Ekumenia

Litewscy prawosławni chcą się oddzielić od Moskwy

Ostatnia aktualizacja: 03.06.2022 11:57
Litewski Kościół Prawosławny (LKP), podlegający Patriarchatowi Moskiewskiemu, chce dla siebie większej samodzielności. Metropolita wileński i litewski Innocenty zwrócił się do patriarchy moskiewskiego i całej Rusi Cyryla z prośbą o zezwolenie na oddzielenie się od Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego (RKP) i uzyskanie dla LKP statusu niezależnego. Synod RKP obiecał zająć się tą sprawą i powołał w tym celu 6-osobową komisję z patriarchą na czele.

Kościół litewski korzysta dotychczas z szerokiej autonomii w ramach RKP, może np. podejmować samodzielnie różne decyzje i organizować po swojemu życie religijne. Jednocześnie prawnie podlega Patriarchatowi Moskiewskiemu, który zatwierdza najważniejsze posunięcia LKP.

Swój krok, zmierzający do pełnego uniezależnienia się od Moskwy, metropolita Innocenty nazwał historycznym. Jego zdaniem niezależność odpowiadałaby statusowi jego Kościoła, gdyż jego kierownictwo rozstrzyga samodzielnie wiele ważnych spraw. „Kościół nasz pochodzi nie z Moskwy czy z Rosji, ale z Litwy. Nie mając powiązań finansowych z Patriarchatem Moskiewskim utrzymujemy kanoniczne i modlitewne stosunki z Kościołem macierzystym i pozostajemy wierni tradycyjnej rosyjskiej pobożności prawosławnej” – stwierdził w swym oświadczaniu zwierzchnik LKP.

Sobór Biskupów ma pełnomocnictwa do nadania Kościołowi statusu niezależności, ogłaszając tzw. „dekret zgody”.

Po wybuchu wojny na Ukrainie Innocenty najpierw ostro ją potępił, podkreślając przy tym, że Litwa to nie Rosja i że panuje w niej demokracja i wolność. Później jednak zmienił zdanie i np. zwolnił kilku duchownych, którzy proponowali oderwanie się od Moskwy i byli gotowi przejść pod jurysdykcję Patriarchatu Konstantynopola. Również wielu szeregowych księży LKP skrytykowało najazd Rosji na Ukrainę i potępiło poparcie agresji przez RKP.

Zobacz więcej na temat: wiara