kto inny, a jeśli kto inny, to kto?
Tak, w przypadku programu Senior Wigor w tym roku będzie ze środków rządowych przeznaczone 20 mln zł, dlatego że startujemy w środku roku, co oznacza, że samorządy, do których kierujemy ten program, do jednostek samorządu terytorialnego, czy to będzie powiat, czy urzędy marszałkowskie, czy gminy, będą musiały też współpartycypować w finansowaniu takich placówek. Rząd jest w stanie zapewnić dofinansowanie do 80% kosztów powstania takiej placówki, nie przekraczając 100 tys. zł, a jednocześnie finansując w wysokości 50 tysięcy wyposażenie takiej placówki, a później przez miesiąc, czyli w skali miesiąca, do 200 zł w przeliczeniu na jedno miejsce w takiej placówce Senior Wigor.
Drugi kwartał?
Tak, mamy nadzieję, że II kwartał to jest ten czas, kiedy wystartujemy i kiedy poszczególne gminy będą zgłaszać do nas oferty. Więc zachęcamy wszystkich słuchaczy, aby się dopytywali we własnych jednostkach samorządu, czyli gmina, urząd miasta, czy powiatu, czy jest takie działanie planowane.
Pani dyrektor, jesteśmy umówieni.
Dziękuję bardzo.
Dr Marzena Breza, dyrektor Departamentu Polityki Senioralnej Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, była naszym gościem. Dziękuję.
Dziękuję bardzo.
(J.M.)